Odpowiedz na ten temat

czy teraz mozna znalezc prace bez znajomosci?

  • blekitna. 2009.06.14 [09:46]
    bo jakos wierzyc mi sie nie chce
    teraz chyba licza sie tylko znajomosci ktorych ja nie mamsmutas.gif
  • metafora . 2009.06.14 [10:02]
    Co za nonsens. Jasne, że można, no chyba że bez doświadczenia i wykształcenia chcesz nagle zostać dyrektorem finansowym

    "Głupota ludzka i Wszechświat są nieskończone. Co do drugiego mam jeszcze wątpliwości ... " A. Einstein
  • wiolkaaaa 2009.06.14 [10:18]
    ja watpie
    nie dostalam pracy jako kelnerka i jako recepcjonistka bo mi pow ze mam za wysokie wyksztalcenie ( lic ekonomiczne)
    ama stanowiska inne mowia ze nie mam dosw
    i tak w kolko

  • metafora . 2009.06.14 [10:34]
    a skąd jesteś?
    A może spróbuj swoich sił w jakiejś pracy nie na etat, gdzie raczej przyjmują wszystkich, np. przedstawiciel handlowy czy doradca finansowy? Ja studiuję jeszcze finanse i spróbowałam rok temu właśnie w doradztwie finansowym. Pracę wspominam źle, bo ja się do tego nie nadaję, ale to doświadczenie sprawiło, że na moje oferty dzisiaj odpowiadają już banki, poważniejsze doradztwa finansowe typu expander itp. ...
    "Głupota ludzka i Wszechświat są nieskończone. Co do drugiego mam jeszcze wątpliwości ... " A. Einstein
  • blekitna. 2009.06.14 [10:36]
    na przedstawicieli wymagane jest raczej prawo jazdy
    a ja go nie mam
    wiesz ja skonczylam tlyko licncjat na mgr mnie nie stac
    i nawet posady recepcjonistki nie dostalam bo mam lic a oni wymagali srednie tak mi pow na rozmowiepechowiec.gif
    a na kelnerke jak sie staralam to mi ani pow ze nie mam dosw w zawodzie
    noz k**wica mnie juz bierzepechowiec.gif
  • metafora . 2009.06.14 [10:47]
    niekoniecznie z tym prawem jazdy, ja wówczas nie miałam.
    "Głupota ludzka i Wszechświat są nieskończone. Co do drugiego mam jeszcze wątpliwości ... " A. Einstein
  • blekitna. 2009.06.14 [10:49]
    ja sie nie nadaje do takiej pracy
    nic bym nikomu nie sprzedalapechowiec.gif
  • blekitna. 2009.06.14 [10:52]
    moj brat jest przedstawicielem
    i prawko to wymog

  • widia 2009.06.14 [10:53]
    ja znalazłam bez znajomościusmiech.gif
  • blekitna. 2009.06.14 [10:54]
    a ja szukam 7 mc i juz jestem zrezygnowana
    nie widze w tym sensu
  • wirtuwianin 2009.06.14 [10:57]
    ja prace podstawową znalazłem sam, natomiast pracę dodatkową, w której notabene zarabiam o wiele więcej, załatwił mi kumpel. On z resztą też tu sie dostał przez innego kolegę. Jeśli bedzie nam potrzeba kolejnego pracownika to tez bedziemy wkrecać znajomków - czyli tak jak wszedzie
  • metafora . 2009.06.14 [10:59]
    nie możesz sama sobie wyszukiwać barier w sobie. Nie próbowałaś więc nie wiesz, czy byłabyś nieefektywna.
    A prawo jazdy naprawdę nie wszędzie jest wymogiem, powiem jeszcze raz - ja nie miałam, gdy pracowałam jako przedstawiciel handlowy. Tylko że to była moja pierwsza po ulotkach praca i była dość parszywa, bo chodziłam po firmach i wciskałam im Netię.
    To skoro szukasz i nic, to zaprzestań wysyłania CV mailem, tylko weź je do ręki i chodź po firmach. A dlaczego nie szukasz stażu? Czy zarejestrowałaś się w PUP?
    "Głupota ludzka i Wszechświat są nieskończone. Co do drugiego mam jeszcze wątpliwości ... " A. Einstein
  • blekitna. 2009.06.14 [11:07]
    a co Ty myslisz ze ja tlyko mailem wysylam?
    jestem zarejestrowana w UP
    na stazu juz bylam
    zanosilam tez cv do firm gdzie chcialabym pracowac nikt nie odp
    od 6 mc bylam na 2 rozmowach tylko
    przegladam prase portale sama dalam ogloszenie
    k**wa nic! juz nie daje rady co za pie**olony kraj!zly.gif

