Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
carcola

Nie chce!!

Polecane posty

Zaszłam w nieplanowaną ciążę. Po szoku przyszła radość, chyba hormony mnie trochę ogłupiły bo niczym się nie martwiłam. Niestety poroniłam w 6tc. Było to ciężkie przede wszystkim fizycznie. Psychicznie to bardzo się o siebie bałam. Tydzień cierpiałam. Ból był nie do zniesienia pomimo leków. Dzisiaj cieszę sie, że to przetrwałam. Problem pojawił się pózniej - facet chce starać się o dziecko.
Moje myśli… no nie. Nie chce znosić takiego bólu, poród musi boleć jeszcze bardziej, często wiąże się z dodatkowymi procedurami medycznymi a ja się ich wszystkich ogromnie boję. Nie chce znosić fizycznego dyskomfortu. Nie ma we mnie chęci na to. 
Myśląc dalej doszłam do wniosku, że nie mam na tyle stabilnej sytuacji życiowej (w perspektywie zmiana zawodu, nie mam mieszkania itp) za to ma to wszystko mój facet ale czułam, że to egoistyczne z jego strony, że wymaga czegoś co postawi mnie w jeszcze gorszej sytuacji niż jestem obecnie a sam wszystko sobie w życiu zabezpieczył… Nie chce takiego życia dla siebie.
Piszę tutaj bo widzę ile tu jest kobiet po trudnych przejściach i znacie ciężar rodzenia i wychowywania dzieci.
Proszę o rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, carcola napisał:

Zaszłam w nieplanowaną ciążę. Po szoku przyszła radość, chyba hormony mnie trochę ogłupiły bo niczym się nie martwiłam. Niestety poroniłam w 6tc. Było to ciężkie przede wszystkim fizycznie. Psychicznie to bardzo się o siebie bałam. Tydzień cierpiałam. Ból był nie do zniesienia pomimo leków. Dzisiaj cieszę sie, że to przetrwałam. Problem pojawił się pózniej - facet chce starać się o dziecko.
Moje myśli… no nie. Nie chce znosić takiego bólu, poród musi boleć jeszcze bardziej, często wiąże się z dodatkowymi procedurami medycznymi a ja się ich wszystkich ogromnie boję. Nie chce znosić fizycznego dyskomfortu. Nie ma we mnie chęci na to. 
Myśląc dalej doszłam do wniosku, że nie mam na tyle stabilnej sytuacji życiowej (w perspektywie zmiana zawodu, nie mam mieszkania itp) za to ma to wszystko mój facet ale czułam, że to egoistyczne z jego strony, że wymaga czegoś co postawi mnie w jeszcze gorszej sytuacji niż jestem obecnie a sam wszystko sobie w życiu zabezpieczył… Nie chce takiego życia dla siebie.
Piszę tutaj bo widzę ile tu jest kobiet po trudnych przejściach i znacie ciężar rodzenia i wychowywania dzieci.
Proszę o rady

Nie jesteś gotowa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, carcola napisał:

Zaszłam w nieplanowaną ciążę. Po szoku przyszła radość, chyba hormony mnie trochę ogłupiły bo niczym się nie martwiłam. Niestety poroniłam w 6tc. Było to ciężkie przede wszystkim fizycznie. Psychicznie to bardzo się o siebie bałam. Tydzień cierpiałam. Ból był nie do zniesienia pomimo leków. Dzisiaj cieszę sie, że to przetrwałam. Problem pojawił się pózniej - facet chce starać się o dziecko.
Moje myśli… no nie. Nie chce znosić takiego bólu, poród musi boleć jeszcze bardziej, często wiąże się z dodatkowymi procedurami medycznymi a ja się ich wszystkich ogromnie boję. Nie chce znosić fizycznego dyskomfortu. Nie ma we mnie chęci na to. 
Myśląc dalej doszłam do wniosku, że nie mam na tyle stabilnej sytuacji życiowej (w perspektywie zmiana zawodu, nie mam mieszkania itp) za to ma to wszystko mój facet ale czułam, że to egoistyczne z jego strony, że wymaga czegoś co postawi mnie w jeszcze gorszej sytuacji niż jestem obecnie a sam wszystko sobie w życiu zabezpieczył… Nie chce takiego życia dla siebie.
Piszę tutaj bo widzę ile tu jest kobiet po trudnych przejściach i znacie ciężar rodzenia i wychowywania dzieci.
Proszę o rady

Jeśli nie chcesz takiego życia, to nie szukaj przyjemności bez zabezpieczenia i faceta w taki sposób, to proste niby, ale w praktyce okazuje się z deka trudne prawda ? Konsekwencje widzisz teraz sama :classic_cool:

Edytowano przez Makaron .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie chcesz to sie na to nie godż. To twoje ciało i nie zmuszaj się.

Edytowano przez Onaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×