Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kuda

Nienawidze mojego ojca!!!

Polecane posty

Mam dosyc ojca !!!! Mam 19 lat i w tym roku zdaje mature, a ten zjeb mnie wykancza psychicznie ... juz nie mam sił , tak samo robi z moja matka ... nie dosyc ze sie znęca psychicznie to również fizycznie ... kiedys był fajnym facetem pozniej mu cos odbiło , kazdy na niego kada ze jest nienormalny nie umiem tego tu okreslic ale tego naprawde nie da sie opisac!!! Za kazdym razem cos go deerwuje , nawet głupoty i nas przezywa od najgorszych ... niemozna mu nic powiedziec bo nie da dojsc do głosu !!! Jejku jak go nienawidze , tez macie tak ze swoimi ojcami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkhj
dobrze ze zdajesz sobie sprawe z tego ze go nienawidzisz bo moze ci bedzie tak lzej... na pewno trudniej bedzie zyc z akim bagazem jak ojciec skurwiel...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałam , zgłosiłam do prokuratury i wyprowadziłam sie z domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
mam to samo, wiec witaj w klubie, wyrok i tak nic nie zmienil, traktje go jak powietzre i nie rozmawialam juz chyba kilka lat... miszkamy razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ty masz fajnie , a ja gdzie sie wyprowadze ? Mam nadzieje ze po maturze wyjade gdzies dalekooooo:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ też mam 19 lat ale maturę za sobą...:classic_cool: moja sytuacja jest troche podobna,choć wierzę,że lepsza... moi rodzicie na szczescie sie rozwiedli,więc mam spokój od tego sku... moja mama to bardzo mądra kobieta,cieszę się,że podjęła taka decyzję! gdyby nie ona do dziś meczyłabym isę z ojcem pijakiem i bokserem :O niby mam spokój,ale i tak mnie dobija... do 18 roku życia NIBY miałam nakazane wizyty u niego.. róznie to bywało...czasem było ok,starałam sie nie pamietać,co nam zrobił..w sumie mało pamietałam-byłam jeszcze dzieciakiem...chciałam postrzegać ojca mimo wszystko dobrze... ale on potrafił w rozmowie ze mną obrażać moja matkę,a tego nawet jako mała dziewczynka nie mogłam znieść... i tak mielismy przerwy w naszym widywaniu się...w wieku 16-17 lat chciałam mieć z nim dobry kontakt...odwiedziałam go czaem,ale czasem olewałam :P zawsze potrafił coś palnąć,ze aż mi się słabo robiło... pokłociliśmy się i on z zemsty odebrał mi alimenty :O mógł to zrobić,bo jak na razie nie studiuję..(od października mam taki amiar) miałam sprawę w sądzie.. straszne.. własny ojciec.. :O łączę się z TOba w bólu,Kochana! trzymaj sie ciepło i bądź dzielna 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staram sie byc dzielna , ale mam słaba psychike i ciągle wpadam w dołki ... codziennie to samo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nie mam matury
i sił i perspektyw, ale za to mój ojciec (w końcu) zmarł na zawał (raczej od pijaństwa)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam wszystkich moj stary tez mnie wkorwia:) jest nalogowym alkoholikiem nic wesolego powiem wam ze zawsze mi bylo wstyd takiego ojca jak szlam ze znajomymi a on wlasnie szedl na pity udawalam ze go nieznam jak jest dzisiaj?? mieszkam razem z nim i rodzinka w jego domu(czesto powtarz ze to jego dom ) ja mam juz 22 lata wiec on mi moze gowno zrobic w glebi serca mi go szkoda bo jest chory na alkoholizm ale ja mu nigdy nie zapomne krzywd jakich mi wyrzadzil tych slow ktore bolaly najbardziej to dalej boli choiaz o tym glosno nie mowie bo po co? ktos kto nie doswiadczyl tego co ja nigdy mnie nie zrozumnie mam ojca jakiego mam nic na to nie poradze ale wiem jedno nie zmarnuje sobie zycia przez niego bo to nie ma sensu szkoda mi go i tyle pozdrawiam was goraco i olejie waszych ojcow watpie zeby sie zmienili ja np.pamietam jak bylam mala ze on obiecal ze juz nie bedzie pil a pije do dzisiaj nie ufam mu teraz to on sie podlizuje do mnie chce zeby bylo dobrze ale juz za pozno tak.... juz za pozno:((((( pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość broken...
Ja tez nienawidze mojego ojca...!!! Wykancza mnie ten czlowiek.Wykancza.. :( Tyle dobrze ze od ponad roku (tfu tfu) nie pije... Ale tego co nawyrabial nie zapomne mu nigdy! Skonczony kretyn. Alkohol go strasznie zmienil.A kiedys byl moim ukochanym tatusiem a ja jego coreczka.. coz.. zycie :O Mysle, ze wizyta u psychologa mnie nei ominie.Bo sobie nie radze. Wpadlam w depresje. M.in. przez niego. Mam tego dosc. Jakbbym tylko mogla to bym sie wyprowadzila... To przykre tak o swoim ojcu mowic, ale jesli ktos nie przezyl takiego piekla to chyba nigdy nie zrozumie... Trzymajcie sie , dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ponętny Władysław
gdy cię w domu nie kochają,ma kochana,ładuj w kanał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nienawiść do
ojca przechodzi,dłuuugo to trwa ,ale po latach zniika.Zostaje obojętność,czasami litość.Kiedyś,po latach same poznacie to na własnej skórze,chociaż teraz nie jesteście w stanie w to uwierzyć. 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taaaaaaak
a jak umrze to będziecie wyć że go już nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA cIE ROZUMIEM
BO TAKI SAM SKUR...ZNISZCZYŁ MI I MOJEJ SIOSTRZE CAŁE DZIECINSTWO,ZNISZCZYŁ MOA WSPANIAŁĄ MAMĘ,MIAŁAM W DOMU KOSZMAR NIEDOOPISANIA,ZAWALIŁAM PRZEZ TO MATURE,NIE TYLKO PSYCHICZNIE ALE FIZYCZNIE,LATANIE PO SCIANACH,LOTY Z SIEKIERA TE KLIMATY,WKONCU MAMA ZROBILA Z NIM PORZĄDEK BO PREDZEJ CZY POZNIEJ BY NAS ZATŁYKŁ NA SMIERC,A NIE BYŁO ŁATWO,BO MIAŁ DOBRE CHODY W POLICJI,ZNISZCZYŁ NAM TO CO NAJPIEKNIEJSZE BLOGIE SZCZESLIWE DZIECINSTWO,NIGDY TEGO NIE DOSWIADCZYŁAM,ALE CIESZE SIE ZE MAM MATKE ,MATKE WSPANIAŁĄ,KTORA POSWIECIŁA SIE W CAŁOSCI BY NAM STORZYC ZDROWY I BEZPIECZNY DOM BEZ PSYCHOPATY,ALE URAZ PSYCHICZNY NA ZAWSZE POZOSTANIE,NAWET NIE DA SIE TEGO OPISAC JAKIE PIEKŁO PRZEZYŁAM,WIEC cIE ROZUMIEM DOSKONALE POZDRAWIAM I 3M SIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA cIE ROZUMIEM
i powinnas pogadac z mamą i cos z tym zrobic dla waszego dobra,zgłosic sprawę do prokuratury wystąpic z wnioskiem o przemocy w rodzinie,szkoda waszego zycia,trzymam ksciuki i pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ************
a nie może twoja mama założyć mu sprawy karnej?po prawomocnym wyroku dostanie eksmisje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×