    sorry za wyzwiska ale juz nerwowo nie wytzrymuja na sama mysl
    ost potzrebowali do MOPR osobe do biura i wiesz kogo przyjeli?
    chlopaka co nawet lic nie ma nie umie nawet kompa wlaczyc i one wszystko musza mu pokazywac i uczyc jak sie nie wk**wic
    na ca ja sie tak staram? uczylam sie zalezalo mi a teraz zwyklej posady w recepcji nie moge dostac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    widac glupi tylko ma szczesciepechowiec.gif
  • metafora . 2009.06.14 [11:14]
    to zapytam jeszcze raz - skąd jesteś?
    I - jaki odbyłaś staż? Czy próbujesz w firmach adekwatnych do Twojego wykształcenia? A może problem tkwi w napisanej przez Ciebie aplikacji...?
    "Głupota ludzka i Wszechświat są nieskończone. Co do drugiego mam jeszcze wątpliwości ... " A. Einstein
  • blekitna. 2009.06.14 [11:17]
    z wlkp

    oczywiscie ze skaldam podania do firm gdzie moglabym pracowac zgodnie z moim wyksztalceniem
    ale myslisz ze ktos mi odp? jak juz to mowia ze nie mam doswiadzceniapechowiec.gif
    staz odbylam jako sekretarka
    zwyczajnie mam juz tego dosc...wszedzie na nie
    i jak widze te tipsiary i solarki co zostaly przyjete nawet nie majac matury to mnie w=k**wioca stzrela
    ostatnio taka dosadu przyjeli do biura beksa.gif
    a cv mialam sprawdzane przez tysiace osob juz
  • blekitna. 2009.06.14 [11:18]
    dochodze do wniosku ze teraz to albo znajomosci albo byc debilem to sie dostanie prace
    a zwykly czlowiek co sie uczy ksztalci na czyms mu zalezy wiecznie ma klody pod nogi
    nie dziwie sie ze 3 mln ludzi wyjechalo!
  • zodiakalna waga 2009.06.14 [11:30]
    w Polsce licza sie tylko uklady
    czowiek wyksztalcony po studiach albo zapier....w markecie za 800 albo ten co madry pakuje sie i juz tutaj nie wraca
  • metafora . 2009.06.14 [11:31]
    kurde, no to lipa.
    Ja jestem z woj. Śląskiego i nie mam tu najmniejszych problemów ani moi znajomi i rodzina też.
    Jedynie moja mama ma zawsze pracę po znajomości, ale to tylko z tego powodu, że ona już jest tak przyzwyczajona i ani ja, ani tym bardziej ona nie wyobrażamy sobie jakby miała iść na rozmowę kwalifikacyjną, a jeszcze jakby miała rozmawiać z kimś młodszym! Taki typ człowieka.

