Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dylemat...

dylemat

Polecane posty

Gość dylemat...

Mam dziewczyne z którą jest mi dobrze, ale nie czuje że "to jest to"... spotkałem inną i czuje się z nią b.dobrze... co mam zrobić? Zostawić tą z któą mi jest dobrze i czuje sie z nią spokojny czy iść w nowy związek który mnie pociaga, ale nie wiem co z niego wyniknie? :( Doradzcie coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na kazdym etapie twojego zycia, z kimkolwiek będziesz, możesz spotkać kogoś, kto przez chwilę zawróci ci w głowie. Moim zdaniem warto zostać przy tej dziewczynie, z ktora jesteś. To, że ciągnie Cię do innej, nie oznacza, że z tamtą jest już klapa. Nowe zawsze pociąga! Jesli odejdziesz do tamtej, za pół roku znowu poznasz pewnie kogoś i co? Znowu odejdziesz? to nie ma sensu! Jesli jest ci dobrze, to po co to zmieniać i życie wszystkim komplikować? Dla chwilowej zachcianki?? Sprawa priorytetów.... każdy ma swoje... :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myslę że lepiej będzie jeśli zostaniesz przy tej która jest Twoją ostoją-oczywiście jeżeli ją kochasz. Ta druga za jakiś czas może Ci zbrzydnąć i dalej bedziesz szukał tej nowości, chwilowego uniesienia. Oczywiście decyzja nalezy do Ciebie ale przemyśl ją dobrze-zastanów się czy ważniejsza jest dla ciebie miłość czy pożądanie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ILE MASZ LAT
BO JAK JESTEŚ JESZCZE MŁODY, TO ZOSTAW 1,WEŹ NOWĄ. PO CO SIĘ WIĄZAĆ NA STAŁE Z JEDNĄ. MOŻE WCALE NIE TĄ JEDYNĄ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lat mam 27 Jest mi dobrze ale czegoś brakuje chyba miłości i pewnie dlatego ta \"nowa\" zawróciła mi w głowie, a z drugiej strony nie chce zranić bliskiej mi osoby bo wiem że mnie kocha. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dylemat jeżeli masz być z kimś tylko dlatego,że Cie kocha a Ty nie darzysz jej uczuciem to rzeczywiście może lepiej będzie jak z nią skończysz związek :( pamietaj ze w takiej sytuacji zawsze ktos może czuć się odtrącony lub po prostu nieszczęsliwy...Zastanów się czy tą pierwszą kochasz jeszcze? a może pokochałeś już tą drugą....?wtedy odpowiedź powinna być prosta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeżeli brak Ci czegoś
w starym związku, zakończ go. Po co być z kimś jedynie z litości i z tego powodu, żę wiesz, że ona Cię kocha...? A poza tym skąd ta pewność, że Cię kocha? Może jej też czegoś brakuje, może Wasz związek poprostu się wypalił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zostań przy tej co jestes a zobaczysz że dobrze zrobisz. jak juz wczesniej powiedzieli. wszystko co nowe wydaje sie fascynujące. ale tylko wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja nadal uwazam, ze jak uczucie zastepuje rutyna i przyzwyczajenie to dla dobra obu stron powinno sie pozegnac, oczywiscie rozumiem sposob myslenia tych, ktorzy uwazaja, ze nalezy zostac w bezpiecznym zwiazku, ale czy nie warto zaryzykowac dla milosci? ludzie co sie z Wami dzieje!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upaupa
Hej, ale ileż można uciekać w beustanne zmiany. W końcu każdą, nawet największą miłość dopada jakaś odmiana rutyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upaupa
Fakt, tylko co jest definicją miłości, bo wg mnie to z pewnością nie zakochanie, czyli ten stan kiedy fruwasz 5 cm nad ziemią, przez całe życie przecież tak się nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli sugerujesz, żeby poddał się temu nowemu zaureczeniu i a nuż to się okaże, że miłość. Co, jeśli nie? Kolejna, a jeśli nie ta, to kolejna? Można się uzależnić od tych endorfin i cyklicznie mieć nowe zauroczenia, ale w którymś momencie życia, człowiek przestaje byc atrakcyjny i coraz trudniej mu będzie znaleźć dopalacza. A jak wiadomo nałogowiec na głodzie bardzo cierpi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do czekoladowego... DZIEKUJE:) do aplalz:sugerujesz, ze lepiej jest tkwic w fikcyjnym zwiazku tylko po to by byc pewnym tego, ze kolejnego dnia obudzisz sie okob tej samej osoby.Osoby, ktora Cie kocha? lepiej jest wykorzystac czyjes uczucie tylko po to by nie zostac samym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i w ten sposób dylemat pozostal dylematem ale bez ruchu i ryzyka nie ma postępu, więc może powinien sprawdzić, jak jest z tą drugą i za jakiś czas ocenić swój krok często jest tak, że to co mamy doceniamy dopiero, gdzy to utracimy, w tym wypadku fajnie by było gdyby ten truizm się jednak nie sprawdził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widze że zdania są podzielone aplałz: właśnie tego też się obawiam \"to co mamy doceniamy dopiero, gdy to utracimy\" a powrotu by już nie było...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Posluchaj glosu serca....
❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już nie taka mała
Dylemat, a czy padły już jakieś poważniejsze słowa? Między Tobą i Twoją dziewczyną? Coś na kształt deklaracji swoich uczuć? Czy to ciągle okres tzw próby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padły, jestesmy razem 1,5 roku, a od 2 miesięcy nic nie czuje nawet sex przestał mnie interesować :( nie wiem co się ze mną dzieje... czyżbym się starzał? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michnio
tak jest w związkach w ktorych panuje jedynie sex. on wypala się szybko a zostaje nuda. zaczynasz znow poszukiwać. łączy coś co wspólne. a co wspólnego masz ze swoją dziewczyną? czym ją jesteś w stanie zainteresować, jakie macie pasje? poza tym uważam, że dokładnie jest tak, jak ktoś napisał - nowe podnieca. czasem jednak bywa, że na krótko. wybrać musisz sam. nie ma innego wyjścia. to Twoja droga zycia i nikt inny nią iść nie będzie. jeśli zrobisz błąd, sam za niego odpowiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michnio: nasz wziązek nie polega tylko na sexie, napisałem tak ponieważ jest on dla mnie ważny ale nie najważniejszy, a teraz w ogóle go nie ma bo nic nie czuje. Wspólne pasje? raczej nie ale nie nudzimy się razem nawet jak spędzamy weekend przed TV \" to Twoja droga zycia i nikt inny nią iść nie będzie. jeśli zrobisz błąd, sam za niego odpowiesz\" święta racja, ale jakoś nadal nie mogel podjąc konkretnej decyzji :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×