Nie ubieram się od razu, ale spie w pizamie
Wg mnie są trzy rozwiązania
1 rozmowa z mężem i niech on wyjaśnia
2 zamykaj te drzwi i po kłopocie
3 spraw żeby nie chcieli wpadać bez zapowiedzi przestań być do rany przyłóż i przepraszać ze po władnym domu w majtach chodzisz. Nie proponuj kawki za każdym razem jak ktoś się wprosi. Zamykaj drzwi przez jakiś czas i nie otwieraj jak pukają aż stwierdza że nie są mile widziani.
Niestety ludzie lubią się wpieprzać w cudze życie w butami a my jeszcze im sernik podajemy. Zaznacz granice.
Wiadomo że problemem jest też fakt że to jego rodzina a nie twoja. Może zaczba przychodzić tylko kiedy mąż jest w domu.
Moi rodzice żyją tak z otwartymi drzwiami, oni tak mają ulozone. Ja bym nerwicy dostala bo mój dom to mój azyl i obcy wchodzą po wcześniejszej zapowiedzi lub zaproszeniu. Oczywiście też wyniosłam z domu ta gościnnosc po rodzicach i jak zamieszkałam z mężem znajoma potrafiła wpaść w drodze z pracy. Sofa była dla niej niewygodna, stolik za nisko, a kuchni z aneksem w życiu by nie chciała...więc w końcu zapytałam "rozumiem, że kawka ci tez nie smakuje?"... więcej nie przyszla