Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zorza

Zarejestrowani
  • Zawartość

    101
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

22 Excellent

Ostatnio na profilu byli

752 wyświetleń profilu
  1. Pieniądze w związku to bardzo trudny temat szczególnie w sytuacji, gdy Ty jesteś w zdecydowanie lepiej 9sytuowany już na starcie. Dobrze rozumiem Twoje niezadowolenie z sytuacji kiedy dziewczyna nie pyta czy oddać Ci za coś pieniądze. Najczęściej nie chodzi o kasę tylko po prostu o zasadę, o szacunek dla pracy tej drugiej osoby. Myślę, że jeśli Tobie to przeszkadza po prostu przestań finansować zakupy swojej dziewczyny. Płać za rzeczy na które Ty masz ochotę: wyjazdy, atrakcje itp. Ogranicz też wydatki na które jej po prostu nie stać. Przy okazji przekonasz się, czy dziewczynie zależy na Twoim towarzystwie czy na Twoich pieniądzach. Te dwa tysiące to faktycznie bardzo niska pensja, czy jest szansa na jakąś zmianę?? To jedyna rzecz w którą mógłbyś z czystym sumieniem zainwestować swoje pieniądze jeśli ten związek to sprawa przyszłościowa.
  2. Z całym szacunkiem dla koleżanki, kiedy ta "znajomość" się zaczynała zdecydowanie brakowało jej klasy. Była raczej zimną, wyrachowaną dziewczyną jeśli chodzi o mężczyzn. Nie było szans żeby zostali razem, Gość miał żonę i chyba dzieci również. To był czysty, zimny układ więc szczęśliwe zakończenie nie było pewnie brane pod uwagę. Pamiętam że dziwiłam się, że bardzo przystojny, inteligentny i zamożny gość musi płacić za seks. Generalnie w umyśle 22 łatki trudno było taki układ zaakceptować, nawet z boku.
  3. Cóż, jest popyt - jest podaż. Kiedyś, daaaawno temu miałam koleżankę która miała sponsora. Ona, dziewczyna zza lady, po zawodówce i bez perspektyw ale za to ciało na 10. On, właściciel zakładów odzieżowych, znudzony żoną i kolejnymi kobietami. Ona była w tym wszystkim mądra, przy nim mocno się obyła, pozwiedzała, nabrała stylu, klasy i ogłady. On zainwestował mocno w jej szafę i garaż, ona robiła co kazał. Układ idealny. Po jakimś czasie pożegnali się, podobno z kulturą. Po tym jaką przeszła ewolucję nie miała żadnych problemów żeby znaleźć bogatego męża który uwierzył że jest tym pierwszym jednym, jedynym. Jedno niestety wyszło jej bokiem, stała się bardzo zimną, wyrachowaną suczą, która chyba nigdy nie zaznała prawdziwego uczucia.
  4. Nie chciałabym generalizować ale skoro oczekujesz rozmowy na poziomie, klasy i kultury to jak to możliwe, że szukasz ich u małolat (z całym szacunkiem dla nich). Chyba, że błędnie wnoszę że jesteś z rocznika 74? Jeśli to Twój rok urodzenia to chyba zdajesz sobie sprawę, że szukasz jednorożca.
  5. To dziecko Twoje i męża, decyzja w sprawie chrztu również. Jesteś dorosła na tyle żeby mieć dziecko to dokładnie tak się zachowuj. Mnóstwo dzieci ostatnio nie ma chrztu i jakiś żyją. Jak mamusie są takie mądre to zapytaj czy czytały Biblię i co Jezus o chrzcie mówił.
  6. Zorza

    Randka na basenie

    Serio? Facet powinien Cię kupować zamiast zainteresować sobą? Jakim nudnym mężczyzną musiałby być żeby mógł mi zaimponować tylko portfelem. Zamożnych ludzi jest sporo, interesujących mniej. Randka na basenie może być bardzo fajna. Wszystkie miejsca, gdzie można się trochę rozluźnić i powygłupiać są super. Wydaje mi się, że każdy mężczyzna wolałby zobaczyć dziewczynę bez makijażu i z mokrymi włosami ale za to z uśmiechem od ucha do ucha. Przynajmniej autorko nie będziesz się później stresować, że zobaczy Cię nie odpicowaną jak na Sylwestra.
  7. Niestety Klara zawsze kojarzy mi się z wizerunkiem starej ciotki. Laura albo Gabriela (teściowa ma na imię Gabryela). Też miałam różne typy dla swojej córki. W rezultacie stwierdziłam że jak już ją zobaczę, wtedy będę wiedziała jakie imię będzie nosić i tak się stało. Kiedy spojrzałam na nią pierwszy raz, od razu wiedziałam że to moja Marcelina
  8. Chociaż sama jestem kobietą, zupełnie nie rozumiem typowego dla kobiet myślenia, że po seksie mężczyzna staje się niemal ich własnością i o niczym innym nie marzy tylko o następnym razie. Może i mówił, że chce kolejnego razu i co z tego? Miał powiedzieć: wiesz, było fajnie, dzięki i powodzenia w życiu??? Wiadomo, że zostawił sobie furtkę na przyszłość ale to nie znaczy, że będzie chciał z niej skorzystać. Nie odezwie się = nie jest zainteresowany. Proste
  9. To po pierwsze. Po drugie... jeśli w rajstopach puści oczko od razu trzeba je wyrzucić. Pończochę tylko jedną, więc wystarczy kupować zawsze z tej samej firmy i jest ekonomicznie.
  10. Jezus: "Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony" (Mk 16,16). Jak niemowlę może uwierzyć??
  11. Córka nie jest ochrzczona bo to wg mnie zaprzeczenie wierze. Nawet Jezus propagował chrzest dorosłych, świadomych ludzi. Będziemy córce mówić o różnych religiach i jeśli będzie kiedyś potrzebowała wiary, jak najbardziej będziemy ją w tym wspierać. Religia w przedszkolu nie jest prowadzona, w szkole jej nie zapiszę, nie ma mowy. Nie pozwolę na żadną katolicką indoktrynację bez mojej wiedzy. Dziadkowie oczywiście wyrazili sprzeciw moim poglądom więc wystarczyło im powiedzieć że ja się do wychowania ich dzieci nie wtrącałam więc życzę sobie tego samego. Po drugie oczekuję po nich tej legendarnej, katolickiej tolerancji i zrozumienia.
  12. Zorza

    Smutek i żal

    To była niewiadoma, wywołana przez przekaz podprogowy odpowiedź na hasło "uwolnić bakterie z jogurtu"!!!
  13. Zorza

    Co robicie żeby nie tyc

    Jeśli faktycznie nie przejadasz się i na dodatek uważasz na to, co masz na talerzu to przede wszystkim przebadaj się. Może to jakiś problem zdrowotny ?? A odpowiadając na Twoje pytanie: siłownia 3 x w tygodniu, nie jem żadnych słodyczy i chipsów, ograniczyłam soki, stosuję dietę 8/16 z małymi przerwami. Nie mam nadwagi (miałam 7 kg). Powodzenia
  14. Zorza

    Pończochy i szpilki

    Zazwyczaj zakładam spódnice nie krótsze niż 10 cm powyżej kolan. Nie ma możliwości żeby wystawał kawałek bielizny albo brzeg pończoch. Po prostu trzeba na to uważać. Eleganckie kobiety zazwyczaj nie zakładają nogi na nogę a jeśli to robią to w taki sposób, żeby nie było im widać bielizny w tym czasie. Owszem, czasem każdy może zaliczyć taką wpadkę że ktoś coś zauważy. Kiedyś miałam w pracy bardzo krótką ...enkę i brzeg pończoch mi było widać. Ja tego nie zauważyłam, za to moich dwóch rozmówców owszem i to ich natarczywe spojrzenia skierowały mój wzrok na własne udo. Dawno to było, wpadka początkującej pończoszanki.
×