Odpowiedz na ten temat

Czy chciałbyście się cofnąć w czasie o jakieś 10 lat ?

  • -29-latka 2009.08.28 [16:31]
    Z jednej strony chciałabym mieć takie perfekcyjne jędrne ciałko jak kiedyś i ogólnie być taka świeżutka, a z drugiej strony jakbym miała to wszystko przeżyć te ostatnie 10 lat jeszcze raz to szczerze robi mi się niedobrze.
    Najlepiej by było gdybym miała to ciało co kiedyś i ten rozum co teraz.
    No i nie wyszłabym za mąż za tego faceta za którego wyszłam.
    Tęsknię za wolnym stanem.
  • 31 latka 2009.08.28 [16:59]
    ja mam ciałko takie samo jak 10 lat temu. Ale faktem jest, że NIKT nie daje mi tylu lat ile mam. Właśnie co najmniej 10 mniej usmiech.gif A Ty dlaczego się sypnęłaś ? Może idź poćwiczyć, łykaj jakieś suplementy diety, odżywiaj się dobrze to dojdziesz do formy sprzed lat. Rodziłaś ? Bo ja nie jezyk.gif
  • 31 latka 2009.08.28 [17:00]
    Acha, za mąż też nie wyszłam. Wolę kocią łapę jezyk.gif
  • a ja aa 2009.08.28 [17:02]
    ja tak jka 31latka, za maz nie wyszlam, cialo takie same, mlodo wygladam ( przez co zawsze mam mlodszych facetowpechowiec.gif )
    a co bym zmienila 10 lat temu hmmm oj duzo duzo
  • -29-latka 2009.08.28 [17:17]
    Nie no nie mówię że jest źle bo jestem w sumie zadowolona z wyglądu, ale teraz jest po prostu dobrze ale bez szału a kiedyś było idealnie i był szał hehe jednak wiem że żadne ćwiczenia, diety, czy inne cuda nie cofną mnie do tamtego etapu. Pewnie że mogę starać ulepszyć stan pewnych części ciała ale zdaję sobie sprawę że nie stanę się dzięki tym zabiegom znowu 20-latką poza tym wiązałoby się to z pewnym wysiłkiem a kiedyś perfekcja była ot tak sama w sobie i to przy wysiłku zerowym. W wieku 30 lat zawsze jednak są już na twarzy pewne drobne zmiany na gorsze.
    A kobiety które piszą że ich ciało w wieku 30 lat jest wciąż takie same traktuję z troszkę z przymrużeniem oka. Bez obrazy. Choć oczywiście wierze że w tym wieku można nadal wyglądać seksy to jednak nie uwierzę że ktoś za te 10 lat nic a nic się nie zmienił. Może po prostu nie dostrzega tych drobnych zmian na gorsze lub nie chce dostrzegać. Ja w każdym razie nie znam żadnej 30latki która przez ostatnie 10 lat nic a nic by się nie zmianiła. Zmiany zawsze jakieś są. Mogą być drobne ale zawsze.
  • 31 latka 2009.08.28 [18:19]
    Tiaaa...wiedziałam, że zaczniesz podważać moje słowa oczko.gif Gwarantuję Ci, że u mnie ŻADNE zmiany nie zaszły. No, może cellulit mam mniejszy usmiech.gif
    Zrozum - ludzie rożnie się starzeją. Mnie czas traktuje nad wyraz łagodnie. Ma się to szczęście.
    No, ale oczywiście masz prawo nie wierzyć. Ludzie też nie wierzą jak mówię ile mam lat. Udowadniać Ci nic nie zamierzam usmiech.gif


  • vedere 2009.08.28 [18:22]
    Uwielbiam te opowiesci jak to 30latka nie moze kupic papierosow bez okazania dowodu i wyglada jak 18latkasmiech.gifsmiech.gif

    Co do pytania, to jasne, ze chcialabym cofnac czas. Sama swiadomosc, ze jest sie mlodym, ze jeszcze wszystko przed nami, ze jeszcze tyle lat uplynie zanim czlowiek dojdzie do 30stki jest cudowna.
  • 31 latka 2009.08.28 [18:38]
    No widzisz. Nie chlej, nie pal, nie opalaj się na heban, dobrze się odżywiaj, uprawiaj sport, nie rób sobie dziecków tuż po 20-tce, to będziesz młoda i gladka jeszcze dłuuugi czas oczko.gif

    Poza tym wyglądać młodo w wieku 30 lat to żaden wyczyn. Przecież to młody wiek.

  • annawioletta 2009.08.28 [21:19]
    uuuuu, to ja też dołaczam. Z tym starzeniem to głównie geny. ale gdybym mogła cofnąć czas to:
    1. szybko bym wzięła ślub.
    2. nie poszłąbym do pierwszej znalezionej pracy.
    3. poszłąbym na studia doktoranckie
    4. nie brałabym tabsów
    5. ćwiczyłabym regularnie - bo to już nie to ciało , nie mówie że lepsze czy gorsze - po prostu inne.
    6. a włąśnie ze sprawiłabym sobie dzieciaczka! usmiech.gif

  • kalkskal 2009.08.28 [21:29]
    Nie wyszłabym za mąż za tego Gada, który siedzi teraz na moim laptopie i gra w te swoje idiotyczne gierki! W ogóle nie wyszłabym za mąż, a idealnym rozwiązaniem dla byłoby samotne macierzyństwo, bo dziecka nie chciałabym wymazać z tych 10 lat.
    Aha...i poszłabym też na studia doktoranckie, bardziej dbała o ząbki i nie zrobiła kilka takich drobnych błędówusmiech.gif

    No to się wyżaliłamjezyk.gif
  • mmm757 2009.08.29 [03:33]
    takpechowiec.gif
    ♥♥♥♥♥♥♥♥&#98 29;♥♥♥ nie moge tak odejsc gdy kusi mnie grzech.. ..musze miec.... ♪♪♪♪♫♫♪♪ ♫♪♪♪♪
  • halo dziewczynki 2009.08.31 [07:44]
    Nadal możemy robić to, co chcemy! Dbac o zęby i resztę siebie, podróżować, dokształcać się i zostawiać facetów-draniusmiech.gif
    Moze nie zawsze powiemy, że to wypada, moze nie zawsze bedzie tak łatwo jak kiedyś, ale teraz przecież nie szykujemy sie do grobu - życieprzed nami. No i jesteśmy bez wątpienia mądrzejsze niz keidyś. Pzdr.
  • odświeżam temat 2009.08.31 [21:14]
    zapraszam do wypowiedzi
  • 31 latka 2009.09.02 [09:01]
    halo dziewczynki >>>> a ile masz lat ? Bo mówisz jakbyś miała z 50.
  • before30 2009.09.02 [21:35]
    gdybym ja mogla cofnąć czas i...?
    przy starcie i zerowym wsparciu jakie wtedy mialam, to i tak cud, że jestem kim jestem.
    Ale nie, mając obecny rozum-ktory uksztaltował mi sie głównie w wieku 27-28 lat , a ciało, czy formę -tę w wieku 22-24 lata- wtedy regularnie ćwiczyłam, zdrowy tryb życia, naiwność zwana optymizmem- co mój ex toxyczny partner zniszczył zabraniając mi np. ćwiczeń, bo to prymitywne, i nie jestem dostępna, zeby mu w razie potrzeby służyć-to
    1.po liceum-rok, max dwa wyjechaląbym zagranicę-robić cokolwiek, by zarabiać, i tam ukladac sobie życie zawodowe, majatkowe, towarzyskie-BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ- patriotyzmu i strachu pie**olonego, wiary, jaką mialam, że studia na uniwersytecie-prestiż, potem własna firma, normalny facet i w ogóle-które spowodowały, ze tu zostalam
    2.żałuję, z czym mam nadal problem- genialne polskie wychowanie- mojej niskiej samooceny, braku asertywności itp.
    choć mam też fajną cechę przy tym żałosnym zestawie, jaką jest determinacja, i odwaga- tzn. idę na żywioł- minus tego - wypalanie sie po drodze, wysoka cena, poczucie, ze nie bylo to tego warte itp.
    3.nie popełnilabym kilku błędów, bo szukałabym innych rozwiązań, mając na uwadze własną godnosć i wartość, nie dawalabym siebie za ochlapy mężczyznom, więcej bym brala niż dawała, nawet oszukując , nie bałabym sie być sama

    Nie załuję, ze
    -zbuntowałam sie w rodzinie i zostałam ateistką
    -że nie mam do tej pory dzieci, choć presja otoczenia duża
    -mam swoje metody zdrowego stylu zycia, wiele z nich wypracowałam sama, znam swój organizm
    -że ciągle chcę być szczęśliwa, wolna
  • Gosia szukam otuchy 2009.09.03 [19:52]
    Hej ! Jak ja bardzo chciałabym cofnąć czas. Zmieniłabym wszystko, niestety nie mogę i prawdę mówiąc popadam w depresję. Nie nie chodzi mi o wygląd lecz decyzje.
  • bryza 2009.09.08 [23:18]
    nawet dziś myślałam o tym co było 10 lat temu-też bym trochę zmieniła.Kierunek studiów przede wszystkim i chybione decyzje osobiste Byłabym dziś mniej sfrustrowana No i kiedyś bardziej wierzyłam w szansę na lepsze-teraz mam jakiś zastój
  • bryza 2009.09.08 [23:19]
    nawet dziś myślałam o tym co było 10 lat temu-też bym trochę zmieniła.Kierunek studiów przede wszystkim i chybione decyzje osobiste Byłabym dziś mniej sfrustrowana No i kiedyś bardziej wierzyłam w szansę na lepsze-teraz mam jakiś zastój
  • kreuza 2009.09.09 [20:35]
    bardziej szanowalabym zdrowie...
    poprosilabym rodzicow, aby wszystkiego za mnie nie robili, byłabym bardziej samodzielna i zdeterminowana. A tak, dziewczynka z trzydziechą na karku...
  • Majlen 2009.09.12 [21:39]
    Ja mam 20 lat i czasem chciałabym być już starsza, mieć pracę, faceta i w miarę ustatkowane życie, poczucie bezpieczeństwa. Mój obecny stan życia to wtaczanie głazu pod górkę, "dorabianie" się, zdobywanie wiedzy bla bla bla... Chcę życia, z kimś. Chcę być niezależna od rodziców, a póki co nie mogę być. Chcę mieć już skończone studia i pracę, którą kocham. Czasem czuję lęk przed pracą, a może dorosłością? Chciałabym porozmawiać z kobietami, które już to przeżyły, poradzić się. Chcę być pewną siebie kobietą, świadomą swej kobiecości. Chcę porozmawiać z doświadczonymi kobietami. Pozdrawiam
  • to z matką porozmawiaj 2009.09.14 [12:50]

  • Iganatka 2009.09.20 [12:34]
    29 -latka, jestes autentycznie stara.....wierze ze i fizycznie i mentalnie. Ale pewnie taka byls zawsze, w wieku 19 lat tez. Urodziłaś się już staruszka. I jezeli w wieku 29 lat juz sie sypiesz i marszczysz, to juz zacznij inwestowac w operacje plastyczne w celu redukcji zmarszczek, pozostaje botokst i zlote nici//////
  • Iganatka 2009.09.20 [12:37]
    Majlen, ja mam 26 lat i wciąż bładzę, wciąz nei osiagnelam tego co chce...
    Nie zakldaj ze akurat w wieku 30 lat jest sie jzu tak doswiadczonym i ma sie wszystko ustabilizowane....ja jescze nie mam nic, wciaz szukam, bladze... I czasami zazdroszcze 50 tkom ze maja juz pozycje, stabilizacje, spokoj psychiczny.
  • njhbgvfdsahgfdsa 2009.09.20 [12:38]
    nie bo miala bym 12 lat a dzieckiem juz byc bym nie chciala usmiech.gif
  • Jedenasta jedenaście 2009.09.21 [19:24]
    oj marzę o tym, nie zapuściłabym się tak jak się zapuściłam i nie odpuściłabym tak szybko paru facetom.
  • JusTea30 2009.09.21 [20:19]
    Gdybym ja mogła cofnąc czas o 10 lat.... To nie poznała bym takiego jednego drania oczko.gif Nie nie... nie mowie o swoim męzu.

    Ale Artur!!!! Jak cię kiedyś jeszcze spotkam to wdepczę w chodnik.
    http://allegro.pl/show_item.php?item=74752061 1 http://allegro.pl/show_item.php?item=74755222 5 http://allegro.pl/show_item.php?item=73735728 7
  • czarnawiedzma13 2009.09.22 [00:05]
    Jakbym mogła cofnąć czas to napewno posłuchałabym dobrych rad i nie wychodziłabym za mąż. Albo wtedy mieć ten rozum co teraz. Ale cóż, miłość jest ślepa, głucha a czasem głupia. I pewnie jestem sama sobie winna. Gdybym faktycznie mogła cofnąć czas to uciekłabym od niego jak najdalej.

    czarnawiedzma13
  • czarnawiedzma13 2009.09.22 [00:08]
    Jakbym mogła cofnąć czas to napewno posłuchałabym dobrych rad i nie wychodziłabym za mąż. Albo wtedy mieć ten rozum co teraz. Ale cóż, miłość jest ślepa, głucha a czasem głupia. I pewnie jestem sama sobie winna. Gdybym faktycznie mogła cofnąć czas to uciekłabym od niego jak najdalej.
    czarnawiedzma13
  • przenigdy 2009.09.22 [00:10]
    nie chciałbym cofnąc czasu. mimo, że jestem 10 lat starsza, to dużo bardziej sie sobie podobam, no i jestem dużo mądrzejsza. Z ciekawością patrzę w przyszłość, bo myślę, że będzie jeszcze lepiej.
  • KobietaBluszcz34 2009.09.22 [00:15]
    Gdybym mogła cofnąć czas o te 10 lat, nie zmarnowałam bym życia na faceta którego pokochałam ufałam , wyszłam bym za mąż za faceta minimum 7 lat starszego, urodziłam bym dzieciątko, wyjechała z tego syfu zwanego Polską, prowadziła zdrowszy tryb życia, nie przejmowała wszystkim i wszystkimi, nie brałam bym do serca wszystkiego.

    http://nasza-klasa.pl/profile/20388833 Przez nią straciłam 4 lata związku, zakochał się w niej i odszedł, a moje plany, marzenia? nikogo to już nie obchodzi zostałam sama, a ona nawet ni ewie o jego istnieniu.
  • Satem 2009.09.22 [00:23]
    Nie wszystko zrobilam w zyciu idealnie, ale cofac sie i to o dziesiec lat? Jako dwudziestolatka mialam mgliste pojecie o zyciu. I ciagle poczucie beznadziei. Bylam do bolu naiwna i slaba. Teraz chociaz niezle pokopana przez zycie, mam sie bardzo dobrze. Ba, nawet coraz lepiej. Jestem silna, sprawdzilam sie w praniu. Co do wygladu. Hmmm... Lepiej byc nie moze. Mam teraz wysportowane cialo (w wieku lat dwudziestu bylam chuda, bezmiesniowa). Jeszcze nie czas na zmarszczki (niech zyje mieszana cera). Stac mnie na najlepsze kosmetyki i to przeklada sie na wyglad. Z reka na sercu wygladam o niebo lepiej niz kiedys, chociaz wczesniej tez nie narzekalam. Podsumowujac- nie, nie chcialabym jeszcze raz dazyc do celu, do ktorego mi teraz coraz blizej. usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...