Skocz do zawarto艣ci
Szukaj w
  • Wi臋cej opcji...
Znajd藕 wyniki, kt贸re zawieraj膮...
Szukaj wynik贸w w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie mo偶na dodawa膰 nowych odpowiedzi.

Go艣膰 kolejny...

Dla Ciebie..

Polecane posty

Go艣膰 a to dla Ciebie...
Jestem, a t臋sknota rozrywa me serce... Z nastaniem wiosny zakwit艂 bez; Czeka艂am ci臋 st臋skniona, W oczach mi dr偶a艂y krople 艂ez, Serce si臋 rwa艂o z 艂ona! Lecz czas wszystkiemu znaczy kres, I wiosna ulecia艂a... Nie by艂o ci臋, przekwitn膮艂 bez, T臋sknota pozosta艂a. Ja 艣ni艂am zn贸w, 偶e r贸偶y wo艅 Przyn臋ty ma niez艂omne, 呕e o tw膮 pier艣 m膮 opr臋 skro艅 I t臋sknic mych zapomn臋; Lecz przekwit艂 ja艣min — bledn膮 ju偶 Szkar艂aty r贸偶 jaskrawsze... Nie by艂o ci臋 w godzin臋 r贸偶, Ja kocham, t臋skni臋 zawsze.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Witaj... Jeste艣 cicha jak 艣nieg, Kt贸ry pada na kwiaty jesienne... D艂onie twoje, jak lek, Koj膮 usta pragnieniem bezsenne... Lecz mi nie pi膰 z twych 艂ask... Dusza siedmkro膰 t臋sknot膮 otruta Ociemnia艂a na blask... Noc ma ka偶da ci臋偶ka jak pokuta... Szcz臋艣cie w膮t艂e, jak mg艂y, Wicher mi starga艂... jako mg艂y rozwiejne... Najpi臋kniejsze me sny Czy偶 by膰 musz膮 zawsze beznadziejne? 艢piewam o tobie co dzie艅 d艂ugo w noc... A gdy nad ranem zasn臋, Mam w 艣nie swym s艂o艅ce i rado艣膰, i moc, I twoje oczy jasne... Lecz gdy si臋 zbudz臋, nie widz臋 twych rak, Co pier艣 mi chc膮 ogrzewa膰... I wiecznie musze 偶y膰 tak sam w艣r贸d mak, Bym m贸g艂 o tobie 艣piewa膰...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 dlaczego to nie ty Jerzy......

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 A dalej co bedzie dalej z
tym topikiem...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie.....
czy to Ty ? .... Zeby cos sie zdazylo Zeby moglo sie zdarzyc I zjawila sie milosc Trzeba marzyc Zamiast dmuchac na zimne Na goracym sie sparzyc Z deszczu pobiec pod rynne Trzeba marzyc Gdy spadaja jak liscie Kartki dat z kalendarzy Kiedy szaro i mgliscie Trzeba marzyc W chlodnej, pustej godzinie Na swoj los sie odwazyc Nim twe szczescie cie minie Trzeba marzyc W rytmie wiecznej tesknoty Wraca fala po plazy Ty pamietaj wciaz o tym Trzeba marzyc Zeby cos sie zdarzylo Zeby moglo sie zdazyc I zjawila sie milosc Trzeba marzyc

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 艣liczny topik
cz臋sto go czytam . Co znim b臋dzie dalej ?:( ;(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie....
Napisa艂am to my艣l膮c o Tobie..... Dobranoc kochanie... Tyle mog臋 Ci powiedzie膰, to tak niewiele i du偶o tak. Dobranoc kochanie... Tyle mog臋 Ci darowa膰, na tyle pozwoli艂 mi 艣wiat. Dobranoc kochanie... Chc臋 cho膰 raz zobaczy膰 jak ogarnia Ci臋 b艂ogi sen. Dobranoc kochanie... Poczu膰 jak zasypiasz w mych ramionach i szcz臋艣liwym staje si臋 dzie艅.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Dzi臋kuj臋, my艣l臋 o Tobie... Przychodzisz do mnie we 艣nie Czu艂a i delikatna, pi臋kna jak t臋cza Twe usta s艂odkie Zniewalaj膮ce swym smakiem Serce Twoje gor膮ce Topi l贸d serca mego Nie odchod藕, zosta艅 Tak bardzo Ci臋 potrzebuj臋 Tak bardzo Ci臋 kocham Zosta艅 ze mn膮 Nie we 艣nie Na jawie

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie....
Jak dobrze, 偶e jeste艣....馃尲鉂わ笍

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Dla mnie
:-D

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie....
Niestety wydaje mi si臋, 偶e nie dla Ciebie... Na pewno te偶 masz kogo艣, kto my艣li o Tobie...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Nie dla mnie
:-(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Nie smu膰 si臋 , prosz臋....bo i ja b臋d臋 smutna...:(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Tak bardzo sie ciesz臋, 偶e jeste艣... Ma dusza ut臋skniona wo艂a do Ciebie Przyzywa Ci臋 z oddali Jest jak puste naczynie Czeka a偶 je wype艂nisz Czy mo偶esz...? Czy potrafisz...? Czy chcesz...? Odpowiedz, je艣li mo偶esz Odpowiedz, je艣li potrafisz Odpowiedz, je艣li chcesz Ona czeka Czeka tylko na Ciebie

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Dobranoc, s艂odkich sn贸w... Widzie膰 Ci臋... To jak 艣wiat艂o dla moich oczu Prowadz膮ce mnie w ciemno艣ci Dotyka膰 Ci臋... To jak balsam na poranione cia艂o 艁agodz膮cy b贸l niemo偶no艣ci By膰 z Tob膮... To jak spe艂nia膰 marzenia Te najdalsze i te niewypowiedziane Kocha膰 Ci臋... To odda膰 偶ycie Po艂膮czy膰 dwie zagubione dusze

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Mog臋 i chc臋, ale czy potrafi臋 ? T臋skni臋 za chwil膮, gdy we藕miesz mnie w swe ramiona. I pozwolisz krzycze膰, 偶e nie jestem osamotniona. Za Tw膮 d艂oni膮 nami臋tnie b艂膮dz膮c膮 w mych w艂osach. I mi艂o艣ci膮 szalon膮 biegaj膮c膮 z nami w k艂osach.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 DZIEKUJ臉 ZA UDNE
PIEKNE WIERSZE CHC臉 JESZCZE JESZCZE JESZCZE :D:D:D:D:D:D馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍馃尰鉂わ笍 馃尰鉂わ笍

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Prosz臋 nie my艣l, poczuj smak tego doznania... Jak cicha nuta w niebios przestrzeni, muska muzy wyci膮gaj膮ce d艂onie, jak 偶ycie nasze nadziej膮 wci膮偶 p艂onie, jak ster, kt贸ry prowadzi nas ku nowym l膮dom... tak zmys艂y nasze ulega膰 b臋d膮 ciep艂ym pr膮dom... Zapami臋taj ju偶 teraz wiatr noc膮 szumi膮cy, cie艅, 艣ladem deszczu p艂yn膮cy, niech imi臋 Twoje niczym szkar艂atny ptak, posmakiem – zakwitaj膮cy kwiat... Kochaj, kiedy s艂owo milczy, kiedy si臋 艣mieje i muzyk膮 zawieje, kiedy o duszy rozum wspomni..., gdy czas chwil膮 zapomni... kiedy stoisz, kiedy biegniesz, kochaj, zanim z serca zabierzesz... kiedy prawdziw膮 warto艣ci膮 dostrze偶esz...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie....
Nie ma s艂贸w, a serce zabi艂o mocniej... Ile偶 to lat, ile偶 to lat trzeba chodzi膰 po dniach, po nocach, po schodach, po pi臋trach, do ilu 艂omota膰 drzwi, w ilu szuka膰 ksi膮偶kach, 艣wiat艂ach, muzycznych instrumentach ! Po jakich drogach, co si臋 w deszczu myl膮, zapl膮tuj膮 w niebieskich zachmurzeniach, w ilu miastach z latarniami ! o , w ilu niesko艅czonych pr贸bach, oczekiwaniach, do艣wiadczeniach. a偶eby znale藕膰 jedno zdanie, kt贸re do serca Tobie wejdzie i zostanie.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Bez s艂贸w... Te wszystkie s艂owa, kt贸re wypowiadasz W mym sercu znajduj膮 przysta艅 Te my艣li, b艂膮kaj膮ce si臋 po g艂owie Kt贸re nie daj膮 spa膰. Ty, kt贸ra jeste艣 cz膮stk膮 mnie Obraz tw贸j przed moimi oczyma Jak 偶ywe lustro. P艂on膮ce 偶arem mi艂o艣ci W tobie chc臋 si臋 zapomnie膰 Z tob膮 przemierza膰 偶ycia drogi Odda膰 ci serce i dusze ca艂膮 Po艂膮czy膰 si臋 I sta膰 si臋 jedno艣ci膮

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Z czu艂o艣ci膮.... Chcia艂abym by膰 Twym ubraniem... Kt贸re nosisz na sobie ka偶dego dnia... Lecz nie jestem... Chcia艂abym by膰 promykiem s艂o艅ca... Tylko po to by widzie膰 jak rano si臋 budzisz... Lecz nie jestem... Chcia艂abym by膰 chocia偶by gwiazdami na niebie... Kt贸re ogl膮dasz co noc... Lecz nie jestem... Chcia艂abym by膰 Twoj膮 poduszk膮... Tylko po to by g艂adzi膰 Ci臋 po policzku... Lecz nie jestem... Chcia艂abym by膰 ko艂dr膮... Kt贸ra otula twe cia艂o w zimne wieczory... Lecz nie jestem... Chcia艂abym by膰 deszczem... Kt贸ry ta艅czy na Twojej sk贸rze... Lecz nie jestem... Chcia艂abym by膰 wiatrem... Kt贸ry ch艂odzi Ci臋 w upalne dnie... Lecz nie jestem... Chcia艂abym by膰 wod膮... Kt贸ra gasi Twoje pragnienia... Lecz nie jestem... Chcia艂abym by膰 fili偶ank膮 kawy... Tylko po to by muska膰 Twe usta... Lecz nie jestem... A najbardziej chcia艂abym by膰 blisko Ciebie...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Dobrej nocki i spokojnych sn贸w... Jeste艣my tak daleko od siebie A jednak tak blisko Gdy zamkn臋 oczy widz臋 Ci臋 Jeste艣 tu偶 obok u艣miechasz si臋 do mnie Twoje w艂osy rozwiewa lekki wietrzyk Deszcz ch艂odzi twe rozgrzane cia艂o Oczy twe pe艂ne s膮 blasku Serce pe艂ne mi艂o艣ci Jeste艣 mym snem Snem, z kt贸rego nie chc臋 si臋 obudzi膰 Chcia艂bym, aby trwa艂 przez ca艂e 偶ycie Bym, chocia偶 to m贸g艂 mie膰 Kocha膰 Ci臋 i dotyka膰 Ca艂owa膰 Ci臋 ca艂膮 I tuli膰 do snu Cho膰by tylko we 艣nie.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Te偶 艣pij spokojnie i 艣nij o mnie... Gdy id臋 spa膰 i zamykam oczy... Ci膮gle Twa posta膰 wnet za mn膮 kroczy... Nie mog臋 zasn膮膰 my艣l臋 nieprzerwanie... Czy t臋sknisz wtedy i Ty Kochanie... Chc臋 zasn膮膰 ,a nie mog臋 co艣 mi nie pozwala... S艂ysz臋 Twe imi臋 to ono mnie tak zniewala... Marze o Tobie od nocy do rana... I pragn臋 by膰 tylko przez Ciebie Kochana... 艢wit ju偶 nadchodzi, z wyczerpania padam... Wi臋c m贸wi臋 dobranoc i poca艂unek na Twych ustach sk艂adam...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Witaj... Zaczaruj deszcz by sp艂yn膮艂 letni膮 strug膮 gdy zmoczy mi w艂osy usta ramiona b臋d臋 ch艂on膮膰 srebrzyste krople jak Twoje poca艂unki Zaczaruj s艂o艅ce by muska艂o mi sk贸r臋 jak Tw贸j dotyk Zaczaruj wiatr niech szepcze mi do ucha Twoje s艂owa od kt贸rych zap艂on臋 z zachwytu Wiesz? Jaka dzi艣 zmys艂owa pogoda...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Witaj... Siedz臋 sama patrz臋 w niebo wiatr szumi w艂aj膮c Twe imi臋 Zamykam oczy czuj臋 Tw贸j dotyk Nami臋tny poca艂unek skradziony ukradkiem niewinne mu艣ni臋cie niby przypadkiem s艂ysz臋 s艂owa czule szeptane do ucha wype艂niaj膮ce wn臋trze tak spragnione uczucia pi臋kna ta mi艂o艣膰 kt贸rej nigdy nie by艂o

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
Dzisiaj wolny dzie艅, wi臋c my艣l臋 o Tobie i czytam... Rozmyte powietrze Uk艂ute kropl膮 s艂onego deszczu… Wsr贸d szar贸wki jednostajnego poranka Niepostrze偶enie pojawia si臋 艣wiat艂o przymierza… Niebo, przemierzane przez tysi膮ce istnie艅, Nabiera blasku W oddali - nowe twarze Zroszone rado艣ci膮 kolejnego dnia… Na przestrzeni 偶ycia, Gdzie艣 u progu traktatu nadziei Stoj膮 szare postacie codzienno艣ci. By da膰 nadziei szans臋, By spojrze膰 w艂asnymi oczyma, Si臋gaj膮 do upadaj膮cych 艣witem gwiazd…

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Kolejny raz domy艣li艂am si臋 zbyt p贸藕no.... My艣l臋 o Tobie.... Nie boj臋 si臋 Twych zdrad Juanie ani mi艂o艣ci balkonowej z sztucznym cyprysem w drugim planie I zapalczywo艣膰 co Otella pchn臋艂a do porywczego czynu sk艂ania mnie do u艣miechu tylko Je偶eli spotkam gdzie艣 Hamleta zanim zaleci mi ch艂贸d celi zd膮偶臋 oddali膰 si臋 przezornie Wi臋c si臋 nie musisz ba膰 Tristanie mo偶esz zaufa膰 swej Izoldzie sama wymy艣le i u艂o偶臋 miecz mi臋dzy nami na tapczanie

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 kolejny...
P贸藕no?.. Ja ci膮gle czekam... S艂ysz臋, jak w kwiatach ta艅czy wiatr niesfornie, gdy je zrywam dla Ciebie pe艂ne rosy szepce cichutko i prosi przekornie, 偶ebym wpi膮艂 jego powiew w Twoje w艂osy Ty te偶 to lubisz, gdy bawi si臋 nimi, tarmosi i pie艣ci w rozwianych w艂osach wolno艣ci si臋 przecie偶 jeszcze wi臋cej mie艣ci...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 a to dla Ciebie...
Ja marz臋 o tym co niespe艂nione.... B臋d臋 Ci臋 kocha膰 po cichu mi艂o艣cia niespe艂nion膮 B臋d臋 Ci臋 kocha膰 w tajemnicy Przed 艣wiatem i sam膮 sob膮 B臋d臋 bra膰 wszystkie r臋ce za Twe cudowne d艂onie B臋d臋 ka偶demu dawa膰 swe cia艂o jakbym dawa艂a je Tobie W twarzach swoich kochank贸w Twoj膮 twarz b臋d臋 widzie膰 Wszystkich ubior臋 w Twoj膮 sk贸r臋 i nadam im Twoje imi臋 B臋d臋 Ci臋 kocha膰 dyskretnie b臋d臋 Ci臋 kocha膰 szeptem Nikt nie odgadnie nikt si臋 nie dowie czyja naprawd臋 jestem...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 eeeeeeee....
czy Wy sie kochacie...wirtualnie?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach

×