Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
poza kontrolą

Czekam na jesień

Polecane posty

Nie lubię jesieni i zimy, ale teraz jak sobie pomyślę o spadających liściach, mgle która długo się unosi, tych pustkach na mieście, to ma to swój klimat. Człowiek zwalnia i ma więcej czasu na przemyślenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też czekam, jesień i zima to najleszy czas dla mnie, lato i 38 stopni niech w Dubaju zostanie :classic_cool:

Edytowano przez Makaron .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, BożyKnur napisał:

Jesteś zbyt sentymentalny. Jest lato potem jesień no i soł? 

No tak mam, że czekam na wiosnę i lato, a jesień i zima wywołują u mnie dreszcze. Teraz jest inaczej i nie obawiam się jesieni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Podobno szykują się upały znowu, większe niż były, popadamy jak muchy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czym to jest spowodowane, może zmiana w moim życiu i zakończenie pewnego etapu, ale nie obawiam się już jesieni. 

Edytowano przez poza kontrolą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BożyKnur napisał:

Ja jestem w takim wieku że rozumiem strefę klimatyczna w jakiej mi dane żyć i przyjmuje to bezemocjonalnie

Ja tak nie miałem. Zawsze myślałem, że chcę żyć w takim kraju, gdzie jest cały czas ciepło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, poza kontrolą napisał:

 Człowiek zwalnia i ma więcej czasu na przemyślenia. 

Myśli, myśli i dochodzi do wniosku, że ujowe to życie ma i sruuuuu

Depresja. 

Latem człowiek żyje w biegu i nie zauważa niewykorzystanych sytuacji 🤣

Ja jestem zadeklarowanym miłośnikiem zimy i ogólnie nie lubię biadolić nad swoim losem. Tym bardziej rozgrzebywać starych ran.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Margherite napisał:

 Podobno szykują się upały znowu, większe niż były, popadamy jak muchy.

Więcej niż 40? Mi to nie przeszkadza, ale rodzice źle znoszą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BożyKnur napisał:

Ja tam będę mieszkać kiedyś ale pewnie będzie mi brakować zimna wtedy. I tak to już jest ze człowiek cudzą trawę podziwia a tak samo psy sråja wszedzie

To będziesz brała urlop, jak będzie zima w Polsce i przyjedziesz ryć morda w śniegu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, poza kontrolą napisał:

Więcej niż 40? Mi to nie przeszkadza, ale rodzice źle znoszą. 

 Córka mi mówiła.  Gdzie ona to widziała to nie wiem Ja na Interii nie widzę takich temperatór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Baba napisał:

Myśli, myśli i dochodzi do wniosku, że ujowe to życie ma i sruuuuu

Depresja. 

Latem człowiek żyje w biegu i nie zauważa niewykorzystanych sytuacji 🤣

Ja jestem zadeklarowanym miłośnikiem zimy i ogólnie nie lubię biadolić nad swoim losem. Tym bardziej rozgrzebywać starych ran.

Ja też nie lubię. Mama zawsze mówiła, jak sobie pościelisz..... Do mnie nawet nie dociera do końca, jaka zmiana zaszła w moim życiu. Nie mam czasu się nad tym zastanowić i wyciągnąć jakiś wniosków 

Edytowano przez poza kontrolą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Margherite napisał:

 Córka mi mówiła.  Gdzie ona to widziała to nie wiem Ja na Interii nie widzę takich temperatór.

Może we Francji😉 u mnie pokazuje 29/30

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, BożyKnur napisał:

Słuchaj kobiet zwłaszcza starszych bo są mądre. No są wyjątki jak lysa wiadomo. Ale generalnie lepiej ich słuchać pókis mlody 

Jak ty młoda dopa😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślisz, że zablokujesz temat, skrzynkę, powiadomienia, że zrobisz mi tym na złość i będziesz przez to szczęśliwszy? To tak nie działa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, poza kontrolą napisał:

Jak ty młoda dopa😉 

Ale ja nie osobie. Wg kalendarza wylenialego to jestem babcia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, poza kontrolą napisał:

Ja też nie lubię. Mama zawsze mówiła, jak sobie pościelisz..... Do mnie nawet nie dociera do końca, jaka zmiana zaszła w moim życiu. Nie mam czasu się nad tym zastanowić i wyciągnąć jakiś wniosków 

Moi rodzice też się z nami nie cackali. Nie było bicia, zastraszania, ale tulenia też nie.

Ubierali, karmili, wysyłali na kolonie, obozy, wycieczki i oczekiwali rewanżu. Z każdym rokiem dodawali nam obowiązków żeby to w dorosłym życiu procentowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lato lubię najbardziej I że można posłuchać koników polnych i poleżeć całą noc w ogrodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BonzoBabka napisał:

Ale ja nie osobie. Wg kalendarza wylenialego to jestem babcia 

 Nie mam zbytnio kontaktu ze straszymi kobietami (oprócz Madzi), ale zapamiętam i postaram się słuchać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, poza kontrolą napisał:

 Nie mam zbytnio kontaktu ze straszymi kobietami (oprócz Madzi), ale zapamiętam i postaram się słuchać 

Wiedzma ma zawsze rację 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też czekam na Jesień, bo w te upały mój epicki odtwarzacz robi się gorący na tym słońcu i boje się, że mi pieerdolnie na zawał 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Baba napisał:

Moi rodzice też się z nami nie cackali. Nie było bicia, zastraszania, ale tulenia też nie.

Ubierali, karmili, wysyłali na kolonie, obozy, wycieczki i oczekiwali rewanżu. Z każdym rokiem dodawali nam obowiązków żeby to w dorosłym życiu procentowało.

Wiem, że rodzicie bardzo mnie kochają, ale też nie potrafią tego okazywać. Myślę, że byli wychowywani w taki sposób i z tego to wynika. W tamtych czasach chyba skupiali się na tym, żeby na wszystko starczyło i to było najważniejsze. Nikt wtedy nie myślał w jakim jesteś stanie psychicznym. U nas żadnych koloni nie było. Siedziałem pod blokiem i patrzyłem jak przyjeżdżają autobusy i dzieci jadą na kolonie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nigdy z rodzicami nie rozmawiałem o swoich problemach i jak się pojawiły i chcieli ze mną rozmawiać, to ja nie potrafiłem. To się powinno budować od małego, uczyć tego dziecka i pokazywać mu, że zawsze może przyjść do ciebie i powiedzieć o wszystkim. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, poza kontrolą napisał:

Wiem, że rodzicie bardzo mnie kochają, ale też nie potrafią tego okazywać. Myślę, że byli wychowywani w taki sposób i z tego to wynika. W tamtych czasach chyba skupiali się na tym, żeby na wszystko starczyło i to było najważniejsze. Nikt wtedy nie myślał w jakim jesteś stanie psychicznym. U nas żadnych koloni nie było. Siedziałem pod blokiem i patrzyłem jak przyjeżdżają autobusy i dzieci jadą na kolonie. 

Dlatego nie rozumiem dlaczego gros ludzi decyduje się na dzieci nie posiadając ku temu kompetencji. To znaczy rozumiem i nie rozumiem. To krzywda dla dzieci i rodziców też. Na chùj się bierzesz za coś tak wielkiego jak wuja masz we łbie i na koncie? Psa se kup.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, poza kontrolą napisał:

Wiem, że rodzicie bardzo mnie kochają, ale też nie potrafią tego okazywać. Myślę, że byli wychowywani w taki sposób i z tego to wynika.

Niekoniecznie. Ja jestem innym rodzicem.  Nie mówię, że lepszym, bo zbytnie głaskanie i cackanie  się z dzieckiem nie zawsze daje dobre efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BonzoBabka napisał:

Dlatego nie rozumiem dlaczego gros ludzi decyduje się na dzieci nie posiadając ku temu kompetencji. To znaczy rozumiem i nie rozumiem. To krzywda dla dzieci i rodziców też. Na chùj się bierzesz za coś tak wielkiego jak wuja masz we łbie i na koncie? Psa se kup.

Nie mam pretensji, że było biednie. Jako dziecko oczywiście była złość, że "wszyscy" mieli np hulajnogi (bo wtedy wychodzily), albo tamagoczi, a nas nie było stać, ale dzięki temu potrafiłem i nadal potrafię cieszyć się z małych rzeczy i szanować każda rzecz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, poza kontrolą napisał:

Nie mam pretensji, że było biednie. Jako dziecko oczywiście była złość, że "wszyscy" mieli np hulajnogi (bo wtedy wychodzily), albo tamagoczi, a nas nie było stać, ale dzięki temu potrafiłem i nadal potrafię cieszyć się z małych rzeczy i szanować każda rzecz. 

A ja myślę że to jakieś banały i umiesz się tym cieszyć bo tak sam zadecydowałeś a nie dlatego że jako dzieciak nie miałeś tego czego pragnąłeś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Baba napisał:

Niekoniecznie. Ja jestem innym rodzicem.  Nie mówię, że lepszym, bo zbytnie głaskanie i cackanie  się z dzieckiem nie zawsze daje dobre efekty.

Oczywiście, że nie, potem wyrośnie taka mameja 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×