Zrobią tak, jak sobie zażyczysz. Ja w planie porodu napisałam, że mają dziecko tylko wytrzeć, że chcę kontakt skóra do skóry i przystawić mają natychmiast, tuż po operacji - i tak było, z tym że podejrzewali, że syn może mieć większe problemy z termoregulacją i dali mi go na piersi opatulonego w pieluszkę, kocyk i w czapeczce na głowie , a w pokoju upał, jak i na zewnątrz (lipiec). Odbiliśmy sobie to w domku .