Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

31190

Zarejestrowani
  • Zawartość

    78
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

6 Neutral

Ostatnio na profilu byli

781 wyświetleń profilu
  1. Mój ma to samo. I też ulewa. Wydaje mi sie, że poprostu w nocy się napina żeby pusicic bączka i później się wybudza kopiąc przy tym nogami i machając rękoma. Czasem uda się dobujac i śpi a czasem nie. Muszę go brać do siebie do łóżka i leżeć koło niego. Wtedy zasypia przy cycku. Inaczej by nie zasnął. Ma już prawie pół roku i nic się nie zmienia (ulewanie i budzenie co chwilę w nocy). Tracę powoli nadzieję że cokolwiek się zmieni. Muszę to przetrwać i tyle
  2. Raczej nie zejdzie za pierwszym razem. Musisz smarować i wyczesywać dopóki nie zejdzie. Zależy też ile tego ma. Jak mało to może zejdzie po kilku razach
  3. Karmię piersia a mały nie umie jeść z butli. Smoczka nie akceptuje. Jak miał tydzień to jadł a później już się nauczył piersi i nie chce butelki. Nawet dotknięcie ust smoczkiem doprowadza go do szału. Także mm odpada. Dzisiaj go odkładałam cały czas do łóżeczka. Spał w miarę dobrze. Co 3h się budzil więc dałam radę. Może się nauczy:)
  4. Dziewczyny. Czy wasze dzieciaki śpią w łóżeczkach swoich? Mój ma prawie pół roku. Idzie spać tak ok 19-20 i śpi do ok 6-7. Ale w nocy to budzi się spokojnie z 6 razy lub więcej Śpi ze mną w łóżku od urodzenia bo nie chce mi się do niego wstawać co chwilę. W życiu bym się nie wyspała. Na dodatek ulewa jak się wybudzi lekko w nocy więc przekładanie go odpada. A tak na śpiocha cyca dostanie i później jakoś śpi. Znacie jakieś sposoby żeby spał dłużej bez przerw i u siebie?
  5. Moim zdaniem warto wrócić. Lata lecą a przewegetowac swoje najlepsze lata życia nie jest trudno. Później będziesz zalowac, że nie masz wokół siebie rodziny i przyjaciół. Wszytko jest ładnie pięknie dopóki dzieci małe i musisz się nimi zajmować. Pozniej zostajesz sama i nie masz się do kogo odezwać. Ja bym kupiła kawalerkę i zacisnęła pasa żeby jak najszybciej odłożyć pieniądze na coś większego. Może się trafi okazja kupić coś większego, tańszego do remontu. A jeśli chodzi o teściów to przecież możesz spróbować trochę u nich pomieszkać. Jak będzie źle to kupicie kawalerkę i się wyprowadzicie. Wszystko trzeba wypróbować na sobie a nie kierować się tym co ci ktoś mówi bo nikt nie zna cięcie lepiej niż ty sama.
  6. Napewno różniło się tym, że ojciec dziecka nie mógł wejść na porodówkę. Zostało sie samemu przed i po porodzie z dzieckiem. Jak ci czegoś zabrakło to mógł zostawić torbę pod drzwiami z rzeczami i położne przynosiły ci ją na salę. Ogólnie to nic więcej się nie zmieniło. Przed przyjęciem zadają tylko przez domofon lub tel covidowe standardowe pytania czy miałaś kontakt, czy kaszlesz itp.
  7. Mój ma 5 miesięcy i ostatnio denerwuje mnie przy piersi. Gryzie, ciągnie. Zaczyna mnie to denerwować. Nigdy nie jadł spokojnie ale teraz przechodzi sam siebie. Butelek próbowałam różnych. Nie weźmie do buzi nawet. Z moim odciagnietym mlekiem coś tam pociumka. Chciałabym już też odstawić ale jakoś szkoda mi tej wygody i bliskosci przy piersi. Nie wyobrażam sobie karmić jak wyjdą mu żeby. Wtedy to mnie dopiero pogryzie
  8. Ja to potrafilam przywalić po 5kg na miesiąc. I tak doszłam do 25kg. Teraz jestem 4miesiace po porodzie i zostało mi niecałe 5kg. Ale nie widać tego po mnie. Jedyne co zostalo to okropne rozstępy.
  9. Mój ma 4,5 miesiąca i juz jest trochę lepiej a miał to samo co twoje dziecko. Je szybko i zbierają mu się gazy. W nocy je na spokojnie dlatego jest lepiej. Musisz przeczekać. Dawać Espumisan dość czesto, możesz włączyć szum suszarki, ciepła kąpiel. Tak naprawdę to wszystko działa ale szału nie ma.
  10. Zielona jest od żelaza. Dajesz może dodatkowo żelazo? Albo zjadłaś cos. Nie martw się. To normalna kupka.
  11. Ja też nie odbijam ale to dlatego że mały ulewa i jak go brałam do odbicia to wylewał z siebie więcej niż normalnie. Porównywałam jego zachowanie przy tygodniowym odbijaniu i nieodbijaniu. Żadnej różnicy nie zauważyłam.
  12. Takto są ruchy dziecka. Bulgotanie na dole brzucha. Na takie, których będziesz na sto procent pewna że to ruchy musisz poczekać tak po 20 tyg.
  13. To takie odczucie bo teraz stale się nią zajmujesz jesteście jak jedno ciało. Ja też nawet na zakupach nie potrafię się skupić, biorę co popadnie z półki i od razu lecę do synka chociaż wiem, że jest z tatą i ma się świetnie. Ale nie robię sobie żadnych wyrzutów, że będzie mnie mniej kochał. Nawet nie będzie pamiętac czy ja zostawiłaś czy nie. Dlaczego tak jest, że np dzieciaki bardziej są za ojcem jak wróci z pracy niż za mama która oddaje im całe serce. Są znudzone stale ta sama osoba więc jak cię chwilę nie będzie to nawet lepiej bo twój maluszek się przyzwyczai do innych osób i nie będzie później problemów z zostawieniem go na chwilę u kogoś czy żłobkiem. A na twój widok ucieszy się jeszcze bardziej niż zawsze:)
  14. Właśnie mi si wydawało że lepiej na początek dawać te słoiki bo niby sprawdzone i bez GMO. A te marchewki ze sklepu to nie wiadomo czym pryskane. Ale w sumie i tak się nie uniknie pryskanych warzyw prędzej czy później. Mam na działce swoje warzywka i się zastanawiam czy nie pomrozic sobie i później z tego miksować obiadki
  15. Hej. Mój synek właśnie skończył 4miesiace. Karmię piersia. Ostatnio na szczepieniu lekarka kazała już dawać pierwsze przecierane warzywa itd. Dala mi ulotkę pewnej firmy obiadków dla dzieci. Nie wiem czy to reklama czy poprostu faktycznie już tak wcześnie mam mu coś dawać. Niby WHO radzi po 6miesiacu rozszerzać dietę. Dodam że syn nadal ulewa, głowę trzyma już sam dość pewnie. Daje mu jeszcze żelazo w związku z tym że w ciąży miałam problemy z żelazem. A wy kiedy zaczęliście dawac pierwsze marchewki itp?
×