Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taka se przestraszona

chyba mnie jakis duch nawiedza.....

Polecane posty

Gość GhostBuster Władek
Parę lat temu wydarzyło się coś niezwykłego. Siedząc w pokoju zauważyłem że po moim balkonie ktoś się przechadza. Myślałem, że to duch poprzedniego właściciela, który popełnił samobójstwo, a potem nawiedzał parokrotnie swoja rodzinę i sąsiadów. Powiem szczerze, że na początku bałem się wyjrzeć i sprawdzić co to takiego. Po pewnym czasie moim oczom ponownie ukazała się tajemnicza postać, rzeczywiście podobna do ducha opisanego przez developera, przemykająca po moim balkonie. Również i tym razem postanowiłem nie ryzykować. Po kilku minutach znów coś przykuło moją uwagę. Tym razem były to dwie postacie które w bardzo szybkim tempie i jakby pośpiechu przemknęły po balkonie. Tym razem postanowiłem wyjrzeć by sprawdzić cóż to takiego. Okazało się że to dwaj złodzieje wynosili z mieszkania sąsiada telewizor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do_przerażonej.
Witaj, forum mi się odblokowało i mogę do Ciebie napisać. Bardzo się z tego cieszę. Moim zdaniem źle zrobiłaś, że rozmawiałaś o duchach w miejscu, gdzie leżą nieżywi ludzie. Dusze przyszły za tobą i czegoś od ciebie chcą. Może powinnaś po prostu pomodlić się za nie albo dać na mszę albo coś takiego. Inaczej ciągle będą cię nawiedzać. Sama chyba padłam ofiarą też podobnej głupoty z mojej strony tylko nikt mi nie napisał takiego postu a sama nie kapuję do dziś o co chodzi w sumie. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w jednym miejscu
na jednym polu namiotowym zbili jednego gościa i nigdy tam śnieg nie pada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w jdnym miejscu
to znaczy tam gdzie zabili tego gościa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój dziadek jak zmarł to zaczeły się dziać dziwne rzeczy w domu: ktoś w nocy chodził po mieszkaniu, z jego pokoju słychać było różne odgłosy jakby ktoś meble przestawiał, piec gazowy ktoś 2 razy wyłączył....można mnozyć przykłady i tak było przez ok 2 lata od jego śmierci. teraz jest już spokój, a ja w duchy nadal wierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elfowa
Duchy istnieja tak jak my. Poprostu czasem nie przechodza na "druga strone" z jakiegos powodu. Moga byc tak jak my czasem zagubione i zdezorientowane. Nalezy poprosic o pomoc osobe znajaca temat i wiedzaca jak sie do tego zabrac, bo nieumiejetnosc moze bardziej zaszkodzic niz pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Alez calkiem mozliwe, ze to duch. Przeciez ludzie od wiekow widza je, slysza lub czuja ich obecnosc. Dla mnie to pocieszenie, bo wiem, ze ludzie nie umieraja tak "na zawsze".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×