Mgła 357 Napisano 25 Wrzesień (edytowany) Edytowano 25 Wrzesień przez Mgła Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 357 Napisano 25 Wrzesień Każdy ponad każdym - s...n - innego traktuje jakby był niczym Wszyscy najmądrzejsi - j...i - myślą chyba, że są wybrańcami... Wszyscy tu, niestety... Na-na takie podejście brak mi słów Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 25 Wrzesień Najlepiej chyba się skupić na sobie (to nie przytyk jak coś) zamiast analizować cudze. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 25 Wrzesień Brakuje mi trochę takiej muzyki... może to objaw starzenia się, że współczesna radiowa muzyka jest taka byle jaka : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 357 Napisano 25 Wrzesień Nie istnieje coś takiego jak jedno i drugie równocześnie? Błędne założenie że musi być albo, albo. I że musi być wybór - tak samo błędne. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 26 Wrzesień (edytowany) Jak to mawia pewna osoba... siedzenie w cudzym ogródku zaniedbuje nasz osobisty... Edytowano 26 Wrzesień przez yeya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 357 Napisano 26 Wrzesień (edytowany) 40 minut temu, yeya napisał: Jak to mawia pewna osoba... siedzenie w cudzym ogródku zaniedbuje nasz osobisty... Teraz to skieruj do całej tu reszty, siedzących w necie od lat na obgadywaniu, hejcie i dla atencji. Edytowano 26 Wrzesień przez Mgła Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 26 Wrzesień 8 minut temu, Mgła napisał: Teraz to skieruj do całej tu reszty, siedzących w necie od lat na obgadywaniu, hejcie i dla atencji. Myślę, że już wystarczająco wiele razy reagowałam... a czy warto było (?) co se popisalam to moje : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 357 Napisano 26 Wrzesień 18 minut temu, yeya napisał: Myślę, że już wystarczająco wiele razy reagowałam... a czy warto było (?) co se popisalam to moje : ) Znam to. Dlatego mnie tu nie ma. Tylko cień po mnie i echo, dla wyrównania rachunków. A kiedy to nastąpi, to sama ocenię. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 357 Napisano 26 Wrzesień Spokojnie M.W. . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 26 Wrzesień 4 godziny temu, Mgła napisał: Znam to. Dlatego mnie tu nie ma. Tylko cień po mnie i echo, dla wyrównania rachunków. A kiedy to nastąpi, to sama ocenię. Można komuś spróbować coś wytłumaczyć a on i tak tego nie przyjmie... szczególnie silne emocje potrafią przesłonić argumenty i wtedy trafiasz jak grochem o ścianę... przecież w takich momentach Tobie też nie da się nic wytłumaczyć... wielokrotne analizowanie i komentowanie cudzych zachowań niekoniecznie prowadzi do jakiejkolwiek zmiany i w pewnym momencie pozostaje pytanie: co właściwie ja zyskuję brnąć w to dalej : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 357 Napisano 27 Wrzesień Dnia 26.09.2026 o 08:05, yeya napisał: Widziałam kiedyś, jak próbowano Cię sprowokować, ale się nie udało. To zasługa Twojego temperamentu. Jednak wszystko inne: to, co dobrego robisz, i to, czego złego nie robisz, jest już kwestią wyboru. Jesteś dobrą i mądrą osobą. Jeśli Ty nie zasługujesz na miłość, to kto? Jeśli Ty nie miałabyś udanego związku, to kto miałby go mieć? Jesteś jedną z niewielu szczerych, autentycznych i bezinteresownych userów tego forum. Kilku podobnych osób już tutaj nie ma. Takich ludzi jak Ty powinno być na świecie więcej i nie powinni żyć w cieniu, na uboczu. Świat na tym traci. Kiedyś Ci pisałam, że minęłaś się z powołaniem. Wiem gdzie pracowałaś, nie wiem gdzie aktualnie. Wtedy miałaś najlepsze pole do działania, żeby dzielić się sobą z innymi, i to z takimi, u których będzie największy efekt. I teraz też, z takim podejściem możesz choćby dla jednej osoby zrobić coś, co będzie miało na nią pozytywny wpływ i to zmieni jej życie, nawet jeśli nigdy się o tym nie dowiesz. Przede wszystkim jednak - realnie. Wirtualnie łatwiej do kogoś trafić, ale trudniej o efekt. To tyle ode mnie. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 27 Wrzesień 47 minut temu, Mgła napisał: Widziałam kiedyś, jak próbowano Cię sprowokować, ale się nie udało. To zasługa Twojego temperamentu. Jednak wszystko inne: to, co dobrego robisz, i to, czego złego nie robisz, jest już kwestią wyboru. Jesteś dobrą i mądrą osobą. Jeśli Ty nie zasługujesz na miłość, to kto? Jeśli Ty nie miałabyś udanego związku, to kto miałby go mieć? Jesteś jedną z niewielu szczerych, autentycznych i bezinteresownych userów tego forum. Kilku podobnych osób już tutaj nie ma. Takich ludzi jak Ty powinno być na świecie więcej i nie powinni żyć w cieniu, na uboczu. Świat na tym traci. Kiedyś Ci pisałam, że minęłaś się z powołaniem. Wiem gdzie pracowałaś, nie wiem gdzie aktualnie. Wtedy miałaś najlepsze pole do działania, żeby dzielić się sobą z innymi, i to z takimi, u których będzie największy efekt. I teraz też, z takim podejściem możesz choćby dla jednej osoby zrobić coś, co będzie miało na nią pozytywny wpływ i to zmieni jej życie, nawet jeśli nigdy się o tym nie dowiesz. Przede wszystkim jednak - realnie. Wirtualnie łatwiej do kogoś trafić, ale trudniej o efekt. To tyle ode mnie. Dzięki za miłe słowa : ) Tylko pamiętaj, że znasz mnie jednak głównie z tej forumowej strony .) Tutaj łatwiej jest mi zachować spokój i dystans, a nawet lubię czasem wejść w rolę nauczyciela : ) W realu różnie z tym bywa. I chyba nie wszystko co człowiek potrafi albo lubi musi od razu oznaczać powołanie czy potrzebę przekazywania tego dalej... Czasem lepiej też trochę pomyśleć o sobie i nie rozmieniać się na drobne. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 27 Wrzesień 8 minut temu, PulsarOdbytu napisał: A tu znowu jakieś górnolotne slowa. Tak bo tylko dobrzy i mądrzy ludzie zasługują na miłość xD Myślę, że Mgła chciała dobrze... są tam słowa które sama chętnie by usłyszała dlatego pewnie się pojawiły. : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 27 Wrzesień 3 minuty temu, PulsarOdbytu napisał: Jednak jesteś mądra. Tu ma rację chociaż. Dziękuję za docenienie : ) Życzę jej jak najlepiej. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 357 Napisano 27 Wrzesień 10 godzin temu, yeya napisał: Myślę, że Mgła chciała dobrze... są tam słowa które sama chętnie by usłyszała dlatego pewnie się pojawiły. : ) A można chcieć źle zachęcając do tego, żeby ktoś wykorzystał swój potencjał dobrej osoby do pomagania innym i w związku? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 27 Wrzesień 5 minut temu, Mgła napisał: A można chcieć źle zachęcając do tego, żeby ktoś wykorzystał swój potencjał dobrej osoby do pomagania innym i w związku? Ostatnio słyszałam bardzo mądre słowa... Jak to ja nie pamiętam tak słowo w słowo, ale chodziło o to, że w pierwszej kolejności należy się o siebie zatroszczyć by mieć siłę do pomagania innym. A ja jestem na tym etapie : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 357 Napisano 27 Wrzesień 11 minut temu, yeya napisał: Ostatnio słyszałam bardzo mądre słowa... Jak to ja nie pamiętam tak słowo w słowo, ale chodziło o to, że w pierwszej kolejności należy się o siebie zatroszczyć by mieć siłę do pomagania innym. A ja jestem na tym etapie : ) Gdyby tak każdy był na tym samym etapie, co Ty, to może nie byłoby komu pomagać hmm. Gdzieś tam w świecie jest ktoś, niejako stworzony do tej jednej chwili - zejścia się dwóch dróg. Na miarę swoich możliwości zawsze da się coś zrobić, jedna rozmowa w cztery oczy czasem to jest to. Ktoś powiedział, że jemu wystarczyło, że ktoś tylko siedział obok i autentycznie słuchał tak długo, aż skończył mówić. Trzymaj się Mara. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 27 Wrzesień No ok jakbyś chciała popisać to śmiało .) nie jest aż tak, że sprawdzę w grafiku kiedy mam czas i będzie to 20 listopada o 13:15 : ) Do następnego, trzymaj się : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Kamiennykrąg 14 Napisano 29 Wrzesień Dla mnie Mara zrobiła coś pozytywnego. Podarowała mi kwiatki a ja sobie teraz rozmnażam ich całą kolekcję. Odmieniłaś moje życie ; ) A tak serio - dziękuję 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 29 Wrzesień Miałam dzisiaj propozycje pracy jako nauczyciel wspomagający dla dziecka z ADHD i aspergerem, propozycja mamy bo ponoć mnie polubił i mam na niego dobry wpływ, miło usłyszeć... ale jednak nie. : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Kamiennykrąg 14 Napisano 29 Wrzesień Jest to ciężki kawałek chleba... może jako ktoś dochodzący, wspomaganie w korepetycjach itp. na krótszą metę lub dłuższą ale nie za często Jednak każda taka relacja rodzi odpowiedzialność. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 29 Wrzesień W sumie nawet nie wiem czy bym mogła bo pewnie jakieś kryteria trzeba spełniać... Bystre dziecko, gaduła i taka ilość razem to jednak za dużo : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 29 Wrzesień Znam inną dziewczynę z aspergerem znacznie starsza od niego, ma nauczyciela wspomagającego, ale w sumie nawet nie jest jej potrzebny jeśli chodzi o naukę... jedynie społecznie miała jakiś tam problem z przystosowaniem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 29 Wrzesień Zapytałam siostrę bo ona się orientuje w temacie i teraz wiem, że trzeba mieć jakiś dodatkowy kierunek: nauczanie włączające albo coś tam ze spektrum autyzmu, a bez to co najwyżej można pracować jako pomoc nauczyciela... no i oczywiście nauczyciel przedmiotowy. : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Kamiennykrąg 14 Napisano 29 Wrzesień Pewnie, jeśli tego nie czujesz nie ma sensu się zmuszać. Świata nie naprawimy nawet gdybyśmy chcieli, trzeba zadbać o siebie tak jak pisałaś Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 409 Napisano 29 Wrzesień (edytowany) Wychodzi na to, że trzeba byłoby skończyć kolejny kierunek którego kompletnie nie czuje... propozycja trochę mnie zaskoczyła i tyle. : ) Z pewnością pojawi się odpowiedniejsza osoba na to miejsce... Kiedyś myślałam o tym czy nie pójść na fotografie ale doszłam do wniosku, ze studia nie są mi do niczego potrzebne mając już tego mgr sztuki. Edytowano 29 Wrzesień przez yeya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach