Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jerta

Czy kot wróci do domu?

Polecane posty

Gość jerta

W nocy z soboty na niedzielę zginęłam moja kotka. Mój "mądry" mąż, robił coś wieczorem przed garaże, kicia wyszła, on zamknął garaż no i kotka nie ma. Ona często w nocy spacerowała po okolicy ale nie w taki mróz. Nie wróciła do tej pory. Nie wiem czy mogę mieć jeszcze nadzieję, że wróci. Jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kici kici kici kici
współczuje Ci bardzo, ale właśnie patrze na moją kicie, która teraz smacznie spi a rok temu - zimą - zrobiła taką samą akcje - wróciła po tygodniu - glowa do góry i wołaj ją jak najczęściej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość enriqua
Nie trac nadzieii, ale.. jesli Twoj kot jest domowym kotem to dawno by juz wrocil..wiem to po swoim kocie.w takie mrozy nawet najbardziej spragnione przechadzki koty odmawiaja sobie spacerow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jerta
No właśnie, on w te mrozy wychodziła tylko na chwilkę i zaraz wracała. Dziękuję za pocieszenie, jutro przejdę się z dziećmi po oklicy, może gdzieś ją znajdziemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość enriqua
jak kot sie znajdzie to daj znac, bedziemy przynajmiej spokojnie spac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinda R
koty wiele zniosa, o ile w koncu ktos je przytuli, moje spacerowaly po kilka dni, aale nie bylo wtedy mrozow moze te mrozy tylko przyspiesza ich decyzje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ważne dajcie znać
będziem spokojnie spać.Mój śpi koło klawiatury i mruczy.SZUKAJ jej do oporu, a może do garażu wlała niezauważona ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jerta
Nie ma jej w domu, przeszukałam wszystkie zakamarki od strychu po garaż. Chłop został opiep.... , bo on oczywiście nie zwrócił na nią uwagi. Ale też się zadeklarował, że będzie jej szuakł. Jasne, że dam znać jak się znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesli mieszkasz na wsi-wroci caly i zdrowy(chyba,ze zeżarl go lis lub pies)zawsze znajdzie sie jakas stodola.Jesli w miescie-nie wierze w cuda.Sama mam kilka ale mieszkam teraz na wsi.Nawet mam przyblede.Jedna babka ma racje-wolaj go czesto .Na dworze -20.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bżdzisława
Ile ma lat ? Kot nie jest głupi , zawsze sobie da radę - wejdzie do jakiejś stodoły albo piwnicy i sobie przenocuje. Chyba że stara już , to możliwe , że niestety wyszła na swoją ostatnią wycieczkę , koty tak często robią , żeby nie umierać w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co znalazłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szukaj jej ! Jeśli jada chrupki , weź ze sobą pudełko, chrobocz, jak usłyszy przybiegnie. Ja tak odzyskałam swojego kota i kota koleżanki. Szukaj, proszę, bo zamarznie. I napisz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×