Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
eRCe

Godzien.

Polecane posty

Szary pył dróg układa się w litery,
których już nikt nie czyta po zmroku.
Liście opadły, wiatr zrywa firany
z nagich gałęzi, zwiastując sen roku.

Czas jest jak rzeka, co żłobi kamienie,
zmywa ślady stóp, co wczoraj tu szły.
Zostaje cisza, co tka wciąż wspomnienie,
i w szybach deszczu wędrujące łzy.

Lecz jeśli stanąć na granicy mroku,
gdzie noc zapada i stygnie twój krok —
Ktoś ujrzał godność w trudzie twoich dróg,
szlak przecierając w najczarniejszą noc.

Ktoś niesie w ranach ślady dawnej męki,
choć dawno minął i głód, i ten chłód.
On jeden wlał w nas wieczność poprzez blizny,
On jeden godzien jest otwarcia wód.

Więc chociaż jesień wypala nam oczy
złotem, co gaśnie w uściskach mgły,
nie lękaj się nocy, co ziemię otoczy —
ktoś pierwszy w mrok wszedł, by odsłonić lepsze dni.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wierzchołek góry
jeżeli nawet w dół spoziera
nie widzi
fundamentalnych dolin
na których się opiera

syn marnotrawny
wyrosły ponad wiek
choć byłby
nadsentymentalny
nie uszanuje ojca krwi
ani doceni
jego wytężonych żył
nim zdoła pojąć
że młody grzbiet i pięści
- siła dziś
pojutrze - szary pył
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×