Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

margareta

Zarejestrowani
  • Zawartość

    442
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

155 Excellent

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. margareta

    In vitro 2021

    Tak, u mnie też wyszło podwyższone nk
  2. margareta

    In vitro 2021

    Bardzo mi przykro . Na pewno teraz potrzebujesz trochę czasu, żeby przejść przez ten smutny czas i przemyśleć co i jak, ale mam nadzieję, że to jednak nie koniec i zawalczysz jeszcze o swoje szczęście. Może zmiana kliniki, nowy lekarz, nowe spojrzenie i rozwiązania? Ściskam mocno
  3. margareta

    In vitro 2021

    Ja przyjmowałam encorton 20mg z którego potem stopniowo schodziłam, więc dużo większa dawka a wszystkie badania i ciąża narazie super. odstawiłam całkowicie około 13tc. Przyznam, że też się bałam, ale nie miałam wyboru. Musimy zaufać czasami lekarzom;)
  4. margareta

    In vitro 2021

    Ja chodziłam do Głodka, znam też Siega i Hasik, ale z tego co kojarzę Łukaszuk już nie przyjmuje w invicta Gdańsk. Chyba że wrócił, przynajmniej w 2019 i na początku 2020 go nie było, bo do niego chciałam najbardziej trafić
  5. margareta

    In vitro 2021

    Wygląda na to, że już przeszłaś toksoplazmozę. Jak już masz ją za sobą, to plusem jest odporność jaką nabyłaś. Znam przypadki, gdzie dziewczyny przechodziły ją też w ciąży i dostawały po prostu dodatkowy lek na to a dzieciaki zdrowe się rodziły. A toxo można złapać nie tylko od kota, ale przeważnie od nieumytych warzyw i owoców.
  6. margareta

    In vitro 2021

    No pewnie, to bardzo ładna beta a tak naprawdę ciąża:)
  7. margareta

    In vitro 2021

    Ja staram się żyć normalnie, ale ostrożnie. Chociaż nie da się normalnie żyć jak wszystko i tak pozamykane tak czy siak, zwłaszcza w przychodniach uważam, nie katuje jednorazowych maseczek wielokrotnie itd
  8. margareta

    In vitro 2021

    Dzięki, przekonałaś mnie że warto;) też pragnę żeby było wszystko dobrze, ale wiadomo jak coś ma być nie tak, lepiej wiedzieć o tym wcześniej, żeby podjąć jakieś kroki. Jutro się umówię
  9. margareta

    In vitro 2021

    Zgadzam się z Tobą w pełni bo też przeszłam procedurę w tej klinice. Mam nadzieję jednak, że zobaczysz za kilka dni piękna wysoką betę i nie będziesz już musiała tam wracać;)
  10. margareta

    In vitro 2021

    Kasia ze swojej strony w Trójmieście mogę polecić Ci invicta. Gamety nie znam, leczyłam się zaś na początku w invimed w Gdyni, gdzie miałam jeden nieudany transfer i po którym rowniez ani nikt mi nie był w stanie powiedziec jakiej klasy zarodek miałam transferowany, ani czemu pozostałe przestały się rozwijać - chociażby w której dobie,ani jakiej klasy plemniki uzyskano do zapłodnienia. Nie dostałam też żadnej dokumentacji na odchodne, choć specjalnie w tej sprawie umawialam się na spotkanie. Wiem, że są dziewczyny, które szczęśliwie czekają/doczekały się bobasa dzięki tej klinice, ale dla mnie burdel na kolkach. Zmieniliśmy klinike na invcta, fakt że zdecydowanie drozej jest, ale to też przez to, że proponują dodatkowe rozwiązania dostosowane do przyczyny niepowodzeń. Przede wszystkim czułam się tam doinformowana, mam pełną dokumentację z procedury, wszystko czarno na białym. Mam nadzieję, że znajdziecie jeszcze siły i będziecie walczyć dalej
  11. margareta

    In vitro 2021

    Sylwia a robiłaś USG 3 trymestru? To takie ekstra, jak prenatalne a potem połówkowe. Bo te dwa pierwsze robiłam a nad tym trzecim się ciągle zastanawiam. Mój gin o ile pierwsze dwa kazał mi robić, to tego 3ciego mówi, że nie muszę, bo on i tak będzie wszystko mierzył, ważył itp itd. Czytałam różne opinie i mam mętlik w głowie. Jedna koleżanka robiła ostatnio i uważa, że to było totalnie bez sensu bo poza waga niczego się nie dowiedziała.
  12. margareta

    In vitro 2021

    To jest tylko statystyka. I raczej to nie jest bardzo duże ryzyko. Mi wyszło wysokie ryzyko urodzenia przed 34 tygodniem ciąży. Też byłam tym bardzo zaniepokojona, ale lekarz mnie uspokoił że to 1 na 64 kobiet urodzi przed 34tc, ale to nie znaczy że akurat ja. Póki co, idziemy na szczęście książkowo, czego Tobie też życzę
  13. margareta

    In vitro 2021

    Straszne i niepojęte to dla mnie jest, że płacimy grube pieniądze, emocjonalnie czujemy się jakby ktoś nas walcem przejechał, fizycznie też różnie bywa a taki lekarz z kliniki, mimo że najlepiej wie przez co przechodzimy, robi nam pod górę i dokłada jeszcze więcej stresu. Oby jak najmniej takich pozbawionych empatii było
  14. margareta

    In vitro 2021

    Mi lekarz z kliniki nie chciał dać L4. Mimo że dwa razy go prosiłam. Skończyło się tak, że poszłam do internisty, powiedziałam jej wprost o co chodzi, bez wymyślania chorób i dostałam od ręki. Na szczęście trafiłam na empatyczna babeczkę. Tak więc niestety róznie bywa. Gratuluję synka niech zdrowo rośnie!
  15. margareta

    In vitro 2021

    Melduję się i ja! Asia, ja mam w brzuchu (28tc) synka z blastki 3.2.2. w którego aż mi głupio przyznać, ale totalnie nie wierzyłam, ale tak mnie teraz ciągle kopie, że to oznaczenie blastki nie ma żadnego znaczenia tak wiec uwierz w swoje;)
×