+RC+ 425 Napisano środa o 19:57 (edytowany) Gdy byłem chłopcem ten etap wydawał mi się koszmarnie trudny - malowałem sobie mapki by przebrnąć do czołgistów, a dziś rozbiłem gniazda niemieckich snajperów z lekkością i precyzją starego weterana. Skill poszedł mocno do góry Edytowano środa o 19:58 przez +RC+ 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 107 Napisano czwartek o 10:17 14 godzin temu, +RC+ napisał: Gdy byłem chłopcem ten etap wydawał mi się koszmarnie trudny - malowałem sobie mapki by przebrnąć do czołgistów, a dziś rozbiłem gniazda niemieckich snajperów z lekkością i precyzją starego weterana. Skill poszedł mocno do góry Mam wrazenie, ze jednak wiecej przyjemnosci daje ten pierwszy sposob przechodzenia. Mimo wszystko. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
+RC+ 425 Napisano czwartek o 12:07 1 godzinę temu, Koralgor napisał: Mam wrazenie, ze jednak wiecej przyjemnosci daje ten pierwszy sposob przechodzenia. Mimo wszystko. W sensie będąc dzieckiem, czy w senie gdy etap wydaje nam się trudny i się męczymy, aż wreszcie się uda i czuć tę dopaminę i radość? Zdradzę mały sekret: mając 11 lat nie przeszedłem etapu w Finlandii, bo mnie niszczyli Niemcy tam, dziś biorąc pod uwagę jak łatwo wycinam sniperów w Bretanii czuję się na siłach Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 107 Napisano czwartek o 12:52 44 minuty temu, +RC+ napisał: W sensie będąc dzieckiem, czy w senie gdy etap wydaje nam się trudny i się męczymy, aż wreszcie się uda i czuć tę dopaminę i radość? Zdradzę mały sekret: mając 11 lat nie przeszedłem etapu w Finlandii, bo mnie niszczyli Niemcy tam, dziś biorąc pod uwagę jak łatwo wycinam sniperów w Bretanii czuję się na siłach To drugie. Przejście czegoś trudnego. Mnie tatko zakazał gier w tym wieku, żebym nie skończyła na kafeterii. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
+RC+ 425 Napisano czwartek o 12:57 5 minut temu, Koralgor napisał: To drugie. Przejście czegoś trudnego. Mnie tatko zakazał gier w tym wieku, żebym nie skończyła na kafeterii. Ja gram od 5 rż. więc musiałem tak skończyć xD 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 107 Napisano czwartek o 14:10 1 godzinę temu, +RC+ napisał: Ja gram od 5 rż. więc musiałem tak skończyć xD To pewnie pierwsze kroki na gameboyu stawiałeś? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
+RC+ 425 Napisano czwartek o 14:18 (edytowany) 8 minut temu, Koralgor napisał: To pewnie pierwsze kroki na gameboyu stawiałeś? Nie, Gameboya nie miałem nigdy. Pierwsze wspomnienia to klon Atari z wbudowanymi grami... ta konsola z żeberkami - własność starszego brata. Drugi system to legendary Commodore 64 - tu już się grało gęsto i często, ustawiało głowice i pisało pierwsze prymitywne programy - ten system mnie ukształtował jako pasjonata komputerów. Kolejna legenda to Amiga 1200 mojego wujka - gdy C64 to był podstawowy komputer, tak Amiga była już prawdziwą maszyną z piękną grafiką i rasowym układem dźwiękowym, oraz pełnoprawnym systemem operacyjnym Pierwszy "mój" system to był wymarzony PSX na którym zgrałem laser do jego ślepoty, tyle frajny mi dała ta konsola - takie na mnie wrażenie zrobiła, że po dziś dzień pamiętam pierwszą grę jaką odpaliłem - Medal of Honor Underground - znamienne, że do dziś dnia jestem fanem tej serii dzięki PSX-owi Potem na Komunię Św. pierwszy PC - tu też wspomniany Allied Assault i wiele, iele hitów się ogrywało. Przedostatnim systemem był PS2 - tej nie trzeba przedstawiać - najlepiej sprzedający się system do gier w historii No i jako nastolatek ostatnim prezentem był Xbox 360 - kolejna wielka legenda branży, Halo 3, Gears of War i te klimaty. ... Od tego momentu (końca cyklu życia Xboxa 360) już dorosłość i komputery: PC Master Race bez oglądania się wstecz. Edytowano czwartek o 14:20 przez +RC+ 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
