MamaMia, dzięki, chętnie będę tu aktywnie zaglądać, choć trochę mniej, bo "50-tki" mają kolejną reaktywacje i tam więcej piszę.
Zobaczymy jak długo ...
Na wszelki wypadek podaj mi jeszcze który wątek na jestemfit jest wasz.
No właśnie szkoda dawnej Kafeterii, ja pisałam jeszcze przed pandemia i bardzo mi to pomogło, doszłam wtedy do dobrej wagi, ale właśnie pandemia, pesel i pobłażanie ..., no i jestem gdzie jestem.
Od poniedziałku się mobilizuję. W diecie głównie stawiam na mż, bo zdrowo w miarę się odżywiam już od kilku lat, tylko trochę grzeszków muszę wyeliminować ... No i znów ćwiczę ...
Trzymam kciuki za nas wszystkie.