Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Miła3

Zarejestrowani
  • Zawartość

    223
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

52 Excellent

Ostatnio na profilu byli

1471 wyświetleń profilu
  1. A o uczelni zapomniałeś napisać? XD Tak, jest mi przykro bo człowiek ma energię a musi siedzieć w domu. Osób które straciły pracę też mi żal, ale pisałam ze swojej perspektywy.
  2. Po imieniu albo na "pan". Ogólnie to jakbyś mówiła to niego na "pan" to sam powinien Ci zwrócić uwagę i powiedzieć, żebyś zwracała się do niego po imieniu. Wg zasad to osoba starsza wyznacza takie rzeczy. A do tej pory jak się do niego zwracałaś?
  3. Miła3

    Trauma szkolna

    Najlepiej zrobisz jak będziesz je ignorować. Nie da się całkowicie odciąć od przeszłości - niestety te złe wspomnienia lepiej się trzymają niż te dobre. Jeśli jest z tym bardzo źle to przepracuj ten problem z psychologiem.
  4. Miła3

    Mam dość

    Ale tu nie chodzi o zazdrość o dziecko. Przynajmniej ja nie byłabym zazdrosna na autorki miejscu, bo w końcu nie spotyka się z ped***lem i na 1000% 8-latka nie odbierze jej faceta. Zwracam tylko uwagę na zachowanie tej dziewczynki, które jest dziwne, po prostu. Może jest dziwne dla mnie, bo nigdy nie spotkałam się z takim czymś.
  5. Miła3

    Mam dość

    To trochę zmienia postać rzeczy.
  6. Miła3

    Mam dość

    Ale to co Ty opisałaś jest słodkie. To tylko zabawa. A tamta dziewczynka ma "inne" zachowanie. Gdyby była starsza nazwałabym ją "wulgarną". Kurde, wychodzi w szpilach do faceta i pyta tylko jego jak wygląda. Wyskakuje z łazienki i tańczy nago >.<, matka zgarnia ją z krzykiem (prawidłowa reakcja). Jak dla mnie to nie jest normalne. Jak dla wygląda jakby chciała mu się podobać, być w jakiś sposób adorowana. A raczej 8-letnie dziewczynki nie powinny myśleć o takich rzeczach. Też byłam w szkole podstawowej i dziewczynki w moim wieku szalały za wuefistami, ale nie było takich dziwnych scen. Raczej rumieniły się jak przechodził, chichotały, nie wiedziały gdzie patrzeć, jąkały się gdy z nim rozmawiały. Albo siedziały na ławce i gadały jaki on jest ładny. Takie urocze to raczej było. Ale nie było sceny żeby jakaś wyszła na majtkach na korytarz albo coś takiego xd. I nie napisałam, że od razu leczyć. Ale potrzeba jej rozmowy, że nie powinna w ten sposób się zachowywać.
  7. Miła3

    Mam dość

    Jeśli to prawda co piszesz to z tą dziewczynką jest coś nie tak. Zdrowa to ona nie jest. Niech rodzice zainteresują się co ogląda w necie. Bo skąd u takiej małej dziewczynki takie zachowania? Nigdy nie spotkałam się z takim czymś. Ignoruj ją, serio. Na początku wpadnie w histerie i jeszcze inne rzeczy zacznie wyczyniać, ale cierpliwości. W końcu odpuści jak nie będziesz zwracać uwagi.
  8. Jak dla mnie nie można tego stwierdzić. Wyluzuj. Pewnie spodobałaś mu się tylko wizualnie póki co. Musicie więcej czasu ze sobą spędzić.
  9. Miła3

    Jestem w kropce...

    Gratuluję odwagi. Wiele osób boi się samotności.
  10. Miła3

    Jestem w kropce...

    Nie wiem, nie znam takiego uczucia... Póki co jestem w związku i mam kluchę w gardle na samą myśl, że miałoby zabraknąć mojego faceta. Zależy też od okoliczności, od posiadania przyjaciół, znajomych. Jak ma się fajne grono, pracę, hobby to jest łatwiej i partner życiowy wydaje się zbędny. Gorzej jak ktoś jest samiutki na świecie...
  11. Miła3

    Jestem w kropce...

    Jak się teraz czujesz? Z perspektywy czasu uważasz, że to była dobra decyzja?
  12. Miła3

    Jestem w kropce...

    Na pewno były. Niestety choroba to zepsuła. Truj jej o to tyłek, że tak się wyrażę. Niech zacznie się leczyć.
  13. Miła3

    Jestem w kropce...

    Niech zacznie od leków, psychiatry. Poczuje się lepiej, może sama wyjdzie z jakąś propozycją. Na rozmowie o pracę inaczej wygląda kobieta zgaszona, która jest tam z musu, a inaczej kobieta uśmiechnięta. Taka jest prawda. Jeśli nie podejmie próby leczenia, odmówi wizyty u psychiatry, to to oznacza, że "lubi" tak żyć. A Ty nie musisz się na to godzić. I w takiej sytuacji możesz ją bez skrupułów zostawić, bo będziesz miał świadomość, że próbowałeś wszystkiego. Niestety, niektórych związków nie da się uratować.
×