-
Zawartość
497 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Praca przy kasie - jak wydawać resztę?
Cisza_nocna odpisał veronika2xc na temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Wyświetla się, ale w stresie można źle wpisać, coś nie tak nacisnąć. Ja tak miałam, mimo, że zawsze byłam dobra z matematyki to ze stresu głupiałam i miałam problem z liczeniem takich prostych rzeczy. Parę razy wyciągałam telefon i liczyłam na kalkulatorze. Musiałam dodawać parę paragonów jak za wczesno nacisnęłam ile razem, a wszystkiego nie skasowałam. To ludzie mi te drobne dawali później jak ja już wpisałam np. tą 50. Jeszcze kasa była stara i czasem się coś zacinało, albo wpisywało podwójnie. Reszta z 10 złotych wyszła mi 33. @veronika2xcNa szczęście to tylko na początku aż się z tym oswoiłam, no i czasem jak byłam już zmęczona i zamulona, a trzeba było szybko. Ja ogólnie w każdej pracy tak mam nie tylko z kasą, drzwi też mylę. Mnie stresował kontakt z ludźmi i to że wolno myślę u Ciebie może być inaczej. Może się tak zdarzyć, że się pomylisz, ale potem będzie lepiej. Albo zobaczysz, że to nie dla Ciebie. Ale ogólnie jak obsługuje się kasę wolno, że skupieniem, wpisuje wszystko jak trzeba to kasa pokaże tak jak piszą. -
Nerwica
-
W pracach w których byłam tych dłuższych i dorywczych zawsze ludzie mają problem, że nic nie mówię, że nie rozmawiam. Ja nie mam tematu do rozmów i nie widzę takiej potrzeby żeby coś mówić bez sensu. Jak mnie ktoś o coś zapyta to krótko odpowiadam, czasem się wtrącę do rozmowy jak mam coś do powiedzenia. A i tak słyszę co tak nic nie mówisz, rozmawiaj, mów coś, albo do innych ale sobie dzisiaj pogadałam (że ze mną się nie da), ktoś podchodzi do nas i mówi co tak głośno. Wtedy się z tego śmieją i chyba ze mnie. Nie mam już pojęcia czy to ze mną coś nie tak, czy to z innymi, czy zawsze trafiam na takich gadatliwych. Tyle mają ludzi do rozmowy, dlaczego koniecznie muszą ze mną? A może nie muszą tylko chcą się ze mnie pośmiać. Ja nie chce się nawet zaprzyjaźnić chce zrobić swoje i do domu. Na jednej rozmowie usłyszałam że jedną z zalet, dodatków czy jakoś tak do tej pracy są spotkania integracyjne i wtedy się cieszyłam że tej pracy nie dostałam bo ja się nie chce z nikim integrować.
-
Znaczenie snów i dziwnych znaków
Cisza_nocna odpisał madeline na temat w Dziś pytanie, dziś odpowiedź
Może opisz w komentarzu na sennik.biz i tam kiedyś opisałam swoje sny i mi wyjaśnili. -
Już nie wiem jakiej pracy szukać
Cisza_nocna odpisał Cisza_nocna na temat w Dziś pytanie, dziś odpowiedź
Problem w tym że będąc sama lub z kimś z rodziny nie odczuwam stresu. Na rozmowie jest inaczej. Nawet jak nie zadają mi skomplikowanych pytań tylko od kiedy mogę pracować, czy jestem gotowa do takiej pracy itp. To i tak ten stres niesmiałość lęk jakoś wychodzi. Nieświadomie to się dzieje. Praca kelnerki wymaga kontaktu z ludźmi odpada. -
W sortowni smieci nie dawałam rady z pretensjami, szybkością, robieniem paru rzeczy naraz, ciężarem i narzekaniem że nic nie mówię. Po rozmowach do sklepu, marketu się nie odzywają. Do wykładania towaru i sprzątania nie ma odpowiedzi. Na prostą produkcję mile widziany status studenta. Jak mile widziany to wysyłam, bo znaczy że nie wymagany, a jednak nie. Wystawiłam ogłoszenie same telefony z żartami, reklamami. Bezużyteczna jestem. Wysyłam CV do prac gdzie boję się ich wykonywać, nie wierzę że sobie poradzę w dużych sklepach i jak udowodnić że sobie poradzę jak sama w to nie wierzę. Jak robienie zakupów to już stres, pomyłki, coś zostawię, za coś nie zapłacę, nawet w małym sklepiku pieniądze za duże dałam i zorientowałam się dopiero po wyjsciu, a bałam się wrócić. Nie dziwię się że nie ma odpowiedzi po rozmowie bo sama bym siebie nie zatrudniła. Jak udowodnić że jestem komunikatywna i otwarta jak nie jestem? Jak obiecać że sobie poradzę jak nie mam takiej pewności? Mówią praca leży na ulicy, bierz co jest problem w tym że jest, ale mnie nie biorą do takiej pracy. Kolejny problem telefon w sprawie pracy, samo dzwonienie mnie przeraża i jak w innych sprawach nie ważne w jaki sposób to załatwię to w sprawie pracy beznadzieja. Drżącym głos, przystanki, nie czaje o co chodzi, sciszam głos i mówię jak jakiś robot. Nawet jedna rozmowa wydawała mi się w końcu normalna, ale ktoś z rodziny podsłyszal i powiedział że było jak zawsze, mówiłam coraz ciszej i ciszej, zatrzymywałam się i powtarzałam słowa.
-
Ja myślę że nie ma co się zmieniać dla innych, a rozmawiać tyle co wymagań do pracy i załatwiania codziennych spraw.
-
Jak przetrwać umowę o pracę próbną?
Cisza_nocna dodał temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Kiedy już od pierwszego dnia ta praca się nie podoba, stresuje, a nie powinna, boję się tam chodzić, odczuwam lęk długo przed tym zanim tam pójdę nawet w wolny weekend. Wszystkie rzeczy które mi się z nią kojarzą powodują kołatanie serca. A moje objawy są przesadzone przez fobię społeczną, bo normalny człowiek by to wszystko odebrał inaczej. Praca bez kontaktu z klientem, jedyny kontakt z ludźmi to z współpracownikami w dużej ilości i sama praca mnie stresuje. Nie chcę tak szybko zrezygnować. Rodzina namawia mnie abym została do końca tych 3 miesięcy, a dopiero minęło 2 tygodnie. -
Poprzedni mój nick to Bezrobotna Znalazłam pracę do której przyjmowali wszystkich chętnych, niby to dopiero 4 dni, ale i tak jest źle w porównaniu z innymi nowymi. Sortowanie śmieci przy taśmie. Nie nadąrzam i nie rozumiem co i jak, a trzeba się przyglądać i szybko to załapać. Na każdej taśmie co innego, mnie tak przesuwali po paru, jescze jedna osobe też, a reszta osób nowych w tym samym miejscu cały czas. Tam gdzie oni są to nie byłam więc nie wiem czy łatwo czy trudno, jednej z tych osób się podoba bo rozmawiałam. Wszyscy jeszcze jesteśmy tak nie do końca ogarnięci ale ja to już w ogóle. Trzeba różne rzeczy wrzucać do różnych worków szybko a potem z tych worków wysypywać na odpowiednie taśmy no i problem w tym że ja się gubię już jak mam odbierać tylko 2 rzeczy, a jak na chwilę byłam gdzie musiałam 6 to już się całkiem pogubiłam i to wszystko poleciało a nie mogło. Jeszcze pomyliłam worki. Jeszcze mi ktoś przez sekundę pokazuje co powinnam była jeszcze rzucić do jakiegoś worka, a ja nawet nie zdążyłam zarejestrować co to było. Jest tam głośno bo hałas ludzie krzycza a ja i tak nic nie słyszę, nie wiem często że to do mnie, mimo że ktoś stoi zaraz za mną. Nie rozumiem prostych czynności. Gubię się. Nie umiem rozmawiać z ludźmi i widzę że im to przeszkadza, nawet mi mowia zebym coś mówiła. Wszyscy są gadatliwi, głośni, a ja nie pasuje do tych ludzi. A w tym miejscu co ja się pogubiłam inna nowa osoba daje radę, nadąża i tylko drobne pomyłki. Nikt nie ma doswiadczenia w tej pracy. Zwracają mi uwagę że coś robię źle i czego czegoś nie zabrałam z taśmy a ja nie zdarzyłam. Jeszcze mam przewidzenie że to ja jadę koło taśmy a nie taśma koło mnie i czasem mi się rozdwaja obraz. Plecy mnie bolą w takim miejscu ze mnie w zadnej pracy fizycznej tak nie bolały. Mam problem z podnoszeniem koszy jak coś trzeba wyrzucić. A czesto w dorywczych pracach dzwigałam, no ale w inny sposób, bo tylko na chwilę i nie tak wysoko. Zanim pomyślę żeby coś zabrać to mi to odjeżdża. Nie wiem czy ja jestem jakaś ułomna (nie wiem jakiego słowa tu użyć). Nie wiem czy dotrwam do końca okresu próbnego, bo to aż 3 miesiące. A już mi to nie pasuje bo wiem że się nie nadaję. Może powinnam już zrezygnować. Czuję się jeszcze gorzej psychicznie niż jak nie miałam stałej pracy. Niektórzy mi mowia zebym się uśmiechnęła. A ja próbuje powstrzymać łzy żeby się tam przy ludziach nie rozpłakać. Jestem nienormalna i tak już zostanie. Do sklepu mnie nie chcą nawet do rozkładania towaru nie było odpowiedzi, a tu sobie nie radzę, ani fizycznie, ani psychicznie. Nie wiem już jakiej pracy szukać jeśli zrezygnuję lub dotrwam do końca tego próbnego. Boję się i stresuję każdego kolejnego dnia. Już mam koszmary, że wpadam do zsypu na śmieci, że podłoga się rusza jak ta taśma i się przewraca. Przepraszam że w ogóle to napisałam. Nie musicie czytać.
-
imie dla bobasa, Olga czy Basia ?
Cisza_nocna odpisał alice82 na temat w Dziś pytanie, dziś odpowiedź
Mi też Basia -
Ile się czeka na skierowanie do medycyny pracy?
Cisza_nocna odpisał Cisza_nocna na temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Zadzwonili -
Ile się czeka na skierowanie do medycyny pracy?
Cisza_nocna odpisał Cisza_nocna na temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Mam do tego pana co z nami rozmawiał, chyba pewna nie jestem, bo miałam zadzwonić przed wejściem, a było zajęte, a oddzwonił do pana który, pewnie dzwonil pierwszy, bo stał już przed dzwiami jak tam poszlam i on zawołał resztę, ale nie będę dzwonić. To nawet nie wyglądało jak rekrutacja. Pan nie miał naszych CV, nie wiedział jak się nazywamy, do telefonu komuś powiedział że wszystkich zaprosił na jedną godzinę ale nie wszyscy przyszli. Zrozumiałam, że od razu było że przyjmują. Takie słowo nie padło, ale było czy się decydujemy i że zaniesie nasze dane do kadr. Ale nie było kiedy. Nawet nic więcej pytań nie było ani rozmów z osobna. Pomyślałam że szukają więcej osób. Ale nic przemyślałam to nic z tym nie będę robić jak nie będzie telefonu do poniedziałku, bo wtedy minie tydzień to pewnie nie dostałam tej pracy tylko źle zrozumiałam. Pewnie już mi tak dane jest nigdy nie pracować. Taki los. Nie dość że noenormalna to bezrobotna całe życie i tylko te dorywcze co nawet ich w tym roku mało co było. -
Ile się czeka na skierowanie do medycyny pracy?
Cisza_nocna dodał temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Byłam na spotkaniu w sprawie pracy, było nas więcej. Zrozumiałam że biorą wszystkich chętnych i wzięli od nas dane i mieli się z nami skontaktować w sprawie skierowania. Nie wiem czy jeszcze czekać jak minęły 3 dni czy nie. Ja powiedziałam od razu że jestem zdecydowana, reszta się miała zastanowić i dać znać, ktoś miał wiedzieć za tydzień. Ile czekać na telefon? Dlaczego mogą nie dzwonić, czy czekają na resztę osób? Czy po prostu jestem taka beznadziejna że nawet do takiej pracy mnie nie chcą? My tam nic prawie nie mówiliśmy, nie zadawali pytań oprócz tego czy dać czas do namysłu. To nie miałam jak źle wypaść. Sortownia odpadów. Umowa o pracę i taka praca by mi odpowiadała, bo bez kontaktu z ludźmi. -
Jak to jest z tymi ludźmi którzy wyj za granicę.
Cisza_nocna odpisał Barnaba 234 na temat w Dyskusja ogólna
Znam osoby co pracują za granica na stałe i sezonowo. Dobre dla nich pieniądze bo po wymianie na złotówki mają dużo więcej niż by tu zarobili w krótkim czasie. Ale życie w niektórych krajach droższe i by tak dobrze nie było. Do tego mieszkanie mają załatwione u gospodarza, lub jak w hali to firma pośrednik z Polski załatwią, część wynajmuje ale wpierw rodzina ich przygarnia na początek to miejscowi muszą jakoś dojeżdżać do miejsca pracy więc większe koszta i pieniędzy może być mniej. Często pracują na czarno więc miejscowi też do takich nie pójdą. No i to praca fizyczna i tam nie ma chętnych. Do tego tam gdzie pracuje część ro sami Polacy i często szefowie polscy więc pewnie miejscowego nie biorą. Ci co zostali na stałe to albo mają dobry potrzebny zawód, albo znają język bardzo dobrze i zarabiają jak miejscowi. A np. Miejscowi nie mają takiego zawodu lub nie chcą mieszkać na zadupiu gdzie przeprowadzi się Polak. -
U mnie w okolicy to nawet 2 osoby razem tyle nie będą miały. Mało kto zarabia tyle co Twój mąż. Nawet w pracach biurowych, nie ze ktoś w gminie czy coś, tylko takich innych firmach. A ile Ty zarabiasz? Że Ci mało. Może powinien Cię rzucić. Na więcej mu starczy.