Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Onkosfera

Zarejestrowani
  • Zawartość

    10395
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    6

Onkosfera wygrał w ostatnim dniu 2 Kwiecień 2020

Onkosfera ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

1750 Excellent

Ostatnio na profilu byli

11999 wyświetleń profilu
  1. Onkosfera

    Szukam kobiety z fetyszem owłosionego torsu męskiego

    Super. Lubię takie perwersje
  2. Cześć Ile masz tych loginów?
  3. Musisz mieć te podszywy? Były zabawne, nie przeczę, ale nadal można pisać co się chce. Można mieć milion kont i z nich się produkować i trollowac.
  4. Onkosfera

    Szukam kobiety z fetyszem owłosionego torsu męskiego

    Też za młodu lubiłam. Zarośnięte ciała męskie kojarzyły mi się ze zwierzętami. Bałam się tych bestyj.
  5. Onkosfera

    Robert Crumb, Onkosfera & Franz Kafka

    Dobry zestaw. W sam raz dla ludzi miotanych przez skrajności i perwersje. Crumb kojarzy mi się z hedonizmem i przyjemnością, Kafka z ascezą i zaburzeniami natury seksualnej. Nie wiedzialam, że wydano taki komiks. Thx za info.
  6. Onkosfera

    Facet i jego przyjaciółka

    Przyjaciółki? Tak, jest możliwość, że facet, który otacza się kobietami, ma z nimi znacznie więcej wspólnego niż z mężczyznami. Ale, mówiąc szczerze, częściej widywalam opcję "dobry kumpel", superprzyjaciel, który niczym zaczajony rekin, tylko czyha na chwilę słabości, jakieś drobne upojonko alkoholem, kłótnię z misiem pysiem, problemy finansowe... i od gadania o wszystkim i wyplakiwania się w ramię, można przejść do dalszego etapu pogłębiania bliskości
  7. Onkosfera

    Facet i jego przyjaciółka

    Mężczyzna z przyjaciółkami nie nadaje się na stałego partnera. Już nie take rzeczy moje gały widziały.
  8. Onkosfera

    Dlaczego kobiety są takie wredne

    Kto Cię tak porobił, żeś taki zgorzknialy? Jedna, czy więcej egzemplarzy? Może trzeba coś zmienić w introdukcji, hę? Ja jestem zazwyczaj wredna, gdy nie dostanę tego, czego chcę
  9. Dobry wieczór. Pozwolę sobie wrócić do głównego wątku rozmowy. Po pierwsze: wcale nie jest wszystko pozamykane, tylko trzeba wiedzieć gdzie uderzyć. Czasem główne wejście jest faktycznie zabite dechami, ale można od podwórza Po drugie: faktycznie jest dużo domowek i spotkań w gronie sasiedzkim. Po trzecie: panikarze też się spotykają z ludźmi, bo żyłka im w końcu strzela, tylko robią to rzadziej i po cichaczu.
  10. Ej. Ale to nie ja ją przewróciłam. Każdemu może się zdarzyć nie dokręcić, kazdemu moze się zdarzyć, że coś potrąci i rozleje. Gdy mi się to przytrafi, myje bez gadania zamiast obwiniać innych.
  11. Tak, oczywiście. Ale ja patrzę w kontekście porównania z rówieśnikami. Mój mąż wypada na plus. Gowniaki w tym wieku maja prawie wszyscy, więc tu wychodzi a zero. Jest szczupły, włosy na łbie jeszcze ma, szczena chada, jeszcze może, kasę ma... a ja co? Zmierzam już wolnym krokiem w stronę perimenopauzy, może jeszcze bym coś tam urodziła, ale patrz, taki Księgowy mnie nie chce. Za stara jestem, ciało zdewastowane, psychika też w ruinie...
  12. To nie tak, o Blogoslawiona. Nic mi się nie obrywa, przynajmniej nie od męża, bo moglabym z łatwością odeprzeć cios. Po prostu przenikliwy wrzask bombelka po którejś już godzinie awanturowania się, powoduje że wszyscy obecni mają ochotę się wymor.dować
×