Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przestraszona

co sie dzieje mojemu kotu....

Polecane posty

Gość przestraszona

mojemu kotu na grzbiecie zrobiła się rana :(, ma około 5 na 5 mm jest czysta , nie ropieje , w okolicy ranki nie ma włosów a zaraz obok jest taki żółtawy strupek,kicia jej nie drapie co najwyżej liże bo sączy się osocze... weterynarz dał antybiotyk ale z tego co widziałam to nie ma pojęcia co kici dolega , jeśli ktos słyszał lub widział coś podobnego .... bardzo prosze o pomoc ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pojęcia...
ale brzmi dość obrzydliwie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niestarakociara
ty sie głupio nie pytaj tylko idz do innego weta, to moze byc jakas przetoka albo jakiś skórny syf... nie ryzykuj zdrowiem kociaka tylko jedz do kogos bardziej kompetentnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PUMP IT UP PARIRARIRA
kot jest z Marsa. Własnie przepoczwarza się! po kilku dniach stanie sie zielonym ludkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może sie skaleczyl, spadł na coś, albo ........nie wiem co :-0 Mowisz, ze bylaś u weterynarza - nie ocenil, nie powiedzial co to jest? Jesli nie on, to kto?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestraszona
no tak kociara ale nie mam kasy żeby tak latac od weta do weta , a to naprawde nieładnie wygląda .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście że my wiemy lepiej niz wszyscy weterynarze, co dolego kotu. :o iwosia , nie znasz się. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się że nie ma się czym przejmować. Kota nie upilnujesz, chodzi w różne miejsca i ciągle coś się mu robi (przynajmniej mój kocurek ciągle ma jakieś strupki i inne syfki). Samo mu przejdzie, nie ma co robić paniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestraszona
no właśnie iwosiu to na pewno nie jest skaleczenie bo kicia już kiedyś coś takiego miała , tyle że było malutkie i to zbagatelizowałam .... :( a weterynarz dał coś do przemywania ale jak wróciłam do domu to sie zorientowałam że to nizoral ... przynajmniej tak samo pachnie i wygląda fakt że to niby grzybo i bakteriobójcze ale chyba takiej rany nie zagoi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestraszona
a kicia jest domowa i nigdzie nie wychodzi więc nie mogła się w domu pokaleczyć :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"na oko\",to zaden weterynarz nie zgadnie,co w ranie siedzi,nawet najmadrzejszy,moze tylko podejrzewac.Pewnosc po badaniach bakteriologia +mykologia około 80 zł,cytologia około 35,ewentualnie biopsja następne 50.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestraszona
no to czemu on tego nie zlecił od razu tylko każe mi szamponem przemywać...? myślisz że to coś nowotworowego? bo ja wątpię żeby to był grzyb albo jakaś bakteria... chyba aż takiej dziury by nie wyżarły ... a poza tym ranka jest czysta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarynkaa
nie chce cie straszyc, ale moja kotka to miala- zaczelo sie od jednej 'ranki', a pozniej rozprzestrzenilo na pol ciala. I po niezliczonych wizytach u weta, masciach, zastrzykach, przemywaniach, po prostu poddalam sie, bo nic nie pomagalo. Potem na pare miesiecy samo zniknelo, by pojawic sie znowu po paru miesiacach - i tak od paru lat pojawia sie i znika. Od czasu do czasu przemywamy jej to Rivanolem ludzac sie, ze to przynosi jej ulge, ale tak naprawde to nie wiemy. Ale sprobuj jeszcze raz u weta, moze Ty bedziesz miala wiecej szczescia. I jakbys znalazla jakis zloty srodek - koniecznie daj znac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestraszona
o boże katarynkaa teraz to mnie przeraziłaś bo kici też to wróciło .. kiedyś już miała ale jej sie zagoiło , a czy twojego kota to boli? bo kicia nie sprawia takiego wrażenia ma apetyt , bawi się , nikt twojemu kociakowi nie postawił diagnozy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestraszona
katarynkaa jesteś tam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarynkaa
no wiec tylko to jest pocieszajace, ze ona nie sprawia wrazenia, jakby ja to bolalo, czy swedzialo, zachowuje sie normalnie, tylko wyglada troche paskudnie, ale i tak jest kochana. Weterynarz nigdy nie stwiedzil jednoznacznie co jej jest, zrobil jakies testy na alergie, ktore nic nie wykazaly, a potem probowal paru specyfikow (w tym Rivanol). Potem sie juz zniechecilam, bo nie widzialam zadnych rezultatow tylko kasa szla. a czy Twoja kotka miala male? Bo u mojej to sie zaczelo po drugim miocie, juz dobrze nie pamietam, ale chyba jakos tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek1111
