Toya 56 Napisano 1 godzinę temu (edytowany) https://zapodaj.net/plik-DrEAxTpcJ7 Edytowano 1 godzinę temu przez Toya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Toya 56 Napisano 1 godzinę temu Niestety nie dojechał do biedronki, a na ryneczku 24 zł 🥺 ała Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Toya 56 Napisano 1 godzinę temu Ale wziąłem w biedronce ciasteczko wedla na osłodę za 5 zł. Ale zayebiste Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 803 Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Toya napisał: Ale wziąłem w biedronce ciasteczko wedla na osłodę za 5 zł. Ale zayebiste Zaczynasz podążać drogą Leżaka. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Toya 56 Napisano 1 godzinę temu Przed chwilą, murb napisał: Zaczynasz podążać drogą Leżaka. On chyba też wspominał o tym ciastku? Ale nie sądzę, żeby było go stać na taki smakołyk. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Toya 56 Napisano 1 godzinę temu (edytowany) Z łzami w oczach dawałem mu pieniądze za bòb i jak brał 20 zł ode mnie, to aż zacisnąłem zęby i przytrzymałem banknot tak, że musiał go wyszarpać. Na koniec zapytał, czy może truskaweczki jeszcze?Tylko spojrzałem na niego i odszedłem. Co za typ. Edytowano 1 godzinę temu przez Toya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Toya 56 Napisano 1 godzinę temu Niepotrzebnie się odwaliłem jak stróż w Boże ciało. Myślę, że bób tyle nie kosztował, ale typ poczuł pieniądz, a jeszcze, jak zobaczył błysk w moim oku na widok bobu, to już wiedział, że jestem bobowym amatorem i bez niego nie odejdę. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 803 Napisano 1 godzinę temu 24 minuty temu, Toya napisał: On chyba też wspominał o tym ciastku? Ale nie sądzę, żeby było go stać na taki smakołyk. On zdaje relacje z wizyty w supermarket. Z tym, że on chyba torcik kupuje. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
taka_pokraka 236 Napisano 56 minut temu 3 minuty temu, murb napisał: On zdaje relacje z wizyty w supermarket. Z tym, że on chyba torcik kupuje. Ale tylko gdy są w przecenie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Toya 56 Napisano 42 minuty temu 15 minut temu, murb napisał: On zdaje relacje z wizyty w supermarket. Z tym, że on chyba torcik kupuje. No tak, to trochę jednak inny level. Może kiedyś będzie realcja z hipermarketu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Caryca pieprzowa 135 Napisano 26 minut temu 38 minut temu, Toya napisał: Niepotrzebnie się odwaliłem jak stróż w Boże ciało. Za często przebywasz z Chwilunią. Pozazdrościłeś tych drzwi otwieranych przez ochroniarza Biedry? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Toya 56 Napisano 21 minut temu 2 minuty temu, Caryca pieprzowa napisał: Za często przebywasz z Chwilunią. Pozazdrościłeś tych drzwi otwieranych przez ochroniarza Biedry? Nie ma dla mnie w tym nic nadzwyczajnego. Mnie nawet ochroniarz do drzwi odprowadza Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Caryca pieprzowa 135 Napisano 16 minut temu 5 minut temu, Toya napisał: Nie ma dla mnie w tym nic nadzwyczajnego. Mnie nawet ochroniarz do drzwi odprowadza Ale nie oddaje cię w drzwiach pod opiekę policji? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Toya 56 Napisano 4 minuty temu 4 minuty temu, Caryca pieprzowa napisał: Ale nie oddaje cię w drzwiach pod opiekę policji? Nie, a czemu? Chodził po całym sklepie za mną, chował się za regały i tylko łeb wystawiał. Na koniec przy wyjściu mnie zmierzył od dołu to góry. Ja rozumiem, że dbają o klienta i te powitanie przy drzwiach i odprowadzenie na koniec, ale chodzenie za mną po sklepie i sprawdzanie, czy mi czegoś nie brakuję to chyba lekka przesada. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach