Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Behemot

Mam dzisiaj doła. Buuu...

Polecane posty

a hanka :) slodkie imie :) mam 2 podopieczne hanki - kazda inna :) z innym temperamentem ale kazda tak samo slodka jak te imie :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a tak w ogole mam ostatnio zle dni (stad brak wpisow) - sama juz nie wiem czego chcialabym od zycia ;> ehh nie bede wam smucic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elffiku kochana :) To pewnie przez ta zimę masz dołka lekkiego. Nic się nei bój, przyjdzie wiosna bedzie lepiej :) I pamietaj...nam możesz powiedzieć wszystko o dołkach, depresjach, o romansach, o teściowej, mężu, chęci wyjazdu w sina dal. Ja niestety prawie od dnia poczecia miałam zakaz sexu.....bo plamienia, leżałam i puchłam, później skurcze przedwczesne i takie tam... teraz jestem ciężka i mi sie nie chce, wprost jak sobie pomyśę, to aż się wzdrygam więc w zasadzie mogę powiedzieć, że na pwno zarosłam i znów jestem dziewicą :D hłe hłe hłe Poza tym za tydzień o tej porze, przekrocze drzwi kliniki, beda mi zakladac wenflony i golic wzgórek łonowy, ciachac brzucha i wyciagać Haniutka :) :) :) Nie powiem, ale się boję :) Nie operacji, nie tego że może mnie boleć i bede kwękać. Jakoś o Haniulka się boję...czy zdrowa, czy sobie poradzi z taką matką jak ja, czy bede umiała się nią zająć, czy małż będzie pomocny i nie będzie marudził, że dzidzia za głośno płacze....i czy bede miała w nim wsparcie...bo na razie to tak nie bardzo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heloł laseczki 🌻 madziku, nie można powiedzieć, ze zawsze po kolei robisz to czy tamto wg ścisle okreslonych reguł :) u mnie było tak, ze czasami udało mi sie przebrac Małą a potem nakarmić, bo wtedy po karmieniu była trzymana do góry i nic sie nie ulewało, ale jak budziła sie w nocy mega głodna, to musialam ja najpier nakarmić potem przewinać -------- potem znalazłam na to sposób ----- najpierw karmilam z 1 cyca, potem przewijałam i karmilam z 2 cyca az zasypiała :D oj ale odliczanie sie zaczęło, juz niedługo mamusią będziesz i bedziesz miała taka słodką kruszynkę 👄 noo seksu, seksu, a nawiązując do wypowiedzi Elffika, to w ciąży baardzo często było, nawet raz w 9 mcu, nie bylo zakazu, bo ciąża przebiegała prawidłowo :) i juz nawet okres dostalam pierwszy... teraz czekam na drugi... Madziku z facetami to róznie mój na początku był miodzio.... potem przezywał okres zmeczenia [ciekawe dlaczego wczesniej niz ja.....??] i cos marudził w nocy jak wstawalam do malej i obie halasowalysmy, ale teraz chyba przywykl i normalnie sie zachowuje :) a i obawiam sie, że Izie zaczyna sie zabkowanie, bo jutro zaczyna sie 4 mc i od kilku dni wszystko wklada do buzi i sie slini :P chyba mi sie po porodzie libido powiększyło, mówię Wam, ale co z tego jak małż taki....... nieczuły :O [dlaczego ja mam z tym problem, zwykle dziewczyny skarżą sie na męzów seksoholików hehehe] :] a duzo przytylas madziku? ja 10 kg... madziku ja po porodzie przez tydz mialam brzuch jak w 3 mcu, a potem dopiero wszystko zaczelo sie wciagac i kurczyc.... i w sumie nadal to trwa tak powolutku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leti, rany! to juz 4 miesiące :D o jejku ale ten czas smiga :) Leticiontko już ząbki ostrzy ale fajnie :) Na razie przytyłam właśnie 10 kilo :) w sumie prócz spodni, getrów i ocieplacza ciążowego chodze w ubraniach sprzed ciąży. Wszystkie dłuższe swetry, bawełniane bluzki, koszulki jak najbardziej na mnie wchodzą :) no musiałam tylko kupic kurtke ciążową bo moje wszystkie płaszczyki i kurtki były jakby zbyt dopasowane. i wiesz co Leti, mój małż to już teraz ma okres