dziewczyny czytam was i mam podobny problem zaczelo sie takim tak jakby strupkiem ranka na ogonie to byulo male i dalej jest teraz kicia zaczyna sie drapac kolo uszy i ma takie male strupki!i tez byla u wert i co i nie wie mowi ze to nie wyglada na grzybic tytlko strupki od drapanie!!i wogole ten wet sprawial wreazenie jakby mniej wiedzial niz ja mowie moze jakis swierzb w uszach sprawdziala miala jakas dziwna jej zdaniem wydzieline!w przyszlym tyg mam zamiar wyvbrac sie z kicia na badania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek1111
kurde i dodam ze to jest pers dlugo wlosy nie mozliwe by byla to grzybica wlosy by mu wypadly i wogole a ona ma piekne dlugie!i wogole zachowuje sie normalnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestraszona
katarynkaa.. nie ma pojęcia czy kotka miałam małe bo pół roku temu wzięłam ją ze schroniska ... :( tam ją wysterylizowali więc trudno powiedzieć, kwiatuszek u twojego kota stawiałabym na świerzbowca to zlokalizowanie przy uszach jest dosc charakterystyczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek1111
przepraszam za bledy ale bardzo mi sie spieszy!odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek1111
ale wlasnie on nic nie ma na uszach rzadnych strupkow no nic czysciutkie!!tylko jest podejrzenie ze dlatego sie drapie wlasnie kolo uszek bo swedzi go wewnatrz!a jesli tak to ciezkie jest w tym przypadku leczenie macie jakies doswiadczenia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej kociary! Jstem doświadczona kociarą z dużym stażem. Wychowalam, leczylam i sprowadzilam na świat około 50 kotów. Strupki o jakich piszecie to wirus. Cos takiego jak u człowieka opryszcza, cały czas jest w organiźmie i pojawia sie raz na jakiś czas. Raczej nie szkodliwa. Warto poprosić weterynarza o stronghold (czy jakos tak), daje świetne efekty. Drogi ale skuteczny, dziala także na wiele innych skórnych i sierściowych pasożytów i bakteri. A ranka o której piszesz, jest duża bo pewnie najpierw był strupek i ,moze kicia o coś zachaczyla i go zdrala. Bo dyby sam odpadł ranka byłaby płytaka i juz zablixniona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kwiatuszek Kotki często sie drapią w okolicach uszek gdy maja zapalenie spojówek. Albo problemy z wzrokiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek1111
dziekujemy ale i tak na wszelki wypadek pojade na badania!znacie jakiegos doberego ale nie zbyt drogiego fachowca z Krakowa??mam jechac do leczniczy kola rada Mogilskiego a troche dalej podobno jest jakis instytut badan!!ale nie mam pojecia czy dobry!!oby byl!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestraszona
magda czyli ja mam to zlekceważyć i tylko smarować tą maścią? wiesz ta ranka naprawde jest spora ... możesz poszukać jak dokładnie nazywa się ta maść? troche sie boje bo znajomi mnie wystraszyli że to może być jakaś przetoka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek1111
o i to chyba trafilas moze to jest zeczywiscie tym spowodowane!!jak to pers ma bardzo waskie kanaliki i oczka trzeba mu koniecznie 2 razy dziennie przemywac a ostatnio ja wyjachalam na tydzien i zostal z moja mama biedna nigdy nie miala kontaktu z moja Pieknoscia i widze ze ja troszke zaniedbala i przemywanie oczek tez!wiec moze to jest powod!!Dziekuje!!!bardzo!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek1111
a zapomnialabym raczej nie mozliwy jest tez swierzb bo jest tylko ze mna w pokoju i nigdzie nie wychodzi nie ma kontaktu z innymi kotami!chyba ze poprostu przyniosla to ze soba bo 5 miesiecy tewmu wzielam ja z hodowli ??czy to jest mozliwe zeby objawy byly tak pozno??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestraszona
no tak teraz jak to dokładnie obejrzałam to chyba wypłynęło trochę żółtawego plynu....jakby ropy:(, jak jej to zakaziłam tym szamponem to chyba tego weta pobiję.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wela
Gdy kociak ma ranki to nawet najlepszy weterynarz nie stwierdzi na oko czy to grzyb, świerzb czy po prostu zadrapana ranka. Gdy moja kociaca miała taką rankę na szyi wet zapisał kilka specyfików, w tym na grzyba, świerzb i ogólenie dezynfekujący. Nic nie pomagało, na ranie tworzył się strupek, który kot ciągle rozdrapywał. Ktoś poradził mi by zamiast tej całej chemii spróbować ziół. Byłam już zmęczona bo ranka nie goiła się tygodniami. Posłuchałam tej osoby, przygotowywałam mocny napar z rumianku, skrzypu i babki lancetowatej. Przemywałam rankę letnim naprarem. Wygoiła się w błyskawicznym tempie i kot się już więcej nie drapał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek1111
sorki za bledy!!rzeczywiscie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×