Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Maja********37

Zarejestrowani
  • Zawartość

    37
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

6 Neutral

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

317 wyświetleń profilu
  1. Hej! Wiem trochę o czym piszesz, piszesz o tym, że praca na etacie nie do końca ma sens. Mi też tak doradzali....liceum, studia, etat. A tymczasem korpoludki są nadal w systemie niewolniczym, pracując po12h/dobę, kredyt na 30 lat, auto w leasingu, firmowy laptop. A tymczasem były inne opcje. Tak jak piszesz: giełda, krypto, nieruchomości. Obracanie kapitałem. Wyjście z niewolniczego systemu pracy do wolności finansowej, ale to jest INNE myślenie, inna mentalność. Jeśli zechcesz napisz do mnie na priv....
  2. A co do Kolegi...zakochanego. Znamy się kilak lat. Byliśmy przyjaciółmi. ja mu od początku mówiłam, że nie dam rady w tym momencie się zakochać, że to może być romas. Rozstawał się ze mną 2 razy i wracał. Generalnie seks jest dobry. lubię z nim być, rozmawiać, ale nie chcę się wprowadzać do Niego, być Jego ''dziewczyną'' kim kolwiek. Mieszkamy 100m od siebie, możemy się widywać, ale na razie nic więcej. Ale to i tak DUŻO.
  3. Dzięki OGROMNE za tak wyczerpującą odpowiedż. Cholera, w tym momencie chyba mi się odechciało szukać. Może za jakiś czas zmienię zdanie. Na razie jest mi fajnie samej. Co do Kolegi zakochanego. Lubię go. I nie wiem co będzie dalej. Rozmawiałam z Nim czy nie dałoby rady przetransformować tego w przyjaźń,,,,bardzo lubię z Nim rozmawiać. Najbardziej. Ale mu to chyba nie wystarczy. Chce się ze mną spotykać. Ja muszę pomyśleć. W ogóle zaczynam myśleć coraz więcej, coraz bardziej analitycznie. Mam jakieś propozycje otwartych związków. Ale nie za bardzo mam ochotę na to. Chyba w tym momencie wolę przyjaźń i samotność. To brzmi dziwnie, ale mam ochotę w tym momencie życia zająć się chyba bardziej inwestycjami, swoją pracą. Zbudować sobie niezależność finansową. Zastanawiam się w ogóle nad tym wszystkim. Chyba wolałabym związek bardzo wolny, niezależny i partnerski. Z oddzielnymi fiansami....z tym by mieszkać długo oddzielnie. Może zawsze....żadnego małżeństwa. Dużo wolności....dużo przestrzeni.... Wszystko mi się totalnie zmienia w tym momencie....
  4. Maja********37

    Koszty wspólnego życia

    A ja uważam, że Twoja propozycja jest korzystna dla obu stron. Na początku napiszę, że dziś wzięcie kredytu to jest ogromne ryzyko na 20,30 lat...po drugie wkład własny jaki ktoś wykłada to dziś prawdopodobnie 20% wartości mieszkania, urządzenie - wyposażenie mieszkania to następne kilkadziesiąt tysięcy. I myślę, że standard Twojego mieszkania jest dużo wyższy niż wynajmowanej kawalerki.... Meble może faktycznie kupcie na spółkę, lub niech Ona potem ma możliwość wzięcia ich sobie. Z tego co czytam macie związek partnerski, gdzie dwie strony gotują, sprzątają, itd... Jako Kobieta napiszę Ci , że może nie chodzi jej o pieniądze....ale o poczucie bezpieczeństwa. Może po prostu chciałaby wiedzieć czy planujesz z Nią życie....związek, dzieci, małżeństwo....itd. Wtedy faktycznie możecie przepisać własność także na Nią, i razem spłacać ten kredyt...
  5. Maja********37

    Czy znajde miłość na tinderze?