przemęczenia. Niecierpliwy jest, na Homera krzyczy, zestresowany...a mi się nawet gadać o tym z nim nie chce....Bo w sumie kto kogo ma podnosić na duchu..on mnie czy ja jego? i z tym libido mam nadzieję że mi powróci hłe hłe a co do małżowego libido to mój też jakby nigdy mnie nie molestował niestety. W sumie nie powiedziałabym że jest nieczuły, raczej że jest jakiś zdechły. Mówie Ci Leti, to na pewno wina zawodu. I koniec. Tak juz będzie. Bez kochanka ani rusz! I co do brzucha mam nadzieję że się wciagnie. Na razie nie mam żadnego rozstępu :) I mam nadzieję że w ciagu tygodnia żaden się nnie pojawi :) Natomiast boję się że brzuch będzie wyglądał jak ..mamałyga, z taką luźną skórą jak u 80 latki.....że zwiotczeje i ni e będzie spręzysta. Musze się zorientowac jak tam plastyka brzucha wygląda :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej hej Dziewczynki. Sporo sie nei odzywalam, ale mialam istne urwanie glowy. I tak wyjezdzam do Aber juz za dwa tygodnie (ale to tylko na pare miesiecy, jak na razie). Do tego opiekuje sie malenstwem :P ide czytac co tam u Was :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzik to super, ze zdecydowalas sie na prywatny szpital. Glowa spokojniejsza i opieka lepsza :) Bahamocie i jak w ten weekend? Kolega sie wpraszal? Zalatwilas go prawym sierpowym? :) Kurde.. zajmuje sie ta kruszyna.. i tak no.. psikus, bo ja nie lubie dzieci, ale jeszcze wiekszy psikus, bo pokochalam ta mala i przepadam za nia przestrasznie! Mi tez seksu brakuje, ale juz niedlugo ;p Poza tym poznalam swietnego faceta, ale wyjezdzam wiec wyszla z tego kupa :(. Najlepsze jest to, ze jego kumpel cos do mnie, czasami taka komiedie mam z nimi :D Juz nie wspomne o takim tajwanczyku, pisze do mnie codziennie i co chwile cos proponuje, dzizas! Buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malutka :) Wiecznie w trasie :) Kiedy Ty się w końcu ustatkujesz :) Te Twoje romanse! Zwariowac można :) A dziecko podrzucili Ci jak spałaś? hihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:):):) myślę, że 10 kg to w sam raz, ja 2 tyg. po ciąży wróciłam do przedciążowej wagi, czego i Tobie życzę!!! ja tez miałam kilka rzeczy typu leginsy, tuniki, sukienki ścięte pod biustem :D Powiem Ci, ze tyvh naszych chłopów to by postawił obok siebie :):) a Twój robi u siebie czy u kogoś pracuje?? bo mój i to, i to :O:O:O i pewnie dlatego to wszystko tak wygląda, jak wygląda........ i tez na brzuchu nie miałam rozstepów, na udach tylko kilka ;) oj malutka malutka, wpadaj do nas częściej, no no no [pogrozić muszę :D:D] Oj faktycznie u Ciebie miłości i miłostki :D a co u Behemotka i INGI...........??????????????????????????? ;) Madzik jak samopoczucie, melduj się nam tu codziennie :) !!!!!!! ostatnio poszalałam w bon prix i allegro, zakupy zakupy, a wszystko dlatego, że nie mam czasu na buszowanie w realu.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WItam wieczorową porą :) kurcze kiedys to była gorączka sobotnich nocy na imprezkach i piwkach a teraz...gorączka w stylu odejdą mi wody czy jednak doczekam czwartku.... W sumie dziś na ktg byłam i mój gin stwierdził, że raczej powinnam doczekać czwartku...na wykresie prawie plaża....PRAWIE??? RACZEJ POWINNAM??? cholera jasna jak można żyć w takich nerwach!! Leti Nasi faceci do odstrzału. Mój robi u siebie (w sensie spółki ma) i kiedys nie mógł sie doczekac aż zacznie na swoim, bo mówił, że będzie więcej w domu , będzie pracował dla siebie i nie będzie się zażynać i wakacje będzie miał dłuższe...ehe -ehe - ehe Tylko że teraz nie ma go generalnie od rana do wieczora ... nawet w weekendy pracuje bo nie wyrabia...juz nie wiem co gorsze. o Leti jak bym na zakupy poszła, buty jakies sobie kupiła, jeeesuuu, spodenki po drodze jakas kawka i deserek, potem może jeszcze jedną parę butów...ale w obecnym stanie chyba przełoże zakupy na jakies 3 miesiące...bo jakoś przez internet butów bym nie zaryzykowała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja za to dziś mam dołka, na pisze później, jak się ogarnę, na razie ze mna kiepsko :( buziaczki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leti, słoneczko co tam Ci dolega? Co Cie tam gryzie? Szybciutko mi tu pisz o co chodzi! Bo mi np gul skoczył wczoraj :) No mówi CI myślałam, że zemdleję z wrażenia z głupoty nad siostra mojego małża. Pisałam wam kiedyś jaka to upierdliwa kobieta i wszystkich zamęcza, że ona taka biedna, nikt jej nie kocha (czyt. nikt nie daje pieniędzy) że zawsze wpych na swojego malusiego synusia (15 lat skończył) z nami na wakacje, że uważa iz jej brat a mój małż ma dożywotnio ja sponsorowac i wspierać. Inna sprawa, że małż jej pierdzielniety na jej punkcie i daje się wykorzystywać ale to tak że az mi się smiac z niego chce taki naiwniak, bo jak by wiedział co ona o nim sądzi to by dał jej kopa w tyłek i w zyciu sie do niej nie odezwał. A sadzi m.in. :) że wydaje pieniązki na byle bzdury (kino, restauracja, lepsze ubrania - faktycznie zbedne luksusy) zamiast dawać jej na synka, bo synek ma drogie korepetycje, :) że nie może mu pysknąć choc ma ochotę bo nie zrobi juz jej zakupów i nie dołozy na święta. No generalnie o kase chodzi. No więc ta kochana kobieta wymyśliła nastepująca uroczą rzecz: Jak wiecie w czwartek rodzę. I zostaje do niedzieli w szpitalu. A ta pipa przyjedzie w sobotę. żeby dzieko zobaczyć? nieeeee! skąd! Przyjedzie na zakupy!! A co zrobi mój wyjatkowo wrażliwy i uczynny małż? Bedzie całą sobote z zachwytem wpatrywał sie we własną córeczkę? nieeee! skąd! Pojedziepo nich 80 km od wawy, przywiezie, połazi po galeriach handlowych zasponsoruje pewnie garderobę wiosenną i odwiezie spowrotem. Oczywiście nie obędzie się bez wizyty u nas w mieszkaniu, gdzie świeżo wyczyszczony i wypachniony pokoik Hanulki zostanie dokładnie zmacany, przegrzebany i skolonizowany przez wszytskie bakterie świata .... Ku** aż mnie szlag trafia! No ale co zrobić. Małż idiota, jego siora to debilka myślaca tylko o sobie...No po prostu nie to że ręce opadają...mi wszystko opada, z głosnym gwizdem i mocnym plaśnięciem o podłogę...Mam jeszcze nadzieję, że małżzachwycony małym człowiekiem pogoni ta pinde gdzie pieprz rośnie ale to taki idiota czasami, że to mało prawdopodobne... No i po co kawa poranna, jak mozna pogadac o naszych ulubieńcach i od razu się ciśnienie podnosi :) :) :) ehhh wrrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juz Ci Madziku odpiszę, tylko powiedz mi, czy nie masz problemów z pocztą gmail ...??????????? bo ja kuźwa od 3 dni jej nie mogę otworzyć :O:O:O i się wq... bo mam parę ważnych spraw i na maile czekam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej :) U mnie z gmailem wszystko w porządku. Jakieś pewnie chwilowe zakłócenia masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hihi Madziku, jak na razie prowadzimy tu sobie na Dołkowie dialog :D:D:D i jak Madzij pójdzie do szpit... to zostanę tu sama ooooo niedobrze :O:O pokonałam gmaila, już mi działa heh - dostałas zapr. do albumu?? oj normalnie jak przeczytałam, co napisałaś, to az mnie zmroziło :O o moim też by można napisac poemat-rzekę........ jeju jeju to juz jutro!