Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość truth hurts

Lans

Polecane posty

Gość truth hurts

Co myślicie o lansie?? Lansowaniu się i wbijaniu na siłę bądź tez i nie na siłę w szablony aby byc modnym i trndy. clubbing, pogoń za kasą, za coraz to nowymi podbojami, życie bez uczuć... kasa i piękny wygląd ponad wszystko. Znacie to skądś??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehh........
mnie to, jak ja to mówię, zgrzewa. jedyne szablony w jakie się niechętnie i przymusu wbijam to styl ubierania się w pracy (worowate ukochane dziny zostają w domu). reszte mam w dupie...w ogóle ja mam w dupie co inni o mnie myślą (z wyjątkiem szefa i klijentów)..szkoda na to czasu, zdrowia zycia i pieniędzy...co myśle o ludziach którzy się lansują...nic nie mysle...taki lajf se wybrali to taki mają. tyle że zbyt długiego pierdolenia o diecie ciuchach klubach i głoszenia popularnych nieprzemyślanych poglądów na dłuższą metę nie zdzierżę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość truth hurts
nooo... widzisz, każdy ma swoje widzimisię :) jednych nic nie obchodzi w życiu, inni tylko myślą o tym co myślą o nich inni :) niestety Ja też tego nie popierawm, szczerze mówiąc - mam wszystko daleko :) i nie powiem gdzie :) ale tak właśnie mnie to przeraża w dzisiejszym świecie, bo nie dalej jak kilka dni temu ktoś mi zarzucił, że za mało się lansuje :) że niby fajna jestem, ale za mało bywam na mieście i jak już to nie w tych klubach co potrzeba haha a taka jest prawda, że większość ludzi tak ma, że im zależy za bardzo tylko nie potrafią sie od tego przyznać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość truth hurts
JAkie masz szczęście heheh, że nie musisz oglądać tych wszystkich wylansowanych manekinów, ktorzy przychodzą do klubu nie potańćzyć ale postać i powyglądać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehh........
no pozazrościć w takim razie zycia na zadupiu :D ja to czasem uprawiam antylans...np u mnie w firmie jest grupa osób co ciągle gada o tym kto jaki film ostatnio widział, kto ambitniejszy...takie tam blaa blaa...i jak się mnie kto spyta jaki film ogląłam to odpowiadam zgodnie z prawdą, że np. kurczaka małego, albo madagaskar (kocham kreskówki)...z literatura podobnie....jak narazie nikt mi nic zlego nie powiedział :P tylko kobitki czasem się mnie pytają czy na dany film to warto dziecko zaprowadzić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość truth hurts
Antylans :) może tak się powinien ten topic nazywać?? haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie mieszkam na zadupiu i nie wiem co to laaans :O wogole mierzi mnie ten termin :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiziamizia11111
Ale mnie akurat snobizm kulturalny jak najbardziej się podoba, tyle tego plastiku, ze kazada forma zainteresowania czegoś ponad, M jak Miłośc i Dodą, napawa mnie optymizmem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobija mnie to zjawisko :o Czasami przyjmuje to takie groteskowe formy, ze nie wiadomo czy sie smiac czy plakac :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tiger Lilly
Snobizm kulturalny, jak to ładnie ujęte :) Oczywiście dla tych, którzy naprawdę interesują się czymś konkretniejszym i ich hobby wynika z potrzeby ducha - możemy przyjąć takei określenie. Dla reszty półgłówków ktorzy intresują się czymś bo teraz tak wypada, chodzą do kina - bo trzeba zobaczyć, bo o czym potem będę rozmawiał ze znajomymi.. Znam takich ludzi, którzy byli szarakami zwykłymi, nie mieli nic do powiedzenia a tym bardziej swojego zdania i nagle stali się wszędobylskimi trrendy ludźmi w samochodach tatusiów, słuchającymi określonej muzyki a w domu tak naprawdę zwykłego radia eska...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nastaponczoszanka
No, ale jezeli osoba X pójdzie do teatru tylko zeby pochwalić sie tym w towarzystwie,to za którymś razem może złapać tego teatralnego bakcyla,i będzie już stale tam chodzić.Jezeli ktos pójdzie na troche ambitniejszy film,bo się chce pochwalić,tez może wychwycić w tym filmie coś co go ujmie, zmusi do przemyśleń.może juz następnym razem pójdzie dla siebie nie dla towarzystwa.Tak samo jest z muzyką.z reg€ły rzeczy wartościowsze wymagają włożenia w to wysiłku,ale póżniej jest już przyjemność.Większość z nas uczy się pisać i czytać,bo musimy chodzić do szkoły.Ale póżniej przyjemność z korzystania z tych prostych umiejętności jest duża.Ja tam uważam, nie ważne z jakie powody kierują do Opery,Teatru, na Koncert.dobrze jest ,ze tam bywa,złapie bakcyla ,otworzy się i zacznie tam bywać dla przyjemności.Niech nie będzie takim ,co jedynym wydarzeniem kulturalnym będzie dla niego koncert mandaryny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość truth hurts
ooo.. jeśli tak jest - to nie mamy ni przeciwko ;) Proste, że każdy od czegoś zaczynał, szedł do kina z czystej cioekawości, przecież przed filmem nie możemy wiedizeć jaki on jest ;) Chodzi tu bardziej o to, że ludzie, po obejrzeniu np filmu alternatywnego