Odpowiedz na ten temat

Mam 35 lat i nadal nie czuję potrzeby posiadania dziecka

  • gościowa35 2016.02.07 [17:46]
    Zawsze myślałam i wszyscy powtarzali, ze z wiekiem mi minie. Jestem w związku od kilku lat, a potrzeba posiadania dziecka nie pojawiła się! Spełniam się, mam wiele pasji, jestem zadowolona ze swego życia, ale boję się, ze za chwilę już może być za późno i będe bardzo żałować. Nie wiem, co robić, czy mimo braku potrzeby bycia matką z rozsądku postarać sie o potomka, czy nie? Mąż ma z pierwszego małżeństwa dziecko, więc mówi, ze decyzja należy do mnie, bo on jedno już ma i nie naciska na kolejne. Strasznie mnie to niepokoi. Czy któraś z Was postarała się o malucha nie czując zupełnie potrzeby i chęci bycia matką?
  • gość 2016.02.07 [17:53]
    Wiesz, no to zależy właśnie od Ciebie. Znam kobietę która ma 47 lat i nie ma też dzieci, bo nie chciała i nigdy nie czuła potrzeby.
    x
    "Czy któraś z Was postarała się o malucha nie czując zupełnie potrzeby i chęci bycia matką?"
    Uważam, że takie podejście jest bezsensu totalnie. Nie czujesz tego, ze chcesz mieć dziecko, urodzi i się i co? Nie będziesz go kochać? Musisz to czuć. Takie dziecko nie będzie szczęśliwe... Znam małżeństwa które nie mają dzieci i jakoś świat się nie zawalił od tego.
  • gość 2016.02.07 [17:58]
    Nic na siłę. Jeżeli nie czujesz potrzeby wydawania potomstwa na świat, to tego nie rób, bo co jeśli okaże się że wychowanie dziecka Cię unieszczesliwia? Będziesz siemeczyc i tyi dziecko
  • gościowa35 2016.02.07 [18:05]
    Podobno własne dziecko się bardzo kocha i instynkt przychodzi po urodzeniu
  • gość 2016.02.07 [18:55]
    Postaraj się, nie pożałujesz, dziecko zmienia życie na lepsze, takiej miłości jak da Ci dziecko nikt Ci w życiu nie da!
  • gość 2016.02.07 [18:57]
    No ale co w tym niezwyklego? Masz 35 lat i nie wpadlas na to ze jedni ludzie chca miec dzieci a inni nie?? W jakim koltunskim grajdolku zyjesz? Wspolczuje ci srodowiska.
  • gość 2016.02.07 [18:59]
    I jeszcze na sile staranie sie o dziecko, bo moze 'instynkt sie pojawi'. Nie pojawi sie. NIe wszyscy chca miec dzieci i nie mozna sie zmuszac na litosc boska! Wyskocz z tego zad/upia mentalnosciowego i badz szczesliwa.
  • gość 2016.02.07 [19:03]
    oj, to coś z tobą źle, pisowcy będą ciebie potępiać, że nie chcesz się rozmnażać
  • gość 2016.02.07 [19:08]
    jesteś pewna że "jeszcze" a nie "już" ci się nie chce mieć dziecka?
  • gościowa35 2016.02.07 [19:12]
    Boz ewsząd słyszę tylko, zę będę żałować, że na starość- jakbyu mąż umarł to zostane samotna, dzieci i wnuki nie odwiedzą mnie itp. Powtarzają to koleżanki z biura, rodzice, kuzynki itp. W biurze jestem jedyną pracownicą nie mającą dzieci, koleżanki najczęściej tylko o dzieciakach sie wypowiadają, poniewaz mają dzieci w podobnym wieku. Czasem czuję się dyzkryminowana, czuję, ze mówiąć coś dają mi do zrozumienia, e jestem gorsza, bo nie jestem matką. Ale mimo to, nie czuję tego! Nie czuję, kiedy bawię sie z dziećmi siostry, kiedy synek brata wpada do nas na weekend ja po tym weekendzie czuję, jakbym zatraciła siebie, nie amm nawet siły i czasu przeczytać jakąkolwiek książkę- mąz także, taki mentalny bałagan czuję wtedy- co mnie nie zachęca, a zniechęca! W dodatku ostatnie słowa mojej mamy: " Że skoro nie mam dzieci, to powinnam mieć kiedyś niższą emeryturę, bo dzieci sa przyszłością społeczeństwa, a ja jestem egoistyczna, bo nie chcę sie poświęcić". Słysząc takie rzeczy człowiek zastanawia się, czy nie jest jakimś odmieńcem, czy wszystko z nim w porządku.
  • gość 2016.02.07 [20:19]
    Jeszcze jesteś młoda, więc nie wiesz, jak przykre jest życie bez dzieci. mam siostrę, bardzo pragnęła mieć dziecko, niestety cierpi na bezpłodność, obecnie ma 50 lat i ma depresję z powodu braku dzieci
  • gość 2016.02.07 [20:22]
    u mnie dokladnie to samo, z tym, ze ja mam 32 lata. Bylam niedawno u siostry, ktora ma 1.5 roczniaka i po 30 minutach bylam wykonczona jego rykiem i terroryzowaniem otoczenia. Zyc przez pierwsze 5 lat w horrorze tylko po to aby ktos ci podal szklanke wody na starosc i to jeszcze nie majac gwarancji, ze tak sie stanie?pechowiec.gif
  • gość 2016.02.07 [20:27]
    No, że twój mąż ma "wyj****e" to nic dziwnego.
    Potomka już spłodził, jak będzie miał ochotę to i w wieku 60 lat może mieć dziecko (jak znajdzie płodną pannę).
    Ty jak nie czujesz potrzeby, to nie rób na siłę.
    W sumie jak masz 35 lat to może już będą problemy jak byś nawet chciała.
  • gość 2016.02.07 [20:31]
    Boze autorko twoje otoczenie to straszne prymitywy. Po pierwsze nikt nie przewidzi przyszlosci a po drugie przes/rac sobie cale zycie (bo matka sie jest cale zycie a nie do 18tki dziecka) po to ze moze ktos ci poda szkkanke wody, jak kolezanka powyzej zauwaza. Bedziesz zalowac? To oni zaluja ze sie wrabali w niechciane dzieci. Psy ogrodnika.
  • gość 2016.02.07 [20:34]
    Do 20.19 to przeciez mogla/moze adoptowac skoro ma taka potrzebe. Czy adopcja jest be, bo nie rozsiewamy wlasnych genow? A to o to tak naprawde chodzi pod plaszczykiem zarzucania bezdzietnym egoizmu.
  • gość 2016.02.07 [20:37]
    Nie minie ci autorko. Ja mam 44 i dzieciaki mnie odrazaja. Nie wyobrazam sobie jakim koszmarem byloby moje zycie gdybym je miala. Nie moglabym byc soba i robic tego to chce i po prostu byc szczesliwa. Jak dla kogos dzieci to sens zycia to prosze bardzo, ale osob o innych potrzebach do tego nie zmuszajcie, podobnie jak bezdzietni nie usiluja wybic innym z glowy pomyslu urodzenia dziecka.
  • gość 2016.02.07 [21:04]
    z wiekiem jest coraz trudniej sie zdecydowac bo czlowiek jest bardziej wygodny, dziecko przez pierwsze lata napewno bardzo ogranicza wiec nie daj sobie wmowic ze napewno nie pozalujesz, w sumie nie kazdy musi miec dziecko,to nie jest obowiazek
  • gościowa35 2016.02.07 [21:26]
    Gdy mam w weekendy synka brata, mającego 4 lata, to po takim weekendzie czuję sie bardzo rozdrażniona, ogólnie- odczuwam jakiś taki bałagan umysłowy, mam problemy koncentracją, jestem nerwowsza. Dzień wygląda tak, że bratanek non stop o coś pyta, jest absorbujący- cały czas kręci sie wokół niego, jego potrzeb itp. W niedzielę już sie nie mogę doczekać wieczoru, gdy brat i bratowa wreszcie go odbiorą. Potem jest wielkie sprzątanie itp. Jestem pedantyczna i widok ubrudzonych czekoladą lub chrupkami rąk dziecka, dotykających szyby balkonowej lub ściany mnie trochę przeraża. Moze faktycznie to wygoda z mojej strony, ale też zawsze- od wieku młodzieńczego ceniłam sobie spokój, ciszę- też takiego męża sobie znalazłam- spokojnego, statecznego. Też jestem pocieszana, ze dzieci szybko rosną, że nawet nie obejrzę sie, jak dziecko będzie samodzielne i będzie miało własne życie. Ja jednak się boję, zważywszy na to, jakie emocje i zmęczenie wywołują we mnie dzieci rodzeństwa.
  • Haze 2016.02.07 [21:39]
    Jeśli nie czujesz takiej potrzeby, to nie ma sensu pchać się w pieluchy.
    Ja tez nie czuję takiej potrzeby i nie chcę mieć dzieci. Mąż musiał się z tym pogodzić, bo raczej mi się już nie odmieni. I nie czuję się z tego powodu gorsza ani wybrakowana. Nie każdy musi mieć dziecko.
