carcola 0 Napisano 3 godziny temu Zaszłam w nieplanowaną ciążę. Po szoku przyszła radość, chyba hormony mnie trochę ogłupiły bo niczym się nie martwiłam. Niestety poroniłam w 6tc. Było to ciężkie przede wszystkim fizycznie. Psychicznie to bardzo się o siebie bałam. Tydzień cierpiałam. Ból był nie do zniesienia pomimo leków. Dzisiaj cieszę sie, że to przetrwałam. Problem pojawił się pózniej - facet chce starać się o dziecko. Moje myśli… no nie. Nie chce znosić takiego bólu, poród musi boleć jeszcze bardziej, często wiąże się z dodatkowymi procedurami medycznymi a ja się ich wszystkich ogromnie boję. Nie chce znosić fizycznego dyskomfortu. Nie ma we mnie chęci na to. Myśląc dalej doszłam do wniosku, że nie mam na tyle stabilnej sytuacji życiowej (w perspektywie zmiana zawodu, nie mam mieszkania itp) za to ma to wszystko mój facet ale czułam, że to egoistyczne z jego strony, że wymaga czegoś co postawi mnie w jeszcze gorszej sytuacji niż jestem obecnie a sam wszystko sobie w życiu zabezpieczył… Nie chce takiego życia dla siebie. Piszę tutaj bo widzę ile tu jest kobiet po trudnych przejściach i znacie ciężar rodzenia i wychowywania dzieci. Proszę o rady Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
prodeath 0 Napisano 3 godziny temu jesteś puszczalską kurrwą Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Owsicki2 6 Napisano 3 godziny temu Mogłaś nie dawać. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 306 Napisano 3 godziny temu 40 minut temu, carcola napisał: Zaszłam w nieplanowaną ciążę. Po szoku przyszła radość, chyba hormony mnie trochę ogłupiły bo niczym się nie martwiłam. Niestety poroniłam w 6tc. Było to ciężkie przede wszystkim fizycznie. Psychicznie to bardzo się o siebie bałam. Tydzień cierpiałam. Ból był nie do zniesienia pomimo leków. Dzisiaj cieszę sie, że to przetrwałam. Problem pojawił się pózniej - facet chce starać się o dziecko. Moje myśli… no nie. Nie chce znosić takiego bólu, poród musi boleć jeszcze bardziej, często wiąże się z dodatkowymi procedurami medycznymi a ja się ich wszystkich ogromnie boję. Nie chce znosić fizycznego dyskomfortu. Nie ma we mnie chęci na to. Myśląc dalej doszłam do wniosku, że nie mam na tyle stabilnej sytuacji życiowej (w perspektywie zmiana zawodu, nie mam mieszkania itp) za to ma to wszystko mój facet ale czułam, że to egoistyczne z jego strony, że wymaga czegoś co postawi mnie w jeszcze gorszej sytuacji niż jestem obecnie a sam wszystko sobie w życiu zabezpieczył… Nie chce takiego życia dla siebie. Piszę tutaj bo widzę ile tu jest kobiet po trudnych przejściach i znacie ciężar rodzenia i wychowywania dzieci. Proszę o rady Nie jesteś gotowa. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Makaron ..... 5 Napisano 3 godziny temu (edytowany) 44 minuty temu, carcola napisał: Zaszłam w nieplanowaną ciążę. Po szoku przyszła radość, chyba hormony mnie trochę ogłupiły bo niczym się nie martwiłam. Niestety poroniłam w 6tc. Było to ciężkie przede wszystkim fizycznie. Psychicznie to bardzo się o siebie bałam. Tydzień cierpiałam. Ból był nie do zniesienia pomimo leków. Dzisiaj cieszę sie, że to przetrwałam. Problem pojawił się pózniej - facet chce starać się o dziecko. Moje myśli… no nie. Nie chce znosić takiego bólu, poród musi boleć jeszcze bardziej, często wiąże się z dodatkowymi procedurami medycznymi a ja się ich wszystkich ogromnie boję. Nie chce znosić fizycznego dyskomfortu. Nie ma we mnie chęci na to. Myśląc dalej doszłam do wniosku, że nie mam na tyle stabilnej sytuacji życiowej (w perspektywie zmiana zawodu, nie mam mieszkania itp) za to ma to wszystko mój facet ale czułam, że to egoistyczne z jego strony, że wymaga czegoś co postawi mnie w jeszcze gorszej sytuacji niż jestem obecnie a sam wszystko sobie w życiu zabezpieczył… Nie chce takiego życia dla siebie. Piszę tutaj bo widzę ile tu jest kobiet po trudnych przejściach i znacie ciężar rodzenia i wychowywania dzieci. Proszę o rady Jeśli nie chcesz takiego życia, to nie szukaj przyjemności bez zabezpieczenia i faceta w taki sposób, to proste niby, ale w praktyce okazuje się z deka trudne prawda ? Konsekwencje widzisz teraz sama Edytowano 3 godziny temu przez Makaron ..... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 2172 Napisano 3 godziny temu (edytowany) Nie chcesz to sie na to nie godż. To twoje ciało i nie zmuszaj się. Edytowano 3 godziny temu przez Onaaaa Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach