Zzosia 32 Napisano 31 Lipiec Nic nie dzieje same upśla zostały. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Margherite 114 Napisano 31 Lipiec 2 godziny temu, Zzosia napisał: Nic nie dzieje same upśla zostały. Same upośla zostały? Ha ha ha Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zzosia 32 Napisano 31 Lipiec 10 minut temu, Margherite napisał: Same upośla zostały? Ha ha ha Tak na Świecie 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
turbo krejzolek 0 Napisano 31 Lipiec 2 godziny temu, Margherite napisał: ? pokaz fotke czekamy Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zzosia 32 Napisano 31 Lipiec Gdzieś indziej na Świecie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
sv7 99 Napisano 1 Sierpień 19 godzin temu, Margherite napisał: ? Cześć Małgorzata. A u ciebie? Lepiej? Tu? A ostatnio nic, co wymagałoby użycia mózgu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lawless 11 Napisano 1 Sierpień (edytowany) A co ma się dziać, padaka, parch z namiotu blokuje a paryskie szaleją. Edytowano 1 Sierpień przez Lawless Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Margherite 114 Napisano 1 Sierpień Bieda z nędzą jak zawsze, od dawna . W dodatku upaly których nie trawię. Dla wrażliwych delikatnych osób to sajgon Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Margherite 114 Napisano 1 Sierpień 44 minuty temu, sv7 napisał: Cześć Małgorzata. A u ciebie? Lepiej? Tu? A ostatnio nic, co wymagałoby użycia mózgu. Są upaly, to już mnie dodatkowo zamęczą Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Margherite 114 Napisano 1 Sierpień 17 godzin temu, turbo krejzolek napisał: pokaz fotke czekamy Ja? Schudłam, nie ma co pokazywać bo byś się przestraszył. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Margherite 114 Napisano 1 Sierpień 30 minut temu, Lawless napisał: A co ma się dziać, padaka, parch z namiotu blokuje a paryskie szaleją. Aha.Tak zapytałam żeby temat założyć. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Kořalgor 52 Napisano 1 Sierpień Chyba jezioro wjedzie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
sv7 99 Napisano 1 Sierpień 1 godzinę temu, Margherite napisał: Są upaly, to już mnie dodatkowo zamęczą Mniejsze niż w lipcu czy równie gorące? Wieczory są miłe i rześkie za to? U mnie już się aurowo uspokoiło. Już nie ma nagłych fal. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
sv7 99 Napisano 1 Sierpień 1 godzinę temu, Margherite napisał: Ja? Schudłam, nie ma co pokazywać bo byś się przestraszył. Stres potrafi zabrać połowę. Jesteś w połowie? Może nie jest tak strasznie i źle? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
sv7 99 Napisano 1 Sierpień 1 godzinę temu, Kořalgor napisał: Chyba jezioro wjedzie Jeżeli blisko to jak najbardziej! U mnie daleko, więc jedynie jezioro marzeń. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
sv7 99 Napisano 1 Sierpień Chodzę po mieście i zaraz wchodzę na kawkę, przed jedzeniem będzie jak znalazł. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
sv7 99 Napisano 1 Sierpień Mijam drzewo z jabłkami. To dzikie, małe jabłuszka. Pełno pod stopami leży ale i wiszą jeszcze wszędzie. Co? Jasne. Zaraz się dowiem co to za odmiana. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mapet 95 Napisano 1 Sierpień A co ma się dziać na kafeterii? Dziwne pytanie sloneczko Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lawless 11 Napisano 1 Sierpień 3 minuty temu, Mapet napisał: A co ma się dziać na kafeterii? Dziwne pytanie sloneczko Miało cię nie być. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
sv7 99 Napisano 1 Sierpień Malus domestica 'Discovery'. Jabłoń domowa. Czyli można zrywać, zbierać i robić kompoty tudzież szarlotkę! Super wiadomość. Druga rzecz: przypomnienie mam, że już za chwileczkę, już za momencik będzie zaćmienie całkowite. Pamiętasz? Wierzę, że tak! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zаwsze przychodzi noc 261 Napisano 1 Sierpień 18 minut temu, Lawless napisał: Miało cię nie być. A to trzeba wiedzieć co się robi i być słowne chociaż wobec samej siebie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zаwsze przychodzi noc 261 Napisano 1 Sierpień 19 minut temu, sv7 napisał: Malus domestica 'Discovery'. Jabłoń domowa. Czyli można zrywać, zbierać i robić kompoty tudzież szarlotkę! Super wiadomość. Druga rzecz: przypomnienie mam, że już za chwileczkę, już za momencik będzie zaćmienie całkowite. Pamiętasz? Wierzę, że tak! Papierówki lepsze do naleśników na przykład, a później malinówki. Odmiany na wyginięciu jak dinozaury onegdaj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zаwsze przychodzi noc 261 Napisano 1 Sierpień 25 minut temu, sv7 napisał: Mijam drzewo z jabłkami. To dzikie, małe jabłuszka. Pełno pod stopami leży ale i wiszą jeszcze wszędzie. Co? Jasne. Zaraz się dowiem co to za odmiana. Jeszcze gruszki są dobre te co w lasach rosną na dziko. Małe ale jakieś. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mapet 95 Napisano 1 Sierpień 2 minuty temu, Zаwsze przychodzi noc napisał: A to trzeba wiedzieć co się robi i być słowne chociaż wobec samej siebie A chùi was to obchodzi Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zаwsze przychodzi noc 261 Napisano 1 Sierpień 29 minut temu, sv7 napisał: Jeżeli blisko to jak najbardziej! U mnie daleko, więc jedynie jezioro marzeń. W ogóle miło Cię spotkać jak zawsze zresztą i widzieć jak kipisz witalnością. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zаwsze przychodzi noc 261 Napisano 1 Sierpień 1 minutę temu, Mapet napisał: A chùi was to obchodzi Obchodzi to chłop stodołe apropaku za dychę Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
sv7 99 Napisano 1 Sierpień 2 minuty temu, Zаwsze przychodzi noc napisał: Papierówki lepsze do naleśników na przykład, a później malinówki. Odmiany na wyginięciu jak dinozaury onegdaj Te są okej bo w smaku deserowe czyli ani słodkie ani suche. W sumie to jabłka są słabe w tej mieścinie. Do gieesu ;] chodzę czasem to widuję dobre, z wyglądu ;] Papierówy takie o. Kiedyś zajadałam się kortlandami. Są jeszcze takie u ciebie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
sv7 99 Napisano 1 Sierpień 1 minutę temu, Zаwsze przychodzi noc napisał: W ogóle miło Cię spotkać jak zawsze zresztą i widzieć jak kipisz witalnością. Przysiadłam na murku i piję wodę bo się zmeczyłam marszem. Zawsze i u mnie pojawia się radość gdy wchodzę na forum. I jesteś. Powiem ci Widmo, że pogoda w dechę! Uwielbiam w takie dni spacerować to tu to tam. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
sv7 99 Napisano 1 Sierpień 5 minut temu, Zаwsze przychodzi noc napisał: Jeszcze gruszki są dobre te co w lasach rosną na dziko. Małe ale jakieś. Gruszki mi szkodzą psia kość. To już wolę ananasa. ;] Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach