Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Onkosfera

Zarejestrowani
  • Zawartość

    222
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

3 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Wedlug mnie Freja to nie skrzywdzenie. Skrzywdzeniem jest jakby ktoś nadał dziecku imię Bochen Chleba
  2. Ja żałuję i nie żałuję jednocześnie. Lubię mieć wokół siebie koty (gdy śpię poza domem brakuje mi mruczenia), ale nie przypuszczałam że będzie taka różnica w komforcie posiadania ich w mieszkaniu w bloku, a w domu z ogrodem (tak mieszkalam z rodzicami). W domu jednorodzinnym koty zawsze wyszalaly się na ogrodzie i do domu przychodzily wyciszone, zjeść, spać, lasic się. W bloku muszę znosić ich fazy szaleństwa na wlasnych meblach zamiast na drzewach. Nigdy nie mogę mieć np wazonu z kwiatami, bo zawsze przewroca. Oprócz tego strasznie kłaczą, trzeba by odkurzac praktycznie codziennie. Klaki w żarciu. Ciemne ubrania wiecznie oklaczone, przed wyjsciem zawsze trzeba objeżdżać rolkami. No i smród kuwety jest. Nie zawsze i niekoniecznie powalajacy, ale jednak gdy koty s.rają na dworze, to w domu jest estetyczniej. Najgorzej, gdy bylam w ciąży, to myslalam że się porzygam gdy własną kupę czułam, a co dopiero kocią...
  3. Ja polecam wizyte u psychiatry i leki wychwytujace serotonine. Wtedy latwiej się zebrać do kupy i zacząć coś ze sobą robić. Potem można stopniowo odejść od farmakologii. Też mialam wyniszczajace fizycznie ciąże, po ktorych zostalam jak wrak. A męża mam względnie wysportowanego, ciagle treningi biegi, też mnie to dolowalo, póki bylam bez sil.
  4. Świetne imię. O co tu się pultać? Lepiej milionowa Julia, Lena czy Majka?
  5. Olewaj. Ja tak robię. Chociaż czasem już szlag mnie trafia, gdy za każdym razem, gdy mój trzyletni syn robi jakieś dymy, słyszę że to dlatego jest taki problematyczny, bo nieochrzczony... pała opada... Na szczęście część rodziny mnie wspiera
  6. Zrobić jakiś rytuał pożegnania (noski, żółwik itp). I nie ulegać jak ryczy. W prywatnych przedszkolach panie mają mniej dzieciaków pod opieką, więc są w stanie ryczacych urabiac i przechytrzyć. Ale w publicznym nie ma zmiłuj. Każdy musi to przetrwać.
  7. Jeszcze naltex. Lek do leczenia osób uzależnienionych, może też pomóc przy kompulsywnym objadaniu, bo zmniejsza przyjemnosc z żarcia (cholera wie jak). Plus trochę ruchu, nie zaszkodzi (z takich niefarmakologicznych i nie psychologicznych sposobów)
  8. Wczesne, 10 tc. Co trzecia ciąża tak jest tracona podobno (statystycznie). Jak masz drgania i się boisz to nie jezdzij. Ale podobno zdrowego płodu nic (nic ekstremalnego oczywiście) nie uszkodzi, a choremu i tak chuchanie i dmuchanie nie pomoże
  9. Możesz ale nie musisz. Ja jeździłam i nie poronilam a jak nie jeździłam to akurat poronilam. Jeśli jesteś dobrego zdrowia i z płodem wszystko ok, to raczej nie powinno się nic dziać
  10. Jeżeli to nie tarczyca, to ja doradzalabym wizytę u psychiatry. Z tego co piszesz, jesteś w rozsypce i przydałaby się taka pomoc. Są leki przeciwdepresyjne, które troche hamują też laknienie np fluxemed.
  11. Nie podobają mi się imiona które są superpopularne, czyli np teraz nie dałabym dziecku imienia typu Zuzia, Szymon itp (chociaż w sumie nie są brzydkie) Druga kategoria to chłopięce imiona "zniewiesciale" np Romeo, Gracjan (kojarzacy się z gracją), a dla dziewczynek imiona "odmęskie", typu Stanisława, Zdzisława, Sławomira. Wedlug mnie, ludzie z takim imieniem mają przekichane od zarania.
  12. Ja bardzo lubię oglądać profile. Co tu kryć, to bardzo przyjemne zajrzec komuś do życia i do doopy, porównać ze swoim życiem itp. Jesli ktoś pisze o kupce i cycusiu mamusi, to tym lepiej, od razu mam uśmiech pod wąsem. Hipokryci tego rodzaju, o ktorym piszesz Autorko, też sprawiają mi wiele radości. Mogę się zaśmiać, a potem urosnąć w dumę, że "ha, ha, co za chooye, nie to co ja! Ja jestem szczera, prawdziwa i zajebista! Moja rodzina jest naprawdę szczesliwa a nie afiszuje sie na insta. Jestem lepsza niż tamci!" Im większy kontrast między netem a realem, tym lepiej. Im więcej ekshibicjonizmu i zdziecinnienia, tym lepiej. Wtedy naprawdę czuję że jestem KIMŚ...
  13. Dzień dobry Jestem w podobnym wieku i mam tak samo. Objawia się to tym, na jakie fora w której części cyklu wchodzę. Gdy jestem w fazie dni plodnych, to wchodzę na ero, a normalnie, resztę miesiaca siedzę tu Pozdrawiam
  14. Bardzo dobry pomysł. Tylko najlepiej, żeby te nieruchomości były jednak zapisane na nazwisko matki a nie dziecka. A nóż, widelec powinie się noga i przydałoby się tymi posiadlosciami poobracac, a tu kicha, jeśli wlascicielem jest dziecko to jakieś sądy rodzinne się wmieszaja i jeszcze nie daj Bóg nie pozwolilyby zbyć bo to zubożenie małego rentiera... Co do firm, to może nie walilabym z grubej rury i tak dzieci odziedzicza biznesy po majetnych rodzicach (a tam bogactwo przecież napędza się samo, własną siłą swego ogromu). Na poczatek można zarezerwować im domenki internetowe z imieniem i nazwiskiem, co Wy na to?
×