szmul 29 Napisano czwartek o 14:25 ja sie nie nagralam wystarczajaco ale cale zycie na to zostalo Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 107 Napisano czwartek o 14:25 4 minuty temu, +RC+ napisał: Nie, Gameboya nie miałem nigdy. Pierwsze wspomnienia to klon Atari z wbudowanymi grami... ta konsola z żeberkami - własność starszego brata. Drugi system to legendary Commodore 64 - tu już się grało gęsto i często, ustawiało głowice i pisało pierwsze prymitywne programy - ten system mnie ukształtował jako pasjonata komputerów. Kolejna legenda to Amiga 1200 mojego wujka - gdy C64 to był podstawowy komputer, tak Amiga była już prawdziwą maszyną z piękną grafiką i rasowym układem dźwiękowym, oraz pełnoprawnym systemem operacyjnym Pierwszy "mój" system to był wymarzony PSX na którym zgrałem laser do jego ślepoty, tyle frajny mi dała ta konsola - takie na mnie wrażenie zrobiła, że po dziś dzień pamiętam pierwszą grę jaką odpaliłem - Medal of Honor Underground - znamienne, że do dziś dnia jestem fanem tej serii dzięki PSX-owi Potem na Komunię Św. pierwszy PC - tu też wspomniany Allied Assault i wiele, iele hitów się ogrywało. Przedostatnim systemem był PS2 - tej nie trzeba przedstawiać - najlepiej sprzedający się system do gier w historii No i jako nastolatek ostatnim prezentem był Xbox 360 - kolejna wielka legenda branży, Halo 3, Gears of War i te klimaty. ... Od tego momentu (końca cyklu życia Xboxa 360) już dorosłość i komputery: PC Master Race bez oglądania się wstecz. Całkiem dużo tego. Nawet nie spodziewałam się, że masz tak bogatą historię w zanadrzu. Dobrze pamiętam, że Twój wujek też miał bzika na tym punkcie? Mógłbyś coś nagrywać o tym i to tak na spokojnie, bo dobrze się to wszystko czyta. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 107 Napisano czwartek o 14:28 1 minutę temu, szmul napisał: ja sie nie nagralam wystarczajaco ale cale zycie na to zostalo Najlepsze to są te starsze panie, które grają w gierki i nagrywają na youtube. Mają duży fanbase. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
+RC+ 425 Napisano czwartek o 14:28 1 minutę temu, szmul napisał: ja sie nie nagralam wystarczajaco ale cale zycie na to zostalo No, jak coś to służę radą... Z kobiecych gierek polecam Stardew Valley - szlachetna gra gdzie masz swój dom, farmę, hodujesz warzywa, zwierzątka, a w wolnej chwili przeżywasz wielkie przygody....Z przepiękną muzyką. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
+RC+ 425 Napisano czwartek o 14:30 (edytowany) 5 minut temu, Koralgor napisał: Całkiem dużo tego. Nawet nie spodziewałam się, że masz tak bogatą historię w zanadrzu. Dobrze pamiętam, że Twój wujek też miał bzika na tym punkcie? Mógłbyś coś nagrywać o tym i to tak na spokojnie, bo dobrze się to wszystko czyta. No, to samo mój ŚP. Wujek... to był człowiek historia... Taki trochę lokalny Kazimierz Kaczor - też wielki pasjonat komputerów, gier, systemów operacyjnych... Też dżentelmen... Szkoda, że już go nie ma, podejrzewam, że nie nie jedną rundę w Allied Assault byśmy ograli Edytowano czwartek o 14:31 przez +RC+ 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
szmul 29 Napisano czwartek o 14:31 Przed chwilą, +RC+ napisał: No, jak coś to służę radą... Z kobiecych gierek polecam Stardew Valley - szlachetna gra gdzie masz swój dom, farmę, hodujesz warzywa, zwierzątka, a w wolnej chwili przeżywasz wielkie przygody....Z przepiękną muzyką. horrorki tez lubie cos w stylu Undertale bylo kripi Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
+RC+ 425 Napisano czwartek o 14:32 Przed chwilą, szmul napisał: horrorki tez lubie cos w stylu Undertale bylo kripi O, to najnowszy Resident Evil Requiem mogę polecić... Ostatnio wywołałem małą aferkę na forum ją reklamując Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
szmul 29 Napisano czwartek o 14:37 4 minuty temu, +RC+ napisał: O, to najnowszy Resident Evil Requiem mogę polecić... Ostatnio wywołałem małą aferkę na forum ją reklamując lubie ogladac jakies filmiki o dziwnych alternatywnych grach w ktore bym nawet bala sie zagrac bo wydajo sie zbyt straszne, np. takie o typie ktory pracuje na farmie z końmi:O Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
szmul 29 Napisano czwartek o 14:37 w Postala sie duzo grało Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
szmul 29 Napisano czwartek o 14:40 (edytowany) nie moglam tego przejsc tylko jak koty zaczeły spadac z nieba a ludzi sie fajnie walilo z łopaty, taka regulacja wewnetrznego agresora dobra calkiem jest, jeszcze mozna bylo na nich sikac, super gra to była Edytowano czwartek o 14:41 przez szmul 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
+RC+ 425 Napisano czwartek o 14:42 3 minuty temu, szmul napisał: w Postala sie duzo grało O, to widzę, że nie mam do czynienia z amatorką... No, obie części to były legendy branży... Kultowe! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach