Jak najbardziej ja po 2 poronieniach panikowałam calutką ciążę co nie miałam bólu piersi przez chwilę albo mdlosci mniejsze to od razu wizja, że na pewno Maluch obumarł ale Córka miała się dobrze po prostu różnie się czułam i już raz coś bolało, raz nie, raz rzygałam a raz mogłam góry przenosić
Co do krwiaków bo też ktoś pisał - nospa, magneb6 i odpoczywaj w tej szczęśliwej ciąży też miałam dwa. Wchłonęły się. Raz przez te 9 miesięcy plamiłam tylko baaaardzo delikatnie.