Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Iwna

Zarejestrowani
  • Zawartość

    368
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

38 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Pomijam, że nie tylko ja napisałam jak wygląda to u mnie, ktoś też napisał, że jej facet wstaje do dziecka, ale przyje/balyscie się do mnie Miłego dnia i więcej dystansu życzę.
  2. Po prostu myślałam, że dla dorosłego człowieka, który zakłada rodzinę to powinno być oczywiste, ale jak zwykle się przeliczyłam nie opisałam mojego cudownego życia, bo nie jest cudowne, tylko to, co dla mnie jest normą w relacji dziecko-ojciec i dlaczego nie mieści mi się w głowie podejście autorki. Zapomniałam, że to kafe
  3. Współczuję wam skoro dla was to takie dziwne i trudne do zrozumienia, że facet po prostu chce. Smutne musicie mieć życie. Tym bardziej cieszę się z tego co mam jak czytam taki ból doopy 'wielkich pan'
  4. Ok, jak wróci dziś z pracy to powiem mu że od dziś śpi na kanapie w salonie, a ja zamykam się na klucz, żeby przypadkiem nie wstał jak dziecko się obudzi, bo baby na kafe mówią że to źle i nie może tak robić, nieważne, że chce
  5. Już się boję, bo jakaś baba na kafe tak napisała nie wszyscy faceci to sebixy i samce alfa, którzy mają w dupie jak dziecko placze. Chodzą do pracy więc należy im się wszystko. Niektórzy chcą mieć bliska relacje z własnym dzieckiem. Wyobraź sobie też, że niektórzy robią to z WŁASNEJ WOLI! Ale komu ja to pisze
  6. Durne to jesteście wy, wielkie uciemiężone matki polki
  7. Jakiej rady można tu udzielić? Sama wybrała ojca dla swojego dziecka. No tak, lepiej się nie odzywać, bo przecież ludzie sami nie układają sobie życia, nie wybierają partnera i nie tkwią na własne życzenie w toksycznych relacjach. To coś, co jest z góry ustalone i nie da się tego zmienić Przepraszam że przeszkodziłam w użalaniu się nad soba!
  8. Nie wyobrażam sobie tego... Siedzę z małą pół dnia, narzeczony kończy o 14. Wraca z pracy i przejmuje opiekę nad córka, która gdy tylko widzi, że tata wrócił strzela piękny wielki uśmiech. W tym czasie ja idę zrobić obiad, później idziemy wspólnie na spacer. Wieczorem razem małą kąpiemy, później tata usypia córkę, a ja myje naczynia i ogarniam z grubsza dom. Gdy mała już śpi mamy czas dla siebie. W nocy narzeczony podaje mi córkę do karmienia i odkłada spowrotem do łóżeczka (gdy ja karmie, on drzemie :P) Dziecko jest obojga rodziców, nie tylko matki. Może i facet jest w pracy te 8 godzin, ale ja też nie siedzę na tyłku przed tv. Jak wrócę do pracy po macierzyńskim to dalej będziemy wszystko ogarniać wspólnie. Jesteśmy w tym razem. Nie wyobrażam sobie inaczej. Skąd wy bierzecie tych chłopów?
  9. Mam świetnych rodziców. Mogę poradzić się na każdy temat, zawsze mi pomogą tak, jak ja im. Odkąd z bratem poszliśmy na swoje, dużo podróżują, biorą urlop, pakują materac w auto i jadą zwiedzać Europe. Za nastoletnich czasów jak robiliśmy z bratem grilla pod domem dla znajomych, oni zawsze z nami siedzieli, dogadywali się ze wszystkimi, każdy ich uwielbial. Zresztą, jak jestem w rodzinnym domu to do dzisiaj tak jest. Chciałabym być takim rodzicem dla córki jak oni dla mnie.
  10. Kłamstwo, bo istnieje tylko jedna jedyna słuszna religia, reszta to szatan, jak możesz nie wiedzieć
  11. Rzuciłam rok temu po 13 latach palenia, jak dowiedziałam o ciąży. Partner rzucił razem ze mną. Nie ciągnie mnie. Nie śmierdzimy, a dziecko nie jest narażone na dym. Przeszkadza mi jak ktoś pali bo zwykle jestem gdzieś z dzieckiem i staram się ją ochronić przed kontaktem z fajkami. Nie dałabym dotknąć małej osobie palącej, przesiąkniętej tym smrodem.
  12. To, że ty w to wierzysz, nie znaczy że tak jest. Nie wciskaj innym swoich przekonań.
  13. Cóż za chrześcijańskie miłosierdzie bije od tego komentarza
×