Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zorza

Zarejestrowani
  • Zawartość

    81
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

20 Excellent

Ostatnio na profilu byli

427 wyświetleń profilu
  1. cóż, gdyby mężczyźni stracili zainteresowanie kobietami, sami chyba staliby się ofiarami własnego postępowania. 1. Kobiety za wszelką cenę (przynajmniej na początku), usiłowałyby odwrócić trend. Wszelkie możliwe sposoby by były grane: kuszenie, prośba, groźba, szantaż. 2. W wielu dziedzinach życia kobiety mogłyby się wyspecjalizować. Przecież nie będzie nowych dzieci i wiele kobiet poświęci się tylko i wyłącznie pracy. Wielu szefów spojrzałoby inaczej na kobiety w pracy gdyby nie patrzyli przez pryzmat jej kobiecości. 3. I tu o tym, co w mężczyzn uderzy najbardziej: zupełny brak seksu. Kobiety łatwiej akceptują w łóżku osoby tej samej płci. Taka jest już nasza natura. W sytuacjach ekstremalnych kobiecie łatwiej związać się z kobietą niż mężczyźnie z innym mężczyzną. Więc..... to chyba my tracimy mniej w przypadku braku męskiego zainteresowania.
  2. Rozmowa, w żołnierskim stylu i na przykładach. Niech dobitnie usłyszy że nie życzysz sobie żadnych uwag do waszego stylu życia a tym bardziej wychowania dzieci. Ona swój dom miała i swoje dzieci wychowywała po swojemu a teraz niech spełnia rolę babci która jest od rozpieszczania i pomocy. Powiedz wprost, że przez swoje zachowanie zostanie zupełnie sama, może tych ucieczek nie zauważyła. I przede wszystkim konsekwencja, wtrąca się: zakaz wizyt. Albo w końcu zacznie się gryźć w język albo przestanie zatruwać Wam życie.
  3. Zorza

    wysługiwanie w pracy

    Nie zawsze. Są rzeczy które muszę zrobić sama. Chodzi raczej o drobiazgi, zawożenie gdzieś dokumentów lub ich odbieranie dla mnie, walka z kserokopiarką itp. Dodatki do pracy które zabierają czas i męczą.
  4. Zorza

    wysługiwanie w pracy

    Nie napiszę jaka to praca. Dość specyficzny zawód, pracuję raczej w męskim towarzystwie. Zadania są różne, zależne od sytuacji. Najważniejsze, że nie ja o coś proszę tylko ktoś pyta mnie, w czym może mi pomóc. To podstawa
  5. Tak. Wróżę z kart W Twoim przypadku nie muszę się nawet wysilać żeby wiedzieć kim jesteś. Nie napiszę kim, i tak każdy to widzi
  6. O ile mnie pamięć nie myli to w pierwszej swojej wypowiedzi autorka chciała udawać koleżankę. To nie moje słowa tylko jej
  7. Wyciąganiem wniosków nazywasz usiłowanie udawania i manipulacji?? Aaa to przepraszam.
  8. Brawo. Głos rozsądku. Obawiam się jednak, że autorka pójdzie w stronę wyznań miłosnych i scenariusze mogą być dwa: 1) on się jednak złamie pod naporem Jej uczucia. Nie jest z kamienia, pewnie też tęskni. Po kilku miesiącach euforii powrót do stanu poprzedniego. On pożałuje że dał się przekonać, wiadomo na kogo przeleje złość. Ona wróci tu z kolejnym wątkiem jak to misiu jej nie szanuje itp. 2) on i tak się nie ugnie. Dopiero zacznie się wielka rozpacz, bo oprócz bólu rozstania dojdzie jeszcze dramat odrzucenia, podeptanie wielkiej miłości przez byłego i ponowne odrzucenie.
  9. Poczytaj wszystko wypowiedzi autorki. Ona nie była tylko zołzą, on wiedział że ona go kocha i jej zależy... Ale mimo wszystko ją zostawił a potem jeszcze zaznaczył że jej nie chce. Czego tu nie rozumieć??? Czy narzucanie się i epatowanie swoimi uczuciami coś zmieni? Jeśli to taki świetny facet to z pewnością było mu trudno podjąć decyzję o rozstaniu a teraz jeszcze dostanie na twarz wyrazy wielkiej miłości. Jeśli się kogoś kocha to codziennie, a nie nagle trzeźwieje po rozstaniu. Dlatego właśnie moje zdanie takie jest. Rozumiem romantyczne wywody większości kobiet tutaj ale szczerze.... Ile jest tu historii o tym jak ktoś myślał że się zmieni, że miało być inaczej itp. albo że ktoś kogoś nie szanuje. Nie da się kogoś przekonać do bycia razem na dłuższą metę. Poprawiasz koronę na głowie i ruszasz dalej.
  10. on nie chce już Ciebie, zaakceptuj to. Z tego co piszesz, to Ty byłaś główną przyczyną niepowodzenia Waszego związku więc jeśli naprawdę go kochasz..... zostaw go w spokoju. Chcesz dla niego wszystkiego co najlepsze? To uwolnij go od samej siebie. Odetnij się grubą kreską i pracuj nad sobą. Kolejny związek będzie lepszy, czego życzę.
×