    A może skoro pracodawcy Cię nie chcą to sama zostań pracodawcą? Połóż się i pomyśl, jaki biznes mógłby się w Twojej okolicy sprawdzić. Wykształcenie masz więc znasz wszelkie mechanizmy rynkowe, teraz tylko odrobina odwagi i jakiś fajny pomysł! Skoro jesteś zarejestrowana w UP, to dostaniesz dotację ok. 10 000 zł.
    "Głupota ludzka i Wszechświat są nieskończone. Co do drugiego mam jeszcze wątpliwości ... " A. Einstein
  • blekitna. 2009.06.14 [11:35]
    po 1 nie mam na to funduszy
    po 2 bylam w uppytalam wiesz co mi powiedzieli?
    ze lista oczekujacych jest dluga i moge czekac do 3 lat!
    poza tym nie wim jaki biznes mozna otworzyc za 10 000 jestem juz pozbawiona sil wiary nadziei i checipechowiec.gif
    zwyczajnie rece mi opadaja
    nie mam juz sily wysylac tych pie**olonych cv
    ost jak bylam w tym sadzie i zobaczylam ta dziewczyne co ja przyjeli to 3 dni w domu przeryczalampechowiec.gif
    juz nie wiem czy ja mam takiego pecha????????????

  • metafora . 2009.06.14 [11:45]
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rozpoczecie-d zialalnosci-firmy-z-dotacji-unijnych-1705098.html
    Fundusze to nie problem.
    Poza pieniędzmi z UP i środkami unijnymi możesz jeszcze szukać sponsorów, możesz zgłosić się do jednostek doradczych, które są wyspecjalizowane w doradztwie w zakresie przedsiębiorczości.
    I za 10 000 da się otworzyć biznes, naprawdę.
    "Głupota ludzka i Wszechświat są nieskończone. Co do drugiego mam jeszcze wątpliwości ... " A. Einstein
  • metafora . 2009.06.14 [12:51]
    No to już się boję skończyć studia, i boję się jeszcze za moich przyjaciół ze studiów, jaka szkoda, że nie wiedzą, że wszyscy stracimy te swoje wszystkie świetne posady i szanse na te świetne posady, gdy tylko będziemy już po studiach , muszę ich czym prędzej uświadomić!

    "Głupota ludzka i Wszechświat są nieskończone. Co do drugiego mam jeszcze wątpliwości ... " A. Einstein
  • do metafory 2009.06.14 [12:56]
    ironia ironią, ale parę dni wcześniej własnie pisałas jakie to sa perspektywy to twierdzilas, ze nie mam ambicji, a teraz sie okazuje, ze sama mialas ogromne problemy jak i kolezanka rowniez...dlatego nie rozumiem ska wtedy taki ton, a teraz okazuje sie, iz sama zaczynalas od akwizytorstwa w DF....szkoda to komoentowac naprawde...

    PS. Bank inwestycyjny znaleziony ?jezyk.gif
  • metafora . 2009.06.14 [13:10]
    ja miałam problemy? Kiedy ja miałam problemy? To, że pracowałam jako PH i DF to był mój problem? Od czegoś trzeba było zacząć, inni zaczynają od pracy w kuchni, więc nie uważam mojej sytuacji za problem.

    I powtarzam pytanie - kiedy ja stwierdziłam, że w Polsce jest bank inwestycyjny?
    "Głupota ludzka i Wszechświat są nieskończone. Co do drugiego mam jeszcze wątpliwości ... " A. Einstein
  • cwana bestia. 2009.06.14 [13:14]
    No to już się boję skończyć studia, i boję się jeszcze za moich przyjaciół ze studiów, jaka szkoda, że nie wiedzą, że wszyscy stracimy te swoje wszystkie świetne posady i szanse na te świetne posady, gdy tylko będziemy już po studiach , muszę ich czym prędzej uświadomić!



    do czego ta wypowiedz sie ma? czyzby jakas glupia aluzja?
  • metafora .. 2009.06.14 [14:31]
    Do czego się ma? Do tego się ma:
    \"tak wlasnie wyglada rzeczywistosc po studiach, tylko szkoda ze tak malo osob ma te swiadomosc...\"
    Czyli wniosek jest prosty - muszę się szybko przygotowywać na ciężkie bezrobocie, robić zapasy itd. bo za rok kończę studia i przestanę być atrakcyjnym materiałem do zatrudnienia. Co za nonsens!

