Moja szesciolatka jeszcze wierzy w Gwiazdora chociaz podejrzewam, ze powoli to już bedzie sie zmieniac. Jeszcze moze z rok i pewnie inne dzieciaki ja uswiadomia, a moze i wczesniej. Czterolatek nie ma watpliwosci-Mikolaj istnieje. Nie chce zabierać dzieciom tej magii zwiazanej z wiara we wróżke zębuszke, Gwiazdora itp. Proza zycia i tak ich niedlugo dopadnie. Teraz niech sie ciesza dziecinstwem i tym co w nim najpiekniejsze.