Ja jestem frajer, bo najpierw myślę o rodzinie, szczególnie o dziecku. Gotuję tak by wszystkim smakowało, pytam co by chcieli zjeść, ba nawet czasem są dwa różne dania jak ktoś czegoś nie chce czy nie lubi. A mogłabym jak Misza to olać i dać cokolwiek a sama na pyszności.