Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Czy to przyjaźń

czy to przyjaźń?

Polecane posty

Gość Czy to przyjaźń

Mam powazne watpliwosci co do tego czy osoba ktora uwazam za najlepsza przyjciolke naprawde nia jest.Znamy sie prawie 5 lat.Kiedys kiedy bylysmy nastolatkami wszystko bylo ok po prostu czulam,ze jestesmy na rowni,ale od kiedy obie wkroczylysmy w dorosle zycie zaczelo sie wiele problemow i jakos to zawsze ja jestem winna.Czy moze byc przyjacielem osoba ktora: -obraza sie jesli ide na randke z facetem(oczywiscie nie doslownie,ale robi dosc jasne aluzje do tego,ze jej sie to nie podoba) -kiedy wracam od fryzjera albo kupie sobie cos fajnego to nigdy mnie nie pochwali -chce zebym wszedzie z nia jezdzila i wszystko z nia zalatawiala nie pytajac czy mam na to ochote i czas bo sama nie potrafi -czesto chce zeby cos dla niej zrobia,ale nigdy mnie nie prosi ani nie dziekuje po fakcie bo przeciez to drobiazgi -obraza sie kiedy wychodze gdzies z innymi znajomymi,a juz szczgolnie kiedy zdazy mi sie isc na dysoteke czy impreze chociaz sama nie chce isc -zwraca mi uwage,ze przeszadza ze strojeniem sie -kiedy jestem w zwiazku z facetem to zawsze mi zarzuca,ze ja olewam i nie mam dla niej tyle czasu co wczesniej(ale czy to nie oczywiste?przeciez musze wtedy dzielic swoj czas miedzy dwie osoby) -kiedy dostalam prace nawet nie spytala gdzie!!!!!ani jak mi sie tam podoba -zazywczaj kiedy poznaje faceta to ona nawet nie chce o nim slyszec(moze tego nie mowi wprost,ale widze jej miny).bywa,ze jestem z facetem dwa miesiace,a ona nawet nie wie kim on jest -ogolnie bardzo musze kontrolowac co mowie i robie bo jej bardzo latwo mozna zepsuc humor nawet 15.min.spoznieniem Czy taka osoba moze byc przyjaciolka?ja nie mowie,ze ja jestem czysta jak lza bo tez na pewno mam mnostwo wad.a moze ona po prostu tak sie zachowuje bo tak bardzo sie boi,ze mnie straci?sama juz nie wiem.czasami czuje sie jak sluzaca albo dama do towarzystwa.co Wy o tym sadzicie? dzieki, Aga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje zdanie
moja kolezanka X miala podobna sytuacje do Twojej. "przyjaznila się" z nasza wspolna kolezanka z klasy Y, razem chodzily na imprezy, razem na zakupy, pozyczaly sobie wszystko, godziny przegadane na rozne tematy, itp itd. (pewnie wiesz o co mo chodzi). ale to sie skonczyly w momencie kiedy X poznala na imprezie fajnego chlopaka, z ktorym zaczelo ją cos laczyc wiecej niz zwykle kolezenstwo, Y nie mogla tego zniesc. zaczela gadac, ze faceci sa tacy a tacy (w negetywnym sensie), ze jej sie nie podoba to a to, ogolnie zaczela ja obrazac, docinac itp itd. potem, o cos sie poklocily, i koniec z przyjaznia. Y odwalila jej taki numer, ze tzw "przyjazn" jaka je laczyla, okazala sie tylko zludzeniem... moim zdaniem, tak nie zachowuje sie prawdziwa przyjaciolka. juz nawet nie chodzi mi o to ze masz byc przez swoja chwalona, bo moja tez mnie nie chwali, ale jakos mnie to nie boli, ale o to ze masz byc dla niej, cala jej, robic wszystko to co ona Ci kaze, lub "poprosi" jak kto woli. To nie jest przyjazn. Nabierz dystansu do takiej osoby, albo poprostu z nia pogadaj. jesli nie bedzie chciala Cie wysluchac do konca, nieprzejmuj sie tym. gdy bedzie jej zalezalo wyslucha Ciebie bez obrazania sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liliaaa
To już nie jest przyjaźń. Ona jest o Ciebie zazdrosna. Daj na luuz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Myslę że ona ciebie
po prostu wykorzystuje. Jak nie wiesz czy ona jest twoja przyjaciółką, to po prostu zaczekaj trochę, pozna kogoś to na pewno ciebie oleje, wtedy będziesz wiedziała na pewno jak jest :-D , pozdrawiam Robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×