Ja mam nadzieję, że ona kupiła te konsole dla siebie. Zresztą jeśli tak, to bardzo smutne bo świadczy o naprawdę dużej samotności.
Nie wyobrażam sobie, że B. będzie grała. Mam 5latka bez żadnych stwierdzonych zaburzeń i jakiś czas temu pozwoliliśmy mu grać na telefonie. To, co się z nim działo, gdy przychodził czas zakończyć granie, to była tragedia! Płacz, złość, histeria. To nam pokazało, że to zdecydowanie nie jest odpowiedni wiek na telefon i jakiekolwiek gry. Telefon poszedł w odstawkę, tak samo YouTube. Nie wyobrażam siebie, że dla dziewczynki w spektrum mającej problemy z emocjami granie to odpowiednia rzecz. Bzdura totalna