Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ana23

potrzebna rada-Anoreksjo!

Polecane posty

Gość ana23

Nie wiem już co robić? Teraz jestem w nieciekawym stanie, bo cały czas się odchudzam, ale miewam ataki ogromnego apetytu. Ja już nie mam sily. Co mam robić, zeby być mocniejsza, żeby nie jeść!!! Nie nawidzę siebie za to, że się najadłam, nie chcę wymiotować, nie lubie tego. Od jutra znów zacznę od początku, może mi się uda...Smutno mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to raczej bulimia nie anoreksj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieto lecz się
tobie potzrebny psycholog a nie rady co masz zrobić aby nie jeść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwna ta choroba
ciekawe dla kogo ty się tak chcesz głodzić? dla faceta? np. ja i moi kumple nie lubią szkieletów fujj dosłownie: fuuujjjjjjjj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholog lub psychiatra
Sama nie poradzisz sobie :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ana23
Ile Wy dziennie jecie kobiety? Napiszcie co jecie w ciągu dnia, ile jecie i ile ważycie i przy jakim wzroście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normalnie jem
na sniadanie dwie kanapki, jajecznicę, tosty, sałatkę ze świeżych warzyw albo bułkę drożdżówkę i jakiś mały jogurcik. na drugie jakieś jabłko czy banana albo batonika. z obiadami bywa róznie. jedno danie - talerz zupy, albo dwa ziemniaki, trochę sosu, mięsa czy ryby, ciut surówki, albo jakieś pierogi, jakieś fryty czy bigos czy naleśniki... na kolację kanapy a gdzieś pomiędzy jakieś chipsy czy czekoladę. ważę 57 kg przy wzroście 164cm. noszę rozmiar ubrań 38.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ana23
Mammamija! Jak ja tak zjem to mam wyrzuty, że za dużo. Ja jedząc 2 kromki chleba myślę, że to już za dużo węgli...A najbardziej lubie węgle i tłuszcze...jak mam atak to tylko to wsuwam, a to tuczy, oj tuczy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie najadlam sie makowca zjadlam 3 kawalki a do tego 4 mandarynki czuje sie okropnie zaraz pekne, jestem okropna jak moglam do tego dopuscić????? no cóz znowu zacznę od jutra!!! najgorsza chyba bedzie ta wigilia i te potrawy, mama bedzie patrzec ile jem .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jem na śniadanie dwie kromki, drugie śniadanie to kanapka, jabłko, maślanka + koniecznie coś słodkiego, batonik,ciasteczko lub bułeczka. obiad z dwóch dań, dużó dużo zupy bo bardzo lubie i drugie danie, jezeli jest mięsko w sosoie to dużo dużo sosu i surówki a ziemniaki to tak z 4. kolacji nie jadam zazwyczaj, jeżeli jestem głodna to jakiś owoc lub płatki z mlekiem. waże 47kg i mam 167cm wzrostu i mój chłopak mówi że jem za mało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o mamooooooooooooooooooooooo ja jem na sniadanie maly jogurt albo suróweczke , na obiad- kubek zupki ale zazwyczaj nic.. kolacji nie jem... no chyba ze sie w jakis dzien porzadnie najem - u mnie to okolo 1 dzien w tygodniu, to wtedy z 3 lub 4 dni ostrego postu- czyli same herbatki... a najbardziej nienawidze siebie 1 dzien po najedzeniu!!! wypada jutro :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie to zależy od przemiany materii, ja gdy jem troche mniej to odrazu waże 46kg. a ponad rok temu ważyłam 55kg. schudłam tak mi się wydaje z powodu stresu, a teraz jakoś trzyma się mnie ta waga. pozatym chyba nie umiałabym się odchudzać, za bardzo lubie jeść :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ana23
Juleńko! Ja marze żeby ważyć 50! a mam 58 :( Ile ważyłaś przed odchudzaniem? i przy jakim wzroście i ile masz lat, jeśli mogę Cię zapytać. Ja mam 23 lata, 178cm i te cholerne 58 kg!!! Ogólnie się głodzę, ale czasami nie mogę wytrzymać i mam takie 3 dni obżarstwa, moja mama mówi, że to normalne minimum, a ja uważam, że obżarstwo, wtedy jem ok.2000kcal, po tym jak zjem jest koszmarnie...Od jutra znów biorę się za siebie, boję się tych Świąt, będą mnie obserwować, a ja będę musiała udawać, że mnie gardło boli i nie mam apetytu, ale bardziej boję się tego, że nie wytrzymam i zaczne się obżerać przez całe Święta, a po nich będę musiała chyba wogóle nie patrzeć w lusrto...Co robić, żeby ważyć 50, to mój cel...Pomóż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ana23
Kochana MOŻE POMOGĘ ja o tym wszystkim wiem, z jednej strony mnie to bardzo męczy i bardzo się tym przejmuję i stresuję, zaś z drugiej strony nie chcę tego zmienić, nie potrafię już chyba inaczej żyć...kiedy jem i jem czuję się psychicznie do niczego, a jak się głodzę to wszystko jest OK, chcę się czuć OK a nie ciąglę być przygnębiona i tracić do siebie szacunek.Przez ostatnie 3 dni dużo jadłam i czuję się fatalnie psychicznie, widzę,że przytyłam, a jeszcze nie dawno miałam taki płaściutki brzuszek...I po co to wszystko? Kiedy schudne do swojego celu czyli do 50 kg, to utzrymam tą wagę, zacznę więcej ćwiczyć i będzie OK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniapaula
jejku wy sie glodzicie :/ mowicie ze 47 to duzo:/ ja waze 47 i żre jak świnia i nie moge przytyć to jest dopiero problem.nie chce być taka chuda:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ana23
ale ANIUPAULO napewno nie chciałabys wazyc 58!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ana23 - ja wiem, że u Ciebie to choroba, ale ciężko mi ją zrozumieć, ja tak uwielbiam jeść! Mam 171 cm wzrostu i ważę 55 kg i nie miałabym nic przeciwko jakbym przytyła jeszcze kilka kilogramów, ale wpadam w panikę, kiedy na wadze widzę 54kg (lub nie daj Boże mniej), bo ja bardzo łatwo chudnę i boję się, że jak przeoczę coś i schudnę za bardzo, to potem ciężko to będzie odrobić. A kobieta musi jakoś wyglądać. Ubrania lepiej leżą jak mam trochę ciała i twarz taka pogodniejsza i co tu dużo mówić - ładniejsza. Wiem, kiedy chudnę najbardziej, ale to nie rady dla Ciebie, a ja staram się unikać takich sytuacji, bo nadrabiać to, co się tak łatwo straciło jest mi dużo trudniej, tym bardziej, że ja chciałabym już, już od razu mieć te kilka kilogramów więcej i wydaje mi się, że każdy kto na mnie patrzy widzi jaka ja jestem strasznie szczupła (chuda?). I wiesz, co jeszcze? Kiedy czuję, że jestem za szczupła, jak idę ulicą, to wyłapuję wzrokiem wszystkie chude dziewczyny i za każdym razem mam cichą nadzieję, że ja nie wyglądam jak one, bo one wyglądają okropnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witam00000000000
dziewczynka probuje szukac wspolczucia i kreci jakby naprawde byla chora nie mowila by o tym,,bo nie bylaby tego swiadoma..badz co badz to choroba tez na podlozu psychicznym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ana23
jak bym była facetem, to podobałyby mi sie właśnie takie chude ,długie sarenki, modeleczki takie...kruche i delikatne...kobiece,ja to czuję się jak jakaś matrona,taka jakaś duża, szeroka, przyziemna, niewiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ana23
nie szukam współczucia, bo mi dobrze z tym, szukam rad jak schudnąć szybciej, rozumiesz? wczytaj sie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej ana!! przed odchudzaniem mialam 59 kg,0 175 cm chcialam schudnac tylko ze wzgledu na moj wystajacy brzuch!!! no i sie zaczelo... najpierw chcialam miec 55kg... potem jak mialam 55 stwierdzilam ze chcialabym miec 52 jak juz mialam te 52 dalam sobie ostateczny cel - schudne do 50!!! no i stalo sie mialam te swoje wymarzone 50 kg. potem zaczela wkurzac mnie ta piatka na poczatku, wiec jak bylo 49 to bylo ok... teraz mam 47 i nawal widze ze jestem gruba... w sumie wczoraj sie najadlam , przytylam od wczoraj kg, boje sie ze dzis zaczne jesc, tyle, ze jak zjem to nie wymiotuje, nawet nie probowalam !!! moze kiedys jakies 3 lata temu ale mi nie wychodzilo, w sumie 2 lata temu schudlam do 46 kg i ale niestety przytylam.... tyle, ze teraz dostalam na tym punkcie bzika, mam juz dosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żal mi was
przeciez całe zycie wasze podporzadkowane jest jedzeniu. Współczuje, wy nic z niego nie macie tak na prawde. Musicie się leczyc bo skończy sie to dla was źle, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak przez nieregularne posiłki wyniszczacie swój organizm i jeszce na dokładke stres. Wspólczuje wam:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakto nie mam nic z zycia- jak jestem powiedzmy - glodna to sie lepiej czuje niz jak sie delikatnie najem!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ana23
juleńka jest ode mnie silniejsza, też chce taka być! Życzę wszystkim Wesołych Świąt, dla mnie będą bardzo wesołe jeśli uda mi sie nie oprzeć tym wszystkim pokusom, ale co tam pokusy, wole mieć płaski brzuch po Świętach!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam to samo... ale mi sie to podoba... ehhh zreszta lecze sie od 5 lat i nie ma efektow zadnych... umre z glodu... i taki bedzie koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrobilam dzis serniczek ale nawet nie mam na niego ochoty... pachnie grzybkami, pare podjadlam ... tylko najgorsze to, ze mam pelen brzuch i zygac mi sie chce od tych zapachow jedzenia.... a tak pieknie pachnie... na wigilii jak cos wmusze to chyba pozygam stol- przepraszam za stwierdzenie, ale czuje sie okropnie... ratunkuuuuuuuuuu ana i wcale nie jestem silniejsza od ciebie... czuje sie fatalnie na dodatek mam jakiegos dola psychicznego i caly czas mi zimno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ana23
juleńka, nic sie nie stało, to tylko pare grzybków, zresztą myślę, że powinnaś już zakonczyć odchudzanie, o takiej wadze mi się nawet nie śniło.W wakacje ważyłam 65!!! Wyglądałam jak POTWÓR!!! Już Ci wystarczy, jesteś tak jak ja wysoka i ważysz jak modelka :))) Teraz staraj sie utrzymac ta wage, jedz po troszeczku, żeby nie było jojo! Zazdroszcze Ci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co ja zrobilam ... najadlam sie jak zwykla swinia plackow i zaraz sie pozygam wiedzialam ze tak bedzie - od wczorajszej wigilii przytylam 1.5 kg... czuje sie okropnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×