    Jej. Bardzo ciekawie to opisałeś. Nie jestem na tyle inteligentna i wnikliwa by to zrozumieć, ale mogę opisać Ci co ja pomyślałam, co mi się nasunęło na myśl. Po pierwsze to piszesz troszkę o swoim wewnętrznym postrzeganiu pewnych rzeczy, czy procesów. Jest to bardzo ciekawe, wnikliwe...patrzysz na to z różnych punktów widzenia, szeroko. Nie byłam nigdy na tinderze. I nie wiem za bardzo na czym On polega, ale byłam na instagramie i jest pusty, jest jakąś formą iluzorycznego próżnego świata,....choć nie do końca. Jak powiedział Eistein ''energia podąża za uwagą'' więc znalazłam tam także ciekawe rzeczy...artystyczną kreację, piękne wnętrza, czasem fenomenalne obrazy. Generalnie to co mi się spodobało to sztuka i kreacja... Napisałeś ciekawą rzecz, wszystko się zmienia. I jest wiele zmiennych które mają na to wpływ. Być może istnieje realnie tylko ten ''moment'' w TU i TERAZ...a inne rzeczy są przyszłą kreacją. Być może materia jest zagęszczoną energią... Kiedyś Nicola Tesla opracował teorię fal skalarnych, które są nośnikiem informacji. Być może woda jest na przykład ciekłą plazmą i dlatego ma zdolność przechowywania pewnych wzorów informacyjnych, które potrafią zmienić strukturę jej kryształu - jeśli informacja jest pozytywna to ta struktura jest piękna jak płatek śniegu, jeśli jest negatywna tworzy się chaos.. Nicola Tesla uważał, że informacja jest formą energii, która nigdy nie ginie....dlatego na przykład ''pamiętasz'' jakieś emocje sprzed lat, gdy być może komórki mózgowe które ją wygenerowały już fizycznie nie istnieją. Nie wiem do końca co oznacza dla Ciebie introwertyzm, ale skojarzyło mi się to z takim wewnętrznym indywidualnym światem, postrzeganiem...
  6. Maja********37

    Czy znajde miłość na tinderze?

    Wiesz zastanawiam się nad tym co piszesz....Czy to jest jakaś forma autokreacji? Czy jest to w jakimś sensie Twoja potrzeba wyrażenia się....Tak czy inaczej życzę Ci szczęścia. I znalezienia tej wymarzonej intorowertyczki czy połączenia introwertyczki z ekstrawertyczką....whatever.
  7. Maja********37

    Czy znajde miłość na tinderze?

    A skąd wiesz czy jestem czy nie jestem. Generalnie w dużej mierze jestem, ale nie zawsze. Ogólnie wydaje mi się, że nie ma ludzi totalnie introwertycznych...lub przeciwnie.
  8. Zastanawiam się nad nadchodzącą jesienią...a jeszcze bardziej zimą. Co planuje ''nierząd'' PIS-u dla Ludzi....Po ogromnym wzroście zadłużenia i dodruku pieniądza, który był skutkiem obostrzeń pandemicznych i chorych lockdownów mamy obecnie wykreowany kryzys energetyczny....bo przecież wojna. Mamy też inflację sięgającą 16,7%( oficjalnie, pewnie jest ze 25%). Nie da się w tym momencie inwestować. Ludzie mający oszczędności w bankach są praktycznie okradani....co dalej mają w planach politycy z Pis...strach się bać... Zapomniałam dodać o podwyżkach stóp procentowych...zdaje się 9 razy pod rząd( raty się ludziom podwoiły). Zrobili identyczny WAŁ jak z kredytami frankowymi. Wpuścili ludzi w pułapkę...choć Glapiński mówił, że przez 2 lata nie będą tego podnosić....ale oczywiście zrobili odwrotnie....by obniżyć inflację, której de facto nie obniżyli... Nadmienię, że nasza giełda WIG20 spadła za ich rządów do skandalicznie niskich poziomów, więc jest jednym z NAJGORSZYCH parkietów na świecie. Dziś pan Sasin wprowadził 50% podatek dla firm osiągających zyski ''sepecjalne' - jak spojrzycie na kurs ORLENU, JWS to tylko jednego dnia spadły notowania o kilka procent, nawet do 10. Zniszczyli stadninę Koni w Janowie Podlaskim. Zniszczyli lockdownami wiele firm prywatnych. Nienawidzą przedsiębiorczości. Rzucają ludziom ochłapy... Ciekawa jestem do czego się jeszcze posunął....czy czeka nas uwłaszczenie, odbieranie nieruchomości...inne ciekawe pomysł doprowadzające nas do ruiny ekonomicznej?
  9. Maja********37

    w co warto teraz inwestować?

    A props inwestowania. Też sobie zadaję to pytanie....Nieruchomości są przegrzane, i myślę, że podwyżka stóp procentowych oraz ograniczenia dostępu do kredytów ( bardzo duża zmiana dla ludzi mających dzieci,itd) może spowodować korektę cen i ogólnie spore załamanie na rynku kredytów hipotecznych. Jednak mając dużą gotówkę można mieć fajne dochody pasywne z wynajmu...Ja bym się zastanowiła nad kupnem ziemi rolnej. I nie tylko. Mając mniejszy kapitał możesz spojrzeć na rynek akcji czy krypto, ale tu jest spore ryzyko. W krypto jest to praktycznie rosyjska ruletka. Patrząc na wykres WIG20 technicznie wygląda to dość fatalnie:( Ktoś napisał, że warto inwestować w siebie. W wiedzę, może w jakieś szkolenia...myślę nad tym także. Trudno mówić o inwestowaniu gdy mamy inflację na poziomie 20% w skali roku. Można chronić kapitał, bo naprawdę ciężko znaleźć inwestycje dające rocznie ponad 20% ..
  10. Maja********37

    w co warto teraz inwestować?

    Hej. Podpowiesz może czym jest system XTB? Zastanawiam się nad wejściem na rynek akcji....kiedyś inwestowałam, miałam konto maklerskie. Zdaje się Centralny Dom Maklerski? Czy ten system obsługuje Bitcoina, alaty? Czy jednak trzeba mieć konto na giełdzie kryptowalut jak Binance?
  11. Maja********37

    Czy znajde miłość na tinderze?

    Fajne pytanie, temat. Też się zaczynam zastanawiać czy warto się tam rejestrować...A może jakieś inne portale dla samotnych...Tak czy inaczej to pewnie długa droga, i pewnie trzeba naprawdę mieć sporo szczęścia. Mi się zdarzył, że na insta podrywali mnie żonaci. Na szczęście przyznali się do tego i było po sprawie. Nie będę oszukiwać drugiej Kobiety.... Myślę, że możesz spróbować. I zobaczysz co będzie. Zawsze jest to element ryzyka. Może jak nie poznasz Partnera do życia to popiszesz z Kimś ciekawym...
  12. Maja********37

    Czy macie niskie poczucie wartości ze wzgledu

    Ja czasem żałuję, że wybrałam takie studia. Gdybym teraz o tym decydowała wybrałabym zupełnie inne...choć i w tak dużej mierze spełniłam się pracując w tej branży, która mnie fascynowała...Nie wiem także czy studia by de facto tu pomogły. Choć jest jedna uczelnia o której czasem myślę... Zawsze warto docenić to co się udało. I może niekoniecznie skupiać się na tym co nie wyszło..
  13. Dzięki !!! Na pewno zapiszę się na siłownię i basen. Giełda była kiedyś moją pasją...wrócę do tego na pewno....podoba mi się także pomysł ze strzelaniem. Ale nie wiem czy to nie jest trochę za droga pasja.... Zobaczę jak to będzie. Myślę też o portalach randkowych, ale to mnie jakoś nie przekonuje...
  14. Maja********37

    Niedługo wyląduje na ulicy

    Pomyśl realnie co możesz ZMIENIĆ. Studia odpadają, bo na razie nie masz pieniędzy na nie. Szkoła policealna...nie da CI za dużo. Ja bym na Twoim miejscu naprawdę pomyślała o pracy za granicą! Ale też o tym by podejść do tego perspektywicznie, czyli jeśli już pojedziesz to pracuj bardzo dużo, tak by akumulować pieniądze...być może za rok, dwa wrócisz. I będzie Cię stać na studia, potem możesz pomyśleć o innych opcjach...założenie własnej firmy dotacjami z UE ( mi się udało, dlaczego nie może udać się Tobie) A może coś innego wymyślisz... Jetseś w punkcie zero, w takim maraźimie totalnym. Pocieszające jest to, że gorzej już chyba nie będzie, ale aby coś zmienić musisz zacząć działać. Warto zacząć od planu...
  15. Masz całkowitą rację...krypotwaluty są jak rosyjska ruletka. I zgadzam się z Tobą, że nie ma tam fundamentów. Jednak zdziwiło mnie, że banki jak JP Morgan i chyba także inne instytucje finansowe zainwestowały w BTC,jednak to nie znaczy że nie zbankrutują na tym. Mieliśmy taką sytuację w 2008 roku z Lehman Brathers czy jak mu tam i z kredytami subprime ( Widziałeś pewnie ''Big short'' ten film o tym, jak nie polecam). Zerknęłam sobie na tę spółeczkę...czy to ten holding bukmacherski z Katowic? Widzę, że w akcjonariacie dużi TFI, i prywatnych inwestorów...praktycznie chyba 90% akcji. Branża na pewno bardzo dochodowa, i rozwojowa... Napiszę Ci coś zabawnego. Tu gdzie mieszkam w Bytomiu padła niedawno restauracja i będzie tam się otwierało coś na zasadzie zakładów bukmacherskich.. Na pewno będę obserwować STS...w ogóle napiszę Ci, że zastanawiam się na poważnie, czy nie szykują nam znowu wielkiej zwały na giełdach. Ja nie jestem teraz nigdzie. Ale faktycznie mam zamiar sobie obserwować. Oczywiście jeśli to nakręcą to będzie to w jakimś stopniu pewnie sztuczny kryzys. Ale odbiegłam od tematu szukania faceta. MASKRA. Totalny off topic-;)
×