Jak siedzieli tam zimą to Lew nienawidził jej coraz bardziej. Było widać jak nią gardził, jak go irytowała, ciągle jej dogadywał. Wicki piały, że tak słodko się przekomarzają a każdy normalny człowiek widział, że ją upokarza i nie umie ukryć niechęci. Nigdy nie był entuzjastycznie nastawiony do szopy. Dla niego to był przykry obowiązek. Nic przy tym domku nie umiał zrobić. A siwa jak to siwa- ona nie widzi rzeczy oczywistych, nie dostrzegała tego, najważniejsze że jej było dobrze. Do tego ten alkohol, który tam pili litrami.
Ich filmy przed rozstaniem powinni pokazywać na szkoleniach terapeutów par, bo tam jest wszystko. Siwa nic nie widziała, ale jej ciało już to czuło. Pamiętam że oglądałam ich wtedy i zastanawiałam się czemu ona tak brzydko wygląda. Te włosy, jakaś taka bladość skóry, pusty wzrok, nie umiem tego określić dokładnie, ale było już wtedy widać, że jej ciało odczuwa nadchodzącą tragedię. Ja się rozstałam z moim mężem w podobnym okresie jak oni i też jak przeglądam swoje zdjęcia z tamtego czasu kiedy jeszcze nie wiedziałam, ale małżeństwo już się rozpadało to wyglądałam bardzo źle, obco.