  • gość 2016.02.07 [21:49]
    zazdroszczę Ci tego,ze nie chcesz miec dziecka. mi niedlugo stuknie 40stka i bardzo chcialabym miec dziecko,ale jestem samotna i wiem,ze juz nie zostane matka.ciezko mi z tym zyc i obawiam sie,ze skoncze z depresją tak jak tu ktos pisal o swojej ciotce
  • gość 2016.02.07 [21:51]
    autorko a powiedz jak akceptujesz dziecko meza, bo napewno tez bywa w waszym domu? czy ono cie nie drazni?
  • gościowa35 2016.02.07 [21:56]
    Dziecko męża to już 17 letni chłopak, bywa u nas, rozmawiam z nim jak z dorosłym. Gdy go poznałam był 13 latkiem, nie drażnił mnie, zajmował się głównie sobą i wciąz wisiał na gadu gadu z kolegami lub z telefonem w ręku z kumplami pisał usmiech.gif
  • gość 2016.02.07 [22:01]
    ja jestem w tym samym wieku, od niedawna w zwiazku z facetem ktory ma syna 19 lat, zastanawiam sie caly czas czy taki zwiazek ma sens, z facetem ktory ma dziecko, choc 19 lat to juz dorosly facet
  • gość 2016.02.07 [22:03]
    Namysłów to miasto powiatowe w województwie opolskim w powiecie namysłowskim ma 16 tysięcy mieszkańców i tablice rejestracyjne ona
  • Eyamei 2016.02.07 [22:09]
    Ja mam 31 lat i też czuję,że mam czas usmiech.gif .Nic na siłę.Mąż młodszy więc decyzja należy do mnie-zobaczymy.
    Twoje nagie ciało powinno należeć tylko do tego,który kocha się w Twojej nagiej duszy - Charlie Chaplin
  • gość 2016.02.07 [22:23]
    gościowa35 dziś [18:05]
    Podobno własne dziecko się bardzo kocha i instynkt przychodzi po urodzeniu
    xxx
    To akurat prawda, mnie obce dzieci nudzą i męczą, moje nic, a nic, bardzo je kocham Nie mam pojecia, co to jest instynkt macierzyński, nigdy chyba go nie mialam, chyba, że w stosunku do zwierzaków, bo nad kazdym sie rozczulę i kazde go bym przygarneła.
    Pasje rozwijam, jak rozwijałam ( z krotka przerwą, kiedy dzieci były male, ale to wtedy one były moja głowna pasja i ciesze sie, ze ten okres był dla mnie taki fajny.
    Ale nic na siłę. Jesli zdecydowanie nie chcesz, to nie radzę. To ty masz byc matka, nie znajomi czy rodzina, ani tym bardziej kobiety z kafeterii usmiech.gif , to wyłacznie twoja decyzja.
  • Ewa333333 2016.02.07 [22:27]
    ja mam 45 lat i zero dzieci
    mój facet ma dwójkę z małzeństwa, więc na szczęście mu to wystarczy usmiech.gif
    nie sądzę, żebym kiedykolwiek żałowała, że nie urodziłam mimo braku takiej potrzeby
    Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni gg 1796500
  • gość 2016.02.07 [22:32]
    Tja, jasne, instynkt sie pojawia po urodzeniu. Widac ten instynkt na przykladzie mamy Madzi. Jak sie nie chce miec dzieci to ich sie nie rodzi, koniec kropka.
  • gość 2016.02.07 [22:36]
    Autorko sama sobie odpowiedzialas wielokrotnie na pytanie. Jest oczywiste ze nie chcesz dzieci. Bije to z kazdego twojego zdania. Nie rozumiem jedynie twojego uporu w poszukiwaniu mozliwosci ze jednak da sie to zmienic. Dlaczego tak bardzo sie starasz aby znalezc wymowke zeby poddac sie oczekiwaniom innych? Jestes zbyt tchórzliwa, aby isc wlasna droga?
  • gość 2016.02.07 [23:01]
    Autorko ja mam troje dzieci,moje zbzikowane cuda
    Ale jak Ty nie chcesz ,tego nie czujesz to poprostu nic sie nie zmuszaj.Tobie jest dobrze i ok.Szanujmy i zyjmy zgodnie z naszym swiatopoglądem.Mi tak fajnie a nie kazdy jast mna.
  • gość marza 2016.02.07 [23:41]
    Nie zmuszaj sie do zajscia w ciaze. Pomysl jaka zrobisz krzywde dziecku jak, go nie pokochasz. Opiniami innych sie nie przejmuj. Powodzenia

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...