Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość phiphaphe

chyba mi odbija/

Polecane posty

Gość phiphaphe

cholera mam dosc wiecznie cos na głowie , wieczne odkładanie wszytkiego , na studiach jak zawsze ostatnie terminu , niechce mi sie uczyc nieumie sie zmusic , jestem zrezygnowana , wieczny strach i lek czy sie uda :/ naprawde juz niemam sił do tej uczelni musze isc do dentysty , wiecznie to odkładam , staram sie schudnac wiecznie nie wychodzi ciagle tylko "od jutro ....blelble" niepotrafie sie skupic i wszyztko odkładam na pozniej, musze wrócci co pracy po urlopie, boje sie ze jak wroce niedam rady zdac tych egzaminów , niepotrafie sie skupic na niczym , zmeczona smetna , nawet kawa mnie nie pobudza. zamiast cos zrobic juz to odkładam to na pozniej i tak ze wszytkim, obijam sie lenstwo mnie zabija:( poprosze o kompniaka! moze ktos tak miała i wyszedł z tego stanu??? prosze o pomoc......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to chyba jest depresja, ja tez tak mam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie będzie kopniaka i szczerze powiedziawszy mam dokładnie tak samo i wiesz co chyba jesteśmy takimi typami ludzmi ktorzy najlepiej działają pod presją... nie wiem ale puki sobei radze to sie o to nie martwie:) powodzenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będzie kopniak
powinnaś się cieszyć,że możesz studiować,a nie np.ciężko pracować lub wychowywać dzieci...weź się w garść,zaplanuj sobie dzień od rana do wieczora,a zobaczysz,że zmęczenie z przepracowania jest o wiele konstuktywniejsze,niz zmęczenie ze zwykłego opierdalania się.Poczujesz się lepiej sama ze sobą,jak zdasz sobie sprawe z tego,ile jest w stanie zrobić...życze powodzenia.Nie licz,że ten stan sam Ci przejdzie,bo obudzisz się za pół roku w tym samym punkcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do będzie kopniak-->> poczytaj dokładnie a będziesz wiedzieć że dziewczyna prucz tego ze studjuje to też pracuje (jak większośc z nas) wiec na pewno wie co to zmęczenie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będzie kopniak
to nie zmienia postaci rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mysle...
bedzie kopniak----> masz racje, zmeczenie po pracy to satysfakcja z tego co sie osiagnelo i z siebie...zmeczenie z nudow to obciazenie ktore prowadzi do choroby :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość phiphaphe
wąłsnie , najbardziej sie mobilizuje dopiero jak " mi wisi nóz na karki" a i najwaznijesz co tu napisane , lepsze lenistwo z przepracowania niz z lenistwa. ja juz zwatpiłam w wszytko jak przyjaciele mnie chcieli wyciagnac do pubu a ja nie poszłam , oni chyba pomysleli ze ja chora jestem. mam zgrana paczke i zawsze chtenie spedzamy razem czas. jak sie zmusic do działania, w pazdzierniku miałam starsznie nawał w pracy , pracowałam bardzo długo pozniej od razu do szkoły (wieczorowo) pracowałam sobote i niedziele i pragnełam chwili odpoczynku , a teraz jak siedze w domu to popadam w jakąs....nie nienapisze depresje , bo az mna trzescie na sama mysl o tej chorobie:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość phiphaphe
miało byc lepsze zmeczenie z przepracowania niz z lenistwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość waldooś
a moze wam poprostu porzadnego seksu brakuje?? ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość phiphaphe
cos w tym jest...:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość waldooś
nie macie facetow, czy macie ale sa kiepscy? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dział reklamacji
jakie prochy? bo ja tak mam i mecze sie od dziesieciu lat :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×