Dajcie spokój, zaraz zacznie znowu piszczeć i mówić że MA PRAWO SIĘ NIE WYROBIĆ, MA PRAWO MIEĆ SŁOMIANY ZAPAŁ TO NIC ZŁEGO, MA PRAWO NIE TRZYMAĆ SIĘ SWOICH ZAŁOŻEŃ, MA PRAWO SPĘDZIĆ DZIEŃ Z NIUSIA I NIE PRZEJMOWAĆ SIĘ PRACĄ, MA PRAWO ODPOCZĄĆ, MA PRAWO SIĘ ZRESETOWAĆ, MA PRAWO NIE MIEĆ OCHOTY AKURAT SPRZĄTAĆ TEGO DNIA
ona jest niereformowalna, z takim zapałem nie wróże jej wymarzonego domu, niech ktoś wywali jej te pseudo coachingowe książki, potelepie nią to może weźmie się w końcu do pracy bo samymi afirmacjami rodziny nie wyżywi