Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MłodaMama

Zarejestrowani
  • Zawartość

    422
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

45 Excellent

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

4014 wyświetleń profilu
  1. Mam dwa dzieciaki. Oba karmiłam piersią. I w obu przypadkach bardzo nie lubiłam gdy partner dotykał mi piersi, a o sutkach w ogóle nie wspomnę. Za to jemu bardzo się podobały, bo oczywiście były większe niż normalnie.
  2. Sztuka sztuką. Ten kto wyjechał bez języka, jakichkolwiek znajomości, zaczynając od 0 ten wie że to sztuka. Fakt faktem benefity łatwo dostać ale są pewne warunki które trzeba spełnić. W Polsce duża ilość osób (przynajmniej tych co ja znam) dostała od rodziców mieszkania, są utrzymywani aż skończą studia, babcia pomoże przy dzieciakach bo czemu by nie. Teoretycznie wszystko podane na tacy. Poza tym można być patriotą i mieszkać za granicą.
  3. A może znajdź sobie inną pracę? Nie przez agencję ani ten głupi 0 hour contract?! Jak przyjechałam do Anglii nie umiałam angielskiego i też zaczęłam na 0hour. Była to dla mnie tragedia. Teraz oboje pracujemy w tej samej firmie. Mam najlepszą drużynę na świecie. Nikt się nie przejmuje moimi błędami językowymi. Żadnego stresu. Teoretycznie pieniądze za darmo. Da sie? Da. Ale jak się zaczyna od agencji i nie ma się chęci wspinać dalej to niestety daleko się nie zajdzie.
  4. Nie narzekamy. Pracujemy oboje. Dwójka dorosłych i dwójka małych dzieci. Prąd/Gaz około £88 miesięcznie. Za jedzenie płacimy około £150 tygodniowo. Mamy dwa auta jedno benzyna to wychodzi £1.66/litr a drugi diesel £1.77/za litr. Nie narzekamy. Do momentu aż możemy oszczędzić to będzie dobrze
  5. Pod hasłem "własne pieniądze" właśnie chyba chodzi o to że zarobione przez nie a nie podarowane od męża. My nie mamy tego problemu. Od zawsze dzielimy pieniądze. Czy to jak ja nie pracowałam, albo ja zarobiłam więcej. Zawsze były wspólne. Dla mnie nie jest to zrozumiałe jak jesteś w związku partnerskim i wyliczacie się z każdego grosza.
  6. MłodaMama

    chłopak corki

    No cóż. Pozwolić czy nie pozwolić. To już nie te czasy kochana. Jak będzie chciała to się spotka z nim i za twoimi plecami. Poza tym co w tym złego? To jak najbardziej normalne. Ja mojego obecnego partnera i ojca naszych dzieci poznałam jak miałam 16 lat. Minęły lata, założyliśmy rodzinę i jesteśmy szczęśliwi.
  7. To twoja decyzja czy chcesz zostawić smoka czy nie. Odruch ssania zanika około 5/6 miesiąca życia później to tylko przyzwyczajenie. Moja córka miała smoczka 24/7 aż skończyła półtora roku. Później na dzień zaczęłam jej zabierać no i miała go tylko w nocy. Teraz ma 3 lata i po narodzinach brata znowu do niego wróciła. Czy szkodzi. Moim zdaniem tak. Szkodzi bardzo na zgryz czy tam ogólnie układ zębów i szczęki. Jak tylko masz szansę to staraj się go wykluczać
  8. Jesteś pewna że tego nie robi? Widziałaś? Szczerze gdyby to robiła to by nikomu raczej nie mówiła więc wydaje mi się że tak, to jest tylko po to aby zwrócić ich uwagę na siebie
  9. Mam skoliozę i mój kręgosłup idzie w bok. I przy mierzeniu się prostuje ale nic nie pomaga.
  10. Miałam 163cm, przez skrzywienie kręgosłupa teraz mam 159cm. Ogólnie plusy to to że wszędzie znajdę na siebie ubrania. Mogę założyć najwyższe obcasy i dalej jestem niższa od męża. Wszędzie się zmieszczę. Minusy to to że nie dosięgał do większości półek. W pracy jak nie mogę dosięgnąć czegoś i podskoczy to się że mnie śmieją. Łatwo mnie zgubić
  11. Ale co nie wypada? Chłopaki też mogą mieć długie włosy ale niestety jest pewien moment w którym za bardzo nie można włosów jeszcze związać w kitke a jak są rozpuszczone to wpadają w oczka więc lepiej jest je podpiąć. Więc używa spinek i tyle. Może nie zasłużyłaś na opieprz ale w dzisiejszych czasach ludzie za bardzo wciskają nosa w nie swoje sprawy
  12. My tak mamy. Tata pracuje na jedną zmianę, a ja na drugą zmianę. Zmiany co tydzień się zmieniają, więc raz ja jestem na rano a on na popołudnia, i kolejny tydzień na odwrót itd. itd. Jest ciężko. W dzień widzimy się moze przez 20 minut. No i weekendy razem chociaż czasami osoba która jest na rano musi zrobić sobotę ale to raz w miesiącu. Obecnie oszczędzamy na dom. Więc to nam odpowiada jak na razie.
  13. No cóż to zależy. Wszędzie da się oszczędzać ale to zależy jaki masz styl życia. My mieszkamy w Anglii. Oboje pracujemy full time w firmie i to w firmie do której akurat wykształcenia nie potrzebujemy. Mamy dwójkę dzieci. Miesięcznie oszczędzamy naprawdę dużo moim zdaniem. Albo przynajmniej najwięcej jak nam się do tej pory udało. Powiedziałabym Anglia ale to na pewno nie to samo co kilkanaście lat temu. Możesz spróbować Niemcy ale od znajomej która tam mieszka to też nie jest jakoś zajebiście...
×