Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 09.07.2021 we wszystkich miejscach

  1. 2 punkty
  2. 2 punkty
    Wy też po pracy zakładacie bikini i czapkę? Jaki instagram jes bee ale misza na nim jest cacunio . Ciekawe ile tym razem fotek pstryknela i wyłoniła,,cudo,, normalnie faceci się jarają i jeszcze w takiej czapce, szkoda że nie włożyła białych za kolanka kozaczków na szpilce ale bylaby pyszna dla zboków
  3. 1 punkt
    Możesz na spokojnie. Do punkcji a później do transferu możesz sobie pozwolić na trochę alkoholu.
  4. 1 punkt
    Nie jesteś (jeszcze) w ciąży, leków też jeszcze nie bierzesz więc czemu nie. Kieliszek wina i chwila wyciszenia nie zaszkodzi
  5. 1 punkt
    Bardzo mi przykro z powodu babci myślę że możesz wypić trochę winka. Rozumiem że żadnych leków jeszcze nie bierzesz i dopiero zaczniesz stymulacje?
  6. 1 punkt
    Myślę, że lekarz ma dużo racji.
  7. 1 punkt
    To nic strasznego, pytalam ging na polowkowych czy to normalne to powiedziala ze tak ze jajniki maja prawo "bolec"
  8. 1 punkt
    Spelniajac_marzenia ma rację. Badanie nasienia to podstawa. U mnie żaden z lekarzy do których chodziłam nie robił nic bez wyników męża. Zawsze bylo pytanie o wyniki nasienia. Dziewczyny byłam na wizycie z samego rana pęcherzyk pięknie rośnie 20mm o 11 brałam ovitrelle jutro o 11 podchodzimy do iui
  9. 1 punkt
    Milena. Wiem co czujesz też tak miałam będąc w upragnionej ciąży. Panikowalam i bałam się każdego dnia czy wszystko z bobasem jest ok. A USG to najchętniej robiłabym 2 razy dziennie. Dlatego zaopatrzyłam się w detektor tętna płodu. Taki najtańszy używany z olx angelsound chyba jakoś tak się nazywał. I on uratował mi życie hehe. Przykładałam go sobie Rano i wieczorem i dzięki temu w miarę normalnie funkcjonowałam. Szczerze polecam taki detektor pozwala zachować spokój.
  10. 1 punkt
    Mariusz na pewno nie zarabia 5 tysi brutto, sorry ale to nie Warszawa czy Poznań, tylko Starachowice, a po drugie on jest pracownikiem produkcyjnym, więc nie przesadzajmy z tą wysokością zarobków. Tu bardziej chodzi o to, że ona przewala lekką ręką kase na swoje zachcianki typu pazury, brwi, kremiki po 200 zł, wymyśla co rusz wycieczki do Zakopca, kupuje pierdyliard jakichś bezsensownych bibelotów, potem je wyrzuca i kupuje nowe (np ostatnio siatki na motyle). Mariusz jakby miał inną kobiete u boku, ogarniętą życiowo, a nie takie dorosłe dziecko, to by na pewno żył lepiej niż teraz. On jest bardzo pracowity ale z Miszą to on sie nigdy niczego nie dorobi. Tam jest wszystko bylejakie, a mogłoby być spokojnie inaczej jakby Misza sie ogarnęła.
×