eRCe 78 Napisano 5 godzin temu Nie inaczej. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MaveriQ 28 Napisano 5 godzin temu Cóż się stało? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 849 Napisano 5 godzin temu Zmarł ojciec Messiego. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miecz 1032 Napisano 5 godzin temu 9 minut temu, murb napisał: Zmarł ojciec Messiego. A Legia zremisowała ze scyzorykami Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
eRCe 78 Napisano 4 godziny temu 40 minut temu, murb napisał: Zmarł ojciec Messiego. Niech spoczywa w pokoju. Pełnił fundamentalną rolę w jego karierze, absolutnie kluczową w erze wczesnej Barcelony, gdy odgrywał pierwsze pełne mecze. Był jego doradcą, managerem, największym wsparciem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 849 Napisano 4 godziny temu 2 minuty temu, eRCe napisał: Niech spoczywa w pokoju. Pełnił fundamentalną rolę w jego karierze, absolutnie kluczową w erze wczesnej Barcelony, gdy odgrywał pierwsze pełne mecze. Był jego doradcą, managerem, największym wsparciem. Właśnie się dowiedziałam, że był tak znaczącą postacią w życiu Messiego. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
eRCe 78 Napisano 4 godziny temu (edytowany) Opowiem wam anegdotkę z mojego dzieciństwa, jeśli nie macie nic przeciwko. Wracając ze szkoły (wczesna podstawówka) zauważyłem plakaty na ulicach z reklamami, że w sobotę będzie cyrk w mieście i będzie goryl występował... To mocno pobudziło moją dziecięcą fantazję - zobaczyć prawdziwego, tresowanego goryla - wow! Namówiłem Mamę i udaliśmy się w sobotnie popołudnie na ten "show". Ekscytacja sięgała zenitu, wraz z rozwojem pokazów. Chodzenie po linie, klauny, rzucanie nożami z zawiązanymi oczami w przywiązanego do koła asystenta... No i zbliża się ten kulminacyjny i reklamowany hucznie moment - ma być goryl... Goryl to był po prostu przebrany chłop w średniej jakości, liniejący strój... Edytowano 4 godziny temu przez eRCe 3 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
say my name say my name 8 Napisano 4 godziny temu Hahahah. Po tym już nigdy nie byłeś taki sam Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
eRCe 78 Napisano 3 godziny temu 43 minuty temu, say my name say my name napisał: Hahahah. Po tym już nigdy nie byłeś taki sam Tak, po tym incydencie już w cyrku nie byłem... Poza Wiejską turystycznie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MaveriQ 28 Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, say my name say my name napisał: Hahahah. Po tym już nigdy nie byłeś taki sam Ty i te twoje strzelanie ślepakami. Za każdym razem u ciebie na 100% blokuje ktoś inny, a nie dociera do ciebie, że może to być randomowy incel lub kilku. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
koto 8 Napisano 1 godzinę temu 3 godziny temu, eRCe napisał: Opowiem wam anegdotkę z mojego dzieciństwa, jeśli nie macie nic przeciwko. Wracając ze szkoły (wczesna podstawówka) zauważyłem plakaty na ulicach z reklamami, że w sobotę będzie cyrk w mieście i będzie goryl występował... To mocno pobudziło moją dziecięcą fantazję - zobaczyć prawdziwego, tresowanego goryla - wow! Namówiłem Mamę i udaliśmy się w sobotnie popołudnie na ten "show". Ekscytacja sięgała zenitu, wraz z rozwojem pokazów. Chodzenie po linie, klauny, rzucanie nożami z zawiązanymi oczami w przywiązanego do koła asystenta... No i zbliża się ten kulminacyjny i reklamowany hucznie moment - ma być goryl... Goryl to był po prostu przebrany chłop w średniej jakości, liniejący strój... K7rwa goryla nie pamiętam, lwa czy tygrysa może za pamiętam czasy jak cyrk przyjechał i ZULUSI występowali. Tak, murzyni w tych swoich strojach tańczyli coś tam. Cholera wie czy prawdziwi Zulusi ale mam nadzieję że chłopaki chociaż zarobili... Ale z perspektywy czasu niezły krindże że kiedyś murzyni w cyrku występowali w Polsce. No jako pracownicy a nie atrakcją zoo na szczęście Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
say my name say my name 8 Napisano 1 godzinę temu 26 minut temu, MaveriQ napisał: Ty i te twoje strzelanie ślepakami. Za każdym razem u ciebie na 100% blokuje ktoś inny, a nie dociera do ciebie, że może to być randomowy incel lub kilku. Oczywiscie wezmę sobie do serca radę najmniej ogarniająca na tym forum userke aka ‚jak to ja nie widziałam wiec to nie istnieje’. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach