Odpowiedz na ten temat

Chcę otworzyć salon fryzjerski

  • MAGGIE3 2005.09.05 [14:02]
    Jak to zrobic,co z franszyzą,jakie to koszty,ile trzeba zapłacić fryzjerce,manicurzystce?
  • tolla 2005.09.05 [22:44]
    Pisałam do ciebie maila! Ja również chcę otworzyć taki salon w Warszawie i interesują mnie te sprawy:ile? Właściwie ile trzeba miec kasy.A na pytanie ile placi sie fryzjerce to np.jak wezmiesz stazystke po szkole to jest ok.500 zl ona umie cokolwiek a chce odbyc staz i ty na poczatek potrzebujesz taniego personelu.a pozniej to albo procent od utargu albo umowa i juz ok
  • tolla 2005.09.07 [14:40]
    Ja znalazłam nawet miejsce ale potrzebne jest ok 30 tysięcy zł .Moja bratowa jest fryzjerką więc już początek jest.Ja poszłabym na kursy jakieś i ok ale skąd wziąć kasę.
  • betti2 2005.09.16 [10:26]
    a nie pomyślałyście dziewczyny, żeby takie usługi wykonywać na początek u klientki w domku? Mieszkam w Warszawie i takie coś, myślę, na początek byłoby fajne. Taki domowy fryzjer.

  • Blazej 2005.09.18 [14:53]
    Witam. Prowadze dwa salony fryzjerskie w Warszawie.Jesli chcesz sluze pomoca zanim sie zrujnujesz z powodu braku doswiadczenia i elementarnej wiedzy na ten temat. Uwierz mi.
  • Aniiiia 2006.10.08 [20:20]
    mysle, ze warto tez przyczytac wywiad przeprowadzony z wlascicielka salonu w gdyni, znajdziesz go na stronce: http://www.przepisnabiznes.pl/jak-zalozyc/sal on-fryzjerski.html
  • juliettta 2006.10.09 [15:46]
    nigdy wasze zaklady nie beda dobrze prosperowac jak bedziecie placic fryzjerce marne grosze a pozatym i tak juz jest problem z fryzjerkami bo ich poprostu nie ma wszystkie dobre i bardzo dobre juz wyjechaly do UE ZOSTALI TYLKO NIELICZNI W WIELKICH SALONACH ALE ONI ZARABIAJA PO MIN.2000TYS

  • Zemonsss 2006.10.11 [14:25]
    Zgadzam sie z poprzedniczka
  • zaneta67 2008.01.22 [10:19]
    czy po roku pracy w salonnie
  • madziulka_k 2008.04.30 [10:12]
    ja też zamierzam otworzyć salon fryzjerski tyle że poza miastem. lokal własny już mam , projekt zaakceptowany przez sanepid tez ale staram sie o dofinansowanie z UE więc niestety wszystko sie przedłuża no i oczywiście funduszy przydałoby się więcejusmiech.gif
  • wiesia83 2008.05.21 [21:36]
    I ja zamierzam otworzyc salon fryzjerski w Poznaniu,obecnie jeszcze jestem w Irlandi ale wracam w lipcu i zamierzam sie tym zajac. Bardzo sie boje bo nie mam pojecia od czego zaczac,wiecie te poczatki ...zawsze strach czy sie czgos nie zrobi zle czy budrzetu wystarczy itd! Potrzebuje wsparcia,i rad od osob doswiadczonych...oczko.gif
  • przemoxx 2008.10.14 [20:28]
    Witam w najbliższym okresie chce otworzyć salon kosmetyczno fryzjerski chciał bym się dowiedzieć ile można zarobić miesięcznie prowadząc średnie prosperujący salon ? ? ? dziekuje i pozdrawiam
  • MagdaMagdalenaM 2008.10.28 [20:20]
    Ja również chciałabym otworzyć salon fryzjerki, makijażu, paznokci, solarium. Dysponuję własnym lokalem niezaadoptowanym jeszcze na salon. Sama zamierzam ukończyć kurs fryzjerski a później kolejne, gdyż mam w tym kierunku predyspozycje i zamiłowanie. Od czego trzeba zacząć??? Jak z tymi urzędowymi sprawami? Jaki projekt i przez kogo wykonany ma zaakceptować sanepid? Jakie unijne środki i skąd można dostać? Bardzo proszę o rady i z góry serdecznie dziękuję!!!
  • kamikadze1 2009.04.08 [17:06]
    Prosze o pomoc.Potrzebuje wszystkich informacji i dokumenty potrzebne do otworzenie salonu fryzjerskiego w Koszalinie.Zaplace za pomoc.Kamil.788 987 215.

  • Może coś podpowiem 2009.10.12 [00:27]
    Franczyza to całkiem niezły pomysł, ale trzeba zorientować się co i jak, jakie wymagania ma franczyzodawca, czy są jakieś opłaty co miesiąc, no i co zyskujemy w ten sposób, czy tylko logo, czy profesjonalną pomoc itd.

    Co do zarobków to może być różnie - na początku klientów pewnie nie będzie dużo, dlatego trzeba rozreklamować salon, porozdawać ulotki, rozwiesić plakaty, zadbać o reklamę w necie (katalogi branżowe, ogłoszenie na stronie miasta).

    Sporo informacji znajdziecie na stroniewww.mojsalon.pl - to blog głównie o salonach kosmetycznych ale jest trochę też o fryzjerstwie, no i sporo rzeczy jak reklama, czy pozyskiwanie klientów jest w tych przypadkach podobne, więc warto poczytać.
  • anluga 2009.10.18 [21:16]
    otwieram swój salon i mam problem z sanepidem . kiedy zgłasza się odbiór lokalu?przed zarejestrowaniem działalnosci czy po.? czy konieczny jest projekt aranżacji jeżeli mam lokal w którym była drogeria? jest już w nim zaplecze socjalne.
  • krisss 2009.11.06 [15:22]
    Witam!
    Mogę polecić solidną firmę, która zajmuje się kompleksową obsługą tego typu salonów, począwszy od biznes planu, poprzez projekty aranżacyjne (a nawet budowlane), aż do wyposażenia i obsługi w zakresie dostwy potrzebnych akcesoriów.
    Jest to firma STYLER PANDA GROUP. Mają profesjonalnych Doradców Inwestycyjnych. Podaję kontakt do jednego z nich, o którym wiem że jest w stanie profesjonalnie podejść do klienta.
    Nr tel. 502 716 884.

    Pozdrawiamusmiech.gif
  • Anq25 2009.11.08 [03:34]
    Jesteście smieszne.....żeby salon wystartował musicie miec bardzo dobrych fryzjerów...a żeby takich miec trzeba nam zaoferowac bardzo duzo....Jak wezmiesz laske po szkole...to ci wyrobi złą opinie i salon padnie..szansa jest tylko jeżeli wezmiesz bardzo odbrego fryzjera który ma swoja baze klientow...i dasz mu wiecej niz mu wszedzie oferuja...np. 50% od utargu...po 2-3 miesiącach podkładasz mu uczennice...stażystke z urzędu miasta za która nie placisz...a fryzjerowi dorzucasz w bonusie za jej szkolenie kolejne 5%...i ta stażystka pracuje u ciebie za darmo bo placi jej urzad pracy...a to co ewentualnie zarobi pomagając drugiemu fryzjerowi składa się na jego dodoatkowe 5%...w ten sposób masz szkolonego pracownika za free i salon Ci się rozrasta...w ciągu kilku miesięcy gdzie fryzjer zarabia na siebie i na utrzymanie salonu Ty włascieiwe nie masz z niego nic....ale po kilku miesiącach czy roku....masz dobrego fryzjera ktory rozruszał ci biznes i jest zadowolony z finansów...masz wyszkoloną uczennicę, ktora po marnych kilku stówach z UP na stażu z pocałowaniem ręki przyjmie ofertę na 30% od utargu...i zaczynasz na niej zarabiać....bierzesz kolejną stażystkę...itd...w ten sposób mając jednego fryzjera (ktory od ciebie nie ucieka ze wzgledow finansowych a oplaca ci sie go trzymac tylko ze wzgledu na to ze ci szkoli uczennice i utrzymuje lokal) w dwa lata wyszkolisz sobie kolejnych fryzjerów i dopiero na nich zaczynasz zarabiac...

    Z mojego punktu widzenia...w momentach kiedy nie pracuję w salonie (bo z jakiegos powodu zrezygnowalam)..zarabiam więcej pracując po 3-4 godziny x 4dni w tygodniu (a więc nie przepracowując się) niż oferują mi na cały etat w salonie...wtedy chce mi sie z nich smiac....ja rozumiem podatki, zusy że mi sie liczy do emertury itd (chociaz i tak umowa zawsze jest na najniższa kwote zeby nie placic za duzo zusu wiec to co mi sie uzbiera to jakis zart)..Czy oni mysla ze ja nie umiem liczyc? Przeciez jak oni mi daja umowe na 1200 brutto...to ja ich kosztuje ok.1700 juz z oplatami...to ja mam minimum taki utarg w tydzien...koszty znikome bo sprzęt moj, kosmetyki grosze, farby niech by nawet 200zł kosztowaly...prąd i woda, czynsz...no to niech by na koszty się drugi tydzień pracy składał (grubo zawyżone)...to szef na mnie kolejne dwa tygodnie zarabia na czysto...i jak on mi z łaski do podstawy dorzuci 500zżł to nadal ma ponad 2000 na jednym fryzjerze dla siebie...a ja k**wa 1500zł już z premią a to ja zapie**alam całymi dniami nie on!

    I całe szczęscie powoli fryzjerzy przestaja pozwalac robic z siebie debili...nie godza sie na lewe umowy, propozycje 1500zł wyśmiewaja...Obecnie brakuje fryzjerów...wiec mozesz sobie nawet cudowny salon zrobic ale bez pracownikow on nie ujedzie...
  • baska.es 2009.11.09 [11:46]
    No dokładnie, trzeba jakoś rozreklamować salon, porozdawać ulotki, rozwiesić plakaty ze zdjęciami najlepiej, no i warto chyba od razu ubezpieczyć taki zakładzik, żeby potem w razie czegoś złego dostać jakieś odszkodowanie, jakąś pomoc doraźną fachowca, bo wiadomo kobiety nie za bardzo sobie z nieszczęściami radzą.
  • zig 2009.11.25 [07:45]
    Do Anq25
    Dzięki za naprawdę rzeczową poradę.
    Powiedz jeszcze nam proszę jakiego rynku twoje doświadczenia dotyczą. Chodzi mi np. o liczbę mieszkańców miasta, w którym pracujesz.
    Z góry dzięki
  • zosia44 2009.11.25 [14:34]
    Baska.es, A jaka firma oferuje usługi fachowców?
    Czy to coś takiego jak w tej reklamie co teraz leci leci w tv?

  • zielony_krokodyl 2009.11.25 [22:56]
    Ta reklama z zakładem mocna jest.
    Z tego co się orientuję to pzu oferuje tez pomoc fachowców
  • zosia44 2009.11.30 [19:53]
    No własnie , generalnie chodzi o to
    http://www.youtube.com/watch?v=Yxg1YsiC6bw
    widzieliscie juz ?
  • baska.es 2009.12.10 [10:44]
    Ja widziałam w TV, dobra reklama , w zasadzie to ona mnie utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto pójść do pzu usmiech.gif
  • zosia44 2009.12.10 [18:43]
    Mnie tez jakos przypadła do gustu.Zwłaszcza ze do tej pory jakos prozno było szukac podobnej oferty dla tak malej firmy.
  • baska.es 2009.12.11 [11:39]
    A te z salonem fryzjerskim widziałyście?
    http://www.youtube.com/watch?v=_itaarbdEH0
    Maggie, Tobie by sie przydała usmiech.gif

  • zosia44 2009.12.13 [17:42]
    No tak ,filmik jakby specjalnie stworzony pod pierwsza firme i jej ubezpieczenie.
  • Zuzzanna8 2009.12.13 [17:56]
    Ja reklam nie oglądam, ale to mnie zaciekawiła ta pomoc fachowców o której piszecie to tez PZU ma w swojej ofercie?
  • dobry fryzjer-dobry biznes 2009.12.13 [22:00]
    Osobiscie uważam, ze dobry ale na prawdy dobry stylista to podstawa.
    Bez tego ani rusz!!

    Takiemu warto zapłacić krocie-zwraca sie na 100% 3-krotnie.

    Znam wiele pseudo salonow-gdzie strzyga za 30zł i tylko robia masakre na glowie-na zasadzie "za uszko-do uszka".

    Dobry stylista sie rozwija, idzie z duchem czasu.
    Nie wystarczy skonczyc szkoly i już...w tym zawodzie trzeba sie szkolic do emeryturyusmiech.gif
  • blblblablabla123345 2010.04.16 [23:48]
    ludzie czy was Bog opuscil???!!!! na czym opieracie swoje przypuszczenia ze 25 czy 30 tys zł wystarczy na otwarcie salonu? no chyba, ze mowicie o drewnianym taborecie i umywalce na wsi. Ja wlasnie koncze robic business plan i przy zalozeniu, ze ma byc dosc dobry (ale nie najdrozszy) standar lokalu i 3 stanowiska dla fryzjerow + 1 solarium + 1 manikiurzystka
    + zalplecze finansowe na pol roku w razie gdyby poaczatkowo nie bylo klientow = min. 25 000 zł. jak chcecie zatrudniac byle kogo to po co w ogole otwierac ten salon? zeby ludzie wkurzeni wychodzili i nigdy nie wracali? ehh jednak ten kraj jest jeszcze mniej madry niz myslalam.

    ps: kase rzedu 30 000 zł dostaniecie z Urzedu Pracy jesli jestescie bezrobotni. Max 40 000 zł mozna jeszcze pociagnac z Unii. Ale prosze, nie robcie tego bo bede sie bala, ze kiedys przypadkiem do Was trafie jako klientka....
  • blblblablabla123345 2010.04.16 [23:50]
    oczywiscie mialo byc min. 250 000 zł a nie 25 000

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...