  • ja cie rozumiem doskonale 2009.06.14 [16:06]
    Fakt że szukam pracy dopiero od niedawna, bo się przeprowadziłam ale na studiach starałam się do wszystkiego podchodzic ambitnie, uczyć się nowych programów które są wymagane często na zwykłych stanowiskach biurowych, zeby po prostu wiedzieć co robię. O prace na Lubelszczyźnie ciężko i jeszcze nie jest powiedziane że nie pójdę gdzieś dalej i niedawno po prostu dowiaduję się że moja kuzynka dostała robotę gdzie dostaje ponad 2000 na rękę i to załatwioną przez jakiegoś jej chłopaka kolegę pechowiec.gif , aż się coś człowiekowi robi jak pomyslę że w zeszłym roku ona nawet nie wiedziała jak kompa uruchomić i jak na necie szukać materiałów do pracy, że już nie wspomnę o wordzie, a teraz wielką panią douczają. Wykształcenie też nie za specjalne ale wyższe i sie papier liczy. Nie wiem co przeze mnie przemawia czy zazdrość, na pewno złość ale po prostu coś się robi człowiekowi. Nie wiem może tez pójdę na solarkę przefarbuję się na blond i będę chodzić.

    Nad własnym biznesem myślałam, kase bym może znalazła, ale nie mam do tego przekonania, bo nie sztuka wpakować kasę w coś co może szybciej splajtować niż ustawa przewiduje. Wiem jak było z moim ojcem interes się kręcił przez dwa lata a potem trzeba było dokładać, próbowała coś rozwijac i tylko narobiło to jeszcze większych długów i w końcu zrezygnował. Mam kiepskie wspomnienia z tamtego czasu.

    Teraz zamierzam robić coś, co kolwiek nawet na telefonie siedzieć i może spróbuję tak jak wirtuwianin że coś znajdę dodatkowego.
  • upsssss asa 2009.06.14 [17:46]
    najbardziej mi sie podoba to jak któs naprawde się stara , szuka na rózne sposoby ale jedynym wyjaśnieniem braku [pracy jest: " to twoja wina , źle szukasz" itp.


    K**wa ludziska przyjmijta do wiadomosci że z pracą naprawde jest trudno !!!!!!!!! jak się nie ma za wysokich kwalifikacji to się okazuje że sie nie ma doswiadczenia, jak sie ma doswiadczenie to sie okazuje że geba nie ta.

    Rozumiem autorke topiku i współczuję . sama szukałam 6 miesiecy
  • blekitna. 2009.06.14 [17:54]
    dziekuje za zrozumienie
    czesto tez slysze ze za malo sie staram ze cos robie zle
    tak jakby tomoja wina bylo ze przyjeli kogos innegoanie mnie
    niestety chyba na malo co mam wplyw
    mam takiego dola ze szok!
    staram sie przyjelabym prace ponizej mojego wyksztalcenia gdyby tlyko ktos mnie przyjal bardzo chcialabym z robic certyfikat z ros ale poki co nie stac mnie na tosmutas.gif
    nie wiem o co w tym chodzi ze przyjmuja kogos kto ma ledwo mature np do sadu
    w czym niby ja jestem gorsza?
  • hefalumpekk 2009.06.14 [18:01]
    ja znalazlam po 9 m-cach szukania, bez znajomosci, nie pozostaje nic tylko czekac...
  • upsssss asa 2009.06.14 [18:07]
    blekitna. ------------> tylko siła i wytrwałośc, hart ducha i nie poddawanie się bo alternatywą jest załamka i zero szansy na pracę .
    ja to przerabiałam, chce się rzygac ale trzeba wciaż próbowac.
  • blekitna. 2009.06.14 [18:10]
    dziekuje wam za dobre slowa kwiatek.gif
    ja obecnie jestem w stanie zalamania
    rece mi opadaja ofert tyle co kot naplakal
    juz nawet nie wiem gdzie zanosic cv bo chyba jest juzwszedziepechowiec.gif
    od kilku dni tylko siedze i rycze, chyba sie zalamalam
    a na dodatek trzeba jakos zyc , jesc placic rachunki itd a ja nie mam na kogo liczyc .....pechowiec.gif
    i tak juz oszczedzam max....zostalymi oszczednosci ktore sie juz koncza a pozniej nie wiem co zrobie

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...