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No własnie Leti, opuściły nas drogie siostry o wyrodnej matce nie wspomnę! O luuudzie jakie Ty masz kocury!!! Wielkie i puchate z ostrymi zębami. Szczerze to zawsze bałam sie kotów...serio..coś w tych slipiach mają, że mam wrażenie, że zaraz mi się do gardła rzucą :D hehehe No i to już jutro. Jutro o tej porze pewnie będa mi się wkuwać w kręgosłup :D a potem rach - ciach i dziurę w brzuchu zrobią, bobasa wyjmą i zaszyją :) Jeeesu jak ja sobie poradzę, w zyciu nie miałam na rękach młodszego dziecka niz 2 miesięczne niemowle... Wczoraj nas spakowałam do szpitala. Na karteczce napisane : "Przygotuj mała walizkę lub torbę"....Ja niestety musiałam przygotowac i walizkę (nie małą) i torbę! same ręczniki mi pół walizki zajęły! Boszsze niech juz będzie tydzień później...w domku z mała pipką...może juz dojdę do siebie a może złapie mnie gigadeprecha :( kuuurrrrcze....żeby chociaz słońce wylazło....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzik kochana trzymam jutro kciuki za Ciebie wszystko napewno pójdzie dobrze Ale super, już na sama myśl sie cieszę, że Hanulka juz jutro będzie na świecie. Wieczorem popiszę dzisiaj juz napewno bo teraz nawał pracy mam Pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No własnie dziewczyny, gdzie jesteście....? Tu trzeba Madzika wspierać, a Was nie ma!!!! :D:D:D Ej, ciotki, przychodzić mi tu i to szybko :D co do tej kawki i ciśnienia, ja niestety nie mogę pić, bo Mała niezbyt dobrze reaguje na kofeina, jest tak pobudzona, że nie daje sie jej opanować :P Uwielbiam moje koty, to kotka i kocur!! teraz troche zazdrosne o Izkę....... U mnie przed chwila było to myslę, że i do Ciebie dotrze 👄🌻❤️ Cześć Ingusia!!!!! 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wyszło z mojego wczorajszego pisania, po pracy pojechalismy do makro na zakupy i jak wrócilismy to padłam, nawet nie siadałam przy kompie. MADZIK dzisiaj ma wielki dzień, oczywiście trzymam kciuki. Ale super!!! Behemotku obiecuje, że podesle jakies aktualne fotki do Was. Cos na weekendzie wybiorę. Ale miałas sen sen z tym dzidziem heheh... Leti teraz małacoraz bardziej będzie pobudzona i bez kofeiny, chyba że to pobudzenie to w przypadku chłopców jest wieksze. JKa juz nie wyrabiam za moim małym. Wszystko go interesuje, wszędzie wchodzi, wszystko otwiera, ale za to cały czas się śmieje, uśmiech nie schodzi mu z buzi. Oliwka nie była tak wylewna w uśmiechach i pozostało jej to doi dzisiaj, dorosłych to traktuje z wielkim dystansem. Efciusia, super szukaj dalej mieszkanka. wreszcie będziesz miała spokój. Elfiku a co u Ciebie takie rozterki zyciowe? Narazie ma kobietki zabieram się za jakąs pracę. Pa Buziaczki d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale numer !!! madzik urodzi/ła mala Hanke ciotke elffikkowi na imieniny :))))) jakos nie skojarzylam tego wczesniej :)) ciekawe czy juz ja trzyma w ramionach ??? :)) buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdzieeeee jesteeeścieee....................?? ::D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leti ja jestem, tylko jak zwykle w biegu. Elffik wszystkiego najlepszego z okazji imienin. Spoźnione ale szczere zyczenia. Ciekawe jak nasza madzik sie miewa i mała Hanulka???? Dzisiaj walentynki, moja Oliwka kończy 8 lat, kiedy to zleciało, przeraża m,nie ten szybko nbiegnący czas... macie jakieś plany na dzisiejsze wieczory?? Buziaczki dla Was!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ingus - dziekuje :* Samych slodkosci dla Oliwki !!! 🌻 👄 ja tez myslalami jestem z madzikiem :)) ciekawe jak sie odnalazla w roli mamy .. pewnie super :)) no i nie moge sie doczekac jakichs fotek malej Hanki !!!! :)))) my z P z walentynkowo w sobote bylismy w kinie na sanctum (swietny film !! pozostawia niesamowite wrazenia - polecam) To byla cala wyprawa bo w naszej pipidowce tego eni grali i mielismy wyprawe do wiekszego miasta hehe :) bylismy ze znajomymi i bylo bardzo sympatycznie :) a dzis bedzie spokojnie, domowo i rodiznnie - bo co zrobic z mala w srodku tygodnia :) zreszta ja zaraz lece do rpacy, potem Amela ma tance - i zapowiada sie dizen jak codzien :P :) ingus - Wy tez pewnie spedzicie to rodiznnie ?? a moze sie myle ???? Madzik- wiadomo jak :)) a reszta dziewczyn ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć Elffik u mnie też rodzinnie i spopkojnie minął wczorajszy wieczór, zreszta u nas też nie ma zbyt wielkich atrakcji w mieście. A dzisiaj piekny dzien nas przywitał, ale mroźny brrr.... A gdzie nasze pozostałe forumowiczki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam!!!!!! jejku też az mnie zżera co tam u Madzika :) jak wszystko poszło i w ogóle!! szkoda, że nie mam do niej namiarów tel. ;) u nasz też Walentynki spokojne, bez rewelacji, bylismy tylko w niedz. ze znajomymi w heliosie na Karolu :) ale mam ochote obejrzec czarnego łabędzia........ Inga, fajnie urodzić w walentynki... dla mnie tez sie miło kojarzą, bo wtedy nasza Córa.... powstała hehehe :P Elfciu a na jakie tańce córa chodzi ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczynki przepraszam bardzo ze ostatnio nie pisalam. mialam taki jakis zalatany okres. Madzik jak znajdziesz chwile ot mam nadzieje sie do nas odezwiesz i dasz znac jak sobie radzisz i jak tam mala Hana. moc buziakow dla Ciebie! odezwe sie dziewczynki moje jutro bo dzisiaj sobie obiecalam ze poloze sie wczesniej spac bo jestem jeszcze przemeczona po weekendzie. 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leti :) Amela chodzi na taki jakby taniec nowoczesny (???) sama nie wiem czy tak to sie nazywa :) w kazdym razie efektem calorocznej pracy jest to, ze na scene wyskakuje te 12 czy 15 dziewczat i tancza w ukladzie :)) dla mnie bomba :) gdyz nie jestem fanka tanca towarzyskiego u malych dzieci (na co naciskala swego czasu moja mama) a balet to tez nie do konca to :) chociaz Amela na tancach ma elementy baletu :) w zeszlym roku jej taniec bardziej jeszcze przypominal wygibasy bez ladu i skladu ale w tym roku sa efekty !! nie moge sie napatrzec jak ona sie rusza !! (tancza do shakiry "waka waka" - fajnie jak takie brzdace tancza do takiej muzyki) :)) bardzo ciekawa jestem jak im to wyjdzie w ukladzie na wystepach :) bo w zeszlym roku bylo raczej mniej niz srednio :) nirowno itd -ale to tez mialo swoj urok zwazywszy ze na sceenie byly 5-7 latki w bajecznych strojach slonikow :)) w tym roku bedzie juz znacznie "powazniej" :D behemot - licze na wielowersowy wpis :)) madzik - czy jestescie juz w domu ???? jak tak to napisz choc slowo !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i ani madzika, a ni behemotka... ani efciusi............ :O ja tez kiedys chodziłąm na takie tańce, ale albo byłam mało zmotywowana, albo leniwa :D:D:D i nic z tego nie wyszło ;) siedzę sobie przy kompie, pije karmi i trochę złoszczę się na małża :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HEEEEEEJ :) Kochane dziewczynki :) Tu I jest :) Hanulka :) Urodzona o 12 w południe dnia 10 lutego :) 3500g, 54cm, 10pkt :) Piekna, różowa i przesłodka :) w niedzielę puścili nas do domku więc juz trochę się zadomowiłysmy :) Mała jest grzeczna, śpi, je i kupy robi :) Karmię piersią (mogłabym trojaczki wykarmić...) Jeszcze nie lubi się kompać , bo drze japkę jakby ją ze skóry obdzierali :) Jedyny minus to bolący kręgosłup. Nigdy w życiu mnie tak nic nie bolało jak teraz te plecy. No ale mówią że kręgosłup musi sie przyzwyczaić - brzuch zniknął a cyce jak donice. No właśnie idę się oprzeć bo już nie mogę siedzieć przy kompie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×