Ona ma rozum dziecka. W jaki sposób miałaby zrozumieć szkodliwość tych fajek? To tak jak by przedszkolak miał zrozumieć projekt rakiety kosmicznej. Jedyne co ją może odciągnąć od nich to kasa. Chęć oszczędzania pieniędzy, tylko to ją może zmotywować.
O, i ja tak wyglądam.
Wece, ne jestem lekarzem, ja ne mówe już nic, bo zaraz będze, no!
Ne można w ynternece zmenyc zdana, bo zaraz Ci powiedzą: "A mówiłas, że już nie będziesz... [dowolne cokolwiek]"
Ne wem...wece?