A ja wypatrzyłam oddam za darmo na pewnym serwisie do ogłoszeń i miałam za darmo używany po jednym dziecku. Wypralam sobie wssytsko bo wszystkie części miękkie były zdejmowane w 90*, nic się nie stało i używałam. Takzr miałam za free. Niestety był bez możliwości wpinania nosidełka więc dokupilan drugi (też używany za 100 Zeta) i byłam zadowolona. Miałam jeden wózek domowy do wożenia dziecka gdy np gotowałam a drugi na dwór. Na zakupy. Na spacery. Bez konieczności mycia kół. A moje dziecko jak tylko nauczyło się chodzić to zbojkotowało wózki i od roku porusza się tylko na własnych nóżkach, o wózku nie ma mowy. Także nie wyadalam dużo i dobrze bo się nie najezdzila i tak dużo w wozkach