Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość małpiatka35

Różnica wieku.

Polecane posty

Gość małpiatka35

Czy róznica wieku 10 lat na nie korzyść kobiety jest murem do nie przekroczenia? Czy zna ktoś udane związki, gdzie ta różnica jest tak duża?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczeraa
chcialabym miec toy-boya o 10 lat mlodszego... na 2, gora 3 miesiace, ale nie oszukujmy sie, na dluzsza mete TO NIE MA SZANS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma szans-to fakt
Prędzej czy później facet znajdzie sobie młodszą i bardziej świeżą, smutne, ale prawdziwe :) Pogódźcie się z tym, kobiety w średnim wieku - żadna trzydziestopięciolatka nie jest juz tak delikatna i ponętna jak o 10 lat młodsza dziewczyna - na krótką metę młodszy facet może i ulegnie fascynacji dojrzałością, może bedzie się chciał czegoś nauczyć od bardziej doświadczonej kochanki, ale związek z taką to rzadkość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczeraa
ale mi chodzi tez o to, ze po jakims czasie to i ja potrzebowalabym dojrzalego MEZCZYZNY, a nie chlopca. Fascynacja to piekna rzecz, ale tylko na krotko. My, kobiety juz tak mamy, ze kazdy fajny zwiazek chcemy NA ZAWSZE. Nie potrafimy sobie powiedziec -jest super, poszalajemy sobie przez pare miesiecy, ale nie chce z nim spedzic calego zycia. Mezczyznom przychodzi to tak latwo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 lat to zadna roznica, u moich rodzicow wynosi 7 a u siostry i jej meza 10. Na pewno znam wiecej przykladow ale w tej chwili nie przychodza mi one do glowy, osobiscie uwazam, ze chociaz udowodniono, ze mezczyzna dojrzewa pozniej niz kobieta, w peanym wieku te roznice sie zacieraja. Jesli masz 35 lat to (tak uwazam) zwiazek z partnerem zarowno 10 lat straszym jak i 10 lat mlodszym ma spore szanse na powodzenie, szukaj szczescia...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaaaaaa-------
Jestem za, rówieśnik tez nie daje gwarancji na lata:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 14
no ja to bym chciała 24 latka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Semiramida.
znam osobiscie pare Ona 36 On 20.....Bardzo się kochają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość VIPkA
dlaczego dwa takie same tematy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaaaaaa-------
A ile ze sobą są????????? Oto jest pytanie. Nikt nie zna odpowiedzi co do długości związku, czy wystarczy kochać??? KOCHAĆ KOCHAĆ KOCHAĆ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego, że ona ma pietra :D ech, ta niska samoocena :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znajdź sobie kobieto kogoś starszego od siebie i nie smędź :D 10 lat to duża różnica. facet ma pewnie jeszcze kiełbie we łbie, a ty łakniesz zrozumienia i miłości 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ArkAA
ok 2 lat. moze to mało ale jak narazie chyba dobrze im ze sobą.Najważniejsze ze teraz sa ze soba a pózniej.?....to i w kazdym zwiazku sie zdarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia_2
Moja historie co uwazniejsi pewnie pamietaja, ja 35 on 19, bylo najpiekniej na swiecie, ale za ktotko i boleśnie sie skonczylo, ale teraz jestesmy przyjaciólmi i nadal sie kochamy, choc nie mozemy byc razem. Nastomiast 10 lat, to jeszcze nie tak wielka roznica, wszystko zalezy od tego czy zwiazek urodzi sie z milosci i bedzie w niej pielegnowany [wtedy zmarszczki nie maja znaczenia]. Moja ciocia ma męża 10 lat mlodszego i juz po wielu latach naprawde ze swieca szukac takich udanych par. Nawet psychologia wypowiada sie pozytywnie o uzupelnianiu sie takich par z roznica wieku. A zreszta tak jak ktos wyzej powiedzial, zwiazki rowiesnicze nie daja gwarancji zadnej, ze zwiazek bedzie stabilniejszy i trwalszy. Takze wszystko zalezy od uczucia i dojrzalosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małpiatka_35
Niska samoocena, ech TY 14 !!!!!!!!!!!! Prowokacja!!!!!!!!!!!!! Ale pozdrawiam Cię:):):) Jak to dwa te same tematy???? VIPka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małpiatka_35
Panna z mokrą głową i asia2 Dziekuję Wam bardzo:):):) Jesteście wspaniałe!!!!!!!!!!!! hi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja takze rozstalem sie z zona ,ktora byla moja rowiesniczka,bardzo mnie to rozstanie zdolowalo ,ale po jakims czasie samotnosci poznalem dziewczyne o 12 lat mlodsza ode mnie jestesmy juz ponad rok i jest nam wspaniale ,ale fakt jest taki ze to co teraz przezywamy ja juz przerabialem i staram sie zapobiegac tym bledom jakie psuly moj poprzedni zwiazek ,a druga sprawa najwazniejsza chyba w zwiazku bardzo sie kochamy i ja to widze i czuje ze jest nam dobrze z soba,dodam tylko ze mam 35 lat. Powodzenia Wszystkim bo to jest mozliwe!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czasem trudno kobiecie dogodzić :) Dzień 1. Dzisiaj była 10 rocznica naszego ślubu. Świętowania to tam za dużo nie było. Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną, Zdzisław zamknął się w łazience i płakał. Dzień 2. Zdzisław wyznał mi swój największy sekret. Powiedział, że jest impotentem. Też mi odkrycie! Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam już pięć lat temu? Dodatkowo przyznał się, że od paru miesięcy bierze Prozac. Dzień 3. Chyba mamy małżeński kryzys. Przecież kobieta też ma swoje potrzeby!!! Co mam robić? Dzień 4. Podmieniłam Prozac na Viagre, nie zauważył... połknął... czekam niecierpliwie... Dzień 5. BŁOGOŚĆ! Absolutna błogość! Dzień 6. Czyż życie nie jest cudowne? Trochę trudno mi pisać, gdyż ciągle to robimy. Dzień 7. Wszystko mu się kojarzy z jednym! Ale muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam taka szczęśliwa. Dzień 8. Chyba wziął zbyt dużo pastylek przez weekend. Jestem cała obolała. Dzień 9. Nie miałam kiedy napisać... Dzień 10. Zaczynam się przed nim ukrywać. Najgorsze jest to, że popija Viagrę whisky! Czuje się kompletnie załamana... Żyję z kimś kto jest mieszanką Murzyna z wiertarką udarową.. Dzień 11. Żałuję, że nie jest homoseksualistą!!!! Nie robię makijażu, przestałam myć zęby, ba - nawet już się nie myję. Na nic!! Nie czuję się bezpieczna nawet kiedy ziewam... Zdzisław atakuje podstępnie! Jeśli znów wyskoczy z tym swoim \'Oops, przepraszam\', chyba zabiję drania. Dzień 12. Myślę, że będę musiała go zabić. Zaczynam trzymać się wszystkiego, na czym usiądę. Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele przestali nas odwiedzać. Dzień 13. Podmieniłam Viagrę na Prozac, ale nie zauważyłam specjalnej różnicy... Matko!!! Znów tu idzie!!!!!!!!!!! Dzień 14. Prozac skutkuje!!!! Przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem w ręce, zauważa mnie tylko kiedy podaje jedzenie lub piwo..... BŁOGOŚĆ!! Absolutna błogość!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małpiatka_35
3 grosze Jesteś naprawdę wspaniała, chyba zrozumiałam ! hahahahahahaahahahahahahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małpiatka_35
3 grosze, ale bajera, a skąd ten piękny kwiat w środku zimy:') :')Kochać i być kochanym:')

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małpiatka_35
:-) lecę na komedię romantyczną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu dziewczyna
Ja znam taki związek i żyją ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzika kotka
Kto potrafi tak naprawdę kochać??? Zauroczenie i miłość biochemicznie przechodzi po 2 latach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×