Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość antolek

Mieszkam sam z synem....

Polecane posty

Gość antolek

piszę o dość specyficznej sytułacji. Mam żonę, dwóch synów i starszy jest ze mną a młodszy z żoną. Wszystko u nas jest ok a ten nasz rozdział jest czasowy. Starszy studjuje w W-wie i ja jestem z nim a młodszy w dobrym liceum jest w klasie maturalnej pozostaje z żoną. Planujemy scalenie rodziny po maturze młodszego. W tej chwili robię na dwa etaty, prowadzę firmę, gotuję, piorę, sprzątam.(wynajmuję dom 4 km od W-wy). Muszę się pochwalić, że nawet dobrze mi idzie. Jest czyściutko, pachnąco i tak...domowo.Powiem więcej mam tu wiele znajomych kobiet i wiem, że sprawy łóżkowe mogę załatwić jednym telefonem. Może dla tego nie dzwonię?To chyba taka norma, że szukamy, gonimy za czymś czego nie znamy. Przygoda nowe doświadczenia, chyba wszyscy za tym tęsknimy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czesc.. ..
Przygoda ma to do tego, ze sie konczy......i zaczynaja sie schody. Dobrze jest widziec rzeczywistosc.... O malzenstwo warto walczyc, oczywiscie gdy oboje chca... Latwo jest zrujnowac...a bardzo trudno zbudowac cokolwiek na nowo. Zycze pomyslnosci... Mam nadzieje ze ty nie szukasz latwej i krotkiej przygody.....a raczej zalezy ci na malzenstwie.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×