Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość trabka eustachiusza_____

Dlaczego dzisiejsze kobiety nie potrafią gotować???

Polecane posty

Gość trabka eustachiusza_____

Byłem dziesiaj u jednej takiej na obiedzie. W zasadzie miałem odmówić, ale gdy usłyszałem słowo "gołąbki", uległem pokusie. SZOKE!, to co otrzymałem na tależu, nie mialo wiele wspolnego z prawdziwtymi gołąbkami - ryż niedogotowany, kapusta niedogotowana(podobno zdrowsdza), a sos to już całkiem tragedia - koncentrat pomidorowy rozcieńczony wodą z dodatkiem wegety, czy innego gówna. A śmietanką to już nie łaska zaprawić? Za dużo kaalorii, co? Wiem, wiem - trzeba umieć tak zrobić, żeby się śmietana nie zważyła - wyższa sztuka kulinarna. Dzis kobiety nie mają czasu na gotowanie, ponieważ większość czsu poświęcają swojemu wyglądowi i robieniu tzw. karier które zazwyczaj polegają nas "obrabianiu laski" facetom. Obrabianie laski w cudzysłowie, bo niektórzy frajerzy za uśmiech pięknej kobity dają sobą pomiatać. A potem ludze dziwią się, że mamy obecnie nietrwałe związki. Nic dziwnego drogie panie, nic dziwnego... uroda z czasem przemija, czar pryska... a wtedy już tylko rozczarowanie i frustracja, że "zupa za słona". Także drogi panie uczcie się gotować, jeśli chcecie zbudować trwały związek:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joljoljol
co to jest "tależ" ? :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj se spokoj
myslisz ze to takie wazne zeby kobieta umiala gotowac? jedna umie i lubi a inna nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a kto powiedział że to
kobiety mają umieć gotować? niech faceci gotują, rownouprawnienie mamy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja to robię
super gołabki naprawdę smaczne i nie mam powodzenia wiec ta twoja teoria nie jest dobra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gotować każdy powinien umieć. Smarzyć i piec itp. itd. Ja nie wyobrażam sobie życia bez własnoręcznie zrobionej jajeczniczki na boczku. :9 :9 :9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja umiem wszysko
sama cala wigilie szykuje, wszystko potrafie zrobic ale nie koniecznie wszystko jem bo mi nie smakuje :) mam 21lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u mnie gotuje facet
bo ja totalnie tego nie lubię i nie chce sie uczyć, umiem zrobić jakieś podstawowe rzeczy i tyle a facet mój lubi gotować, więc moja rola ogranicza się do ogarniania kuchni po jego rozrzutności kulinarnej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gotuję rewelacyjnie,piekę pyszne ciasta, ciastka i inne, umiem szyć na maszynie, robić na drutach, jestem instruktorką aerobiku dorywczo(zrobiłam kurs), jestem kosmetyczkę (2 letnie studium), skończyłam studia(kierunek techn, chemiczna). Sprzątam, piorę i gotuję z uśmiechem na ustach:) Teraz jeszcze uczę się tańczyć:) A dlaczego?bo to wszystko sprawia mi przyjemność a gotowanie dla ukochanego uwielbiam:)bo kocham patrzeć jak się śmiecha i rozpływa jak je coś pysznego:) i do tego wszystkiego realizuję sie zawodowo i czytam ksiązki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trabka eustachiusza_____
No to teraz wychodzi, że wszystkie dobrze gotują, bo kto nie umie nie zaglada do tego dzialu:o Trzeba bylo ten temat poruszyć na ogolnym dziale:) PS Nie pisalem o wszystkich kobietach, tylko o zjawisku jakie obserwoje. Coraz więcej kobiet na domiar złaego żywi się jakimś wegetariańskim gównem(kiełki i o zgrozo otręby(pokarm dla zwierząt:o )) Jeśli kobieta jest ładna to facet może przez jakiś czas żywić się kiełkami, ale na dłuższa mete bez schaboszczaka nie wytrzyma:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja umiem
gotować, lubię robić pranie... mieszkam w akademiku więc musze sobie radzić, ale umiałam to wszystko już wcześniej... pytam się teraz czemu nie mam faceta??? bo dla was liczy się tylko wyglad... dlatego się odchudzam, zapuszczam włosy, chodze na basen i mam zamiar na wiosne wygladać jak ta lala :P:P:P:P bo kto zwróci uwage na schabowego którego upieke jeśli wczesniej stwierdzi ze nie jestem ładna?? nikt sie nawet nie zainteresuje... lepiej być ładną i nie umieć gotować niż zyc w samotności...... ładni maja łatwiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jula 26
Ja też lubię ( i umiem ) gotować. Zresztą każdy umie tylko nie każdy chce!! Nie ma to jak ochy i achy mojego mężusia jak mu przygotuję coś pysznego :) On sam zresztą gotuje nie gorzej niż ja!! Jak zrobił lasagne to mnie zatkało :P Gotujemy na zmianę i sprzątamy też. Zasada prosta: jedno gotuje, drugie sprząta. I nikt nie narzeka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie umiem gotować.. Przyznaję się bez bicia. Ale zawsze jak próbowałam coś w kuchni robić, to mama mnie przepędziała, bo wiadomo, że na poczatku nic z tego nie wyjdzie a tylko bałaganu narobię. Z jednej strony trochę ja rozumiem - praktycznie cały dom był zawsze na jej głowie, ojciec palcem w domu nie ruszył, więc nie chciała dodatkowego zajęcia. Wolała coś szybko przygotować sama i po sprawie. WIęc tak naprawdę zaczełam gotować, dopiero jak zamieszkałam sama :P Ale brak podstaw robi swoje. A w sumie w stołówce niedaleko mają pyszniutkie obiadki :P xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w sumie
to nie dziwne ze facet chce dobrze zjesc w domu, przychodzi do domu po pracy i dostaje cos dziwnego na talerzu albo i nic,ja tam ni emam nic przeciwko gotowaniu, sama gotuje i nie wyobrazam sobie zeby mezowi podawac ochydztwa albo powiedziec ze dzisiaj nie ma nic na obiad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja nie gotuje. Jak masz ochote na golabki, to je sobie upichc, Proste. Nie urodzilam sie z patelnia w reku, nie lubie siedziec przy garach, ale podziwiam osoby, dla ktorych gotowanie jest pasja. Powtarzam: pasja, nie obowiazkiem. Osobiscie wole czas spedzac na innych przyjemnosciach. I jak mnie faceci mojego zycia nauczyli: o wiele wazniejsze jest moje samopoczucie, moje pasje i moje zadowolenie niz sfrustrowany obiad na talerzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha, a twierdzenie, ze obiad gwarantuje dobry zwiazek, sugeruje, ze jestes debilem, a przynajmniej osoba o zaburzeniach emocjonalno-psychicznych. Jedna z najdurniejszych opinii, jakie w zycie slyszalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też lubię i umiem gotować;) a swego męża poderwałam na lasagne;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anastazja L.
A ja muszę się zgodzić że coś w tym jest tzn że obiad przyczynia się do udanego związku, smaczny obiad...Odkąd zamieszkałam z ukochanym gotuję często, codziennie mamy 2 dania, naprawdę smaczne, zresztą z początku jak praktrykowałam często nie smakowało tak jak powinno...z czasem On jedząc pytał czy przypadkiem nie zamówiłam tego w restauracji, jak przyjechała rodzina na święta była zachwycona potrawami i zszokowana, że ja dziewczyna, która nigdy na to czasu nie traciła tak smacznie gotuje... Ja to lubię, sprawia mi frajdę zwłaszcza jak wyjdzie coś co każdemu smakuje, kiedyś mieliśmy ekpię remontową, w życiu nie widziałam żeby ktoś z takim apetytem zjadł 3 talerze bograczu za jednym zamachem, tak samo moje koleżanki, które wiadomo dieta ale jak ja podam to zjedzą...Ostatnio ukochany zaproponował że będzie robił zdięcia dań na talerzu, zabawne, ale w sumie to orginalny pomysł tymbardziej, że oprócz samku lubię orginalność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w sumie
robie rozne nowe dania ale niestety bogracza z przepisu na wielkim zarcu to nawet pies nie chcial jesc :P ale za to pierozki, karkowka wychodzą super no i pizza, niestety jeszcze w ciastach slabo sobie radzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nansi
zamiast podziekowac ty krytykujesz.Trzeba było zacisnąc zęby , zjesc jak poczęstowała bo na drugi raz mozesz nic nie dostac i głodny siedziec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość praktyka czyni mistrza
nie kazdy rodzi sie kucharzem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam się z trabką
Obiad to podstawa.większosc kobiet nie znosi gotowania,ale kto powiedział,ze w życiu robi sie wszystko z przyjemnością. Zgadzam sie z załozycielem,wiekszosc kobiet sie odchudza i faszeruje swoich mężczyzn daniami light,zakochany wytrzyma to jakis czas,ale niezbyt długo.Później dziwicie sie,ze odchodzi do innej,moze mniej atrakcyjnej,ale normalnej kobiety,która potrafi być żoną,kochanka i matką;) Co do równouprawnienia,to szkoda ,ze większosc kobiet zwracających na to uwage siedzi w kieszeni swojego mężczyzny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jabadaba
A tak na marginesie pytanko do założyciela - usiadłeś ,zeżarłeś i skrytykowałeś , a co sam potrafisz???? Pochwal się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też potrafie gotować ,bo po prostu lubie to robić. jabadaba--->dobre pytanko:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o rzeszty
jedne potrafia, inne nie potrafia, tak jest teraz i tak bylo zawsze. sama gotowac lubie, ale robie to tylko wtedy, gdy mam ochote, gdy nie mam gotuje facet lub kucharz w restauracji. osobiscie lubie jesc konkretne rzeczy, mam powiedzialabym typowo meski apetyt. sucharki, jablka i jogurty nie nie dieta dla mnie. ale gdybym byla facetem i moja "umiejaca gotowac" kobieta serwowala by mi takie oklepane nudziarstwa jak schaboszczaki, panierowane ryby, golabki, placki ziemniaczane, kluski, pierogi i racuchy, ktorymi czlowiek jest futrowany non stop od dziecintwa, to moje szczescie byloby krotkie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robie bardzo dobre gołabki
ale nigdy nie dodaje smietany - u nas w domu jest inna szkoila. A gotowac kazdy potrafi, to tylko kwestia wprawy, kobiety po prostu maja coraz mniej czasu, dziwi cie to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skarabeuszka
Do garów - Trąbo Eustachego! Sam się naucz, zaproś na kolację tą panią a później wymagaj i komentuj w chamskim stylu. Cieszę się że nie trafiłam na takiego jak ty:-P Nic gorszego -gotować dla lalusia który wodę przypali, traktuje cię jak służącą i kucharkę i jeszcze masz go kochać i przy tym slicznie wyglądać. p.s. -gołąbki które opisałeś to istotnie lipa ale ... któż dorówna twojej mamusi... NIKT! czas najwyższy się z tym pogodzić!:-P Des - nie sozukujmy się -jajeczniczka to nie szczyt kulinarnych umiejętności ale niestety męskie danie popisowe:-P nawet jeśli jesteś kobietą obstaję przy swoim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja niektóre dania umiem przygotować super inne wychodzą gorzej, ale czlowiek uczy się na błędach. Mój facet lubi tradycyjne dania bo mamusia w domu tak gotuje. I robię mu jesli potrafię. Niektóre dania robi on a ja podpatruje jeśli akurat tego nie umiem, albo odwrotnie ja robie a on sie uczy. Założyciel topiku to chyba facet o umyśle dziecka. Uwarzać że udany zwiazek zależy od tego czy dziewczyna umie gotować to śmieszny wyssany z palca pogląd. Udany związek zależy od tego czy facet nie będzie chlał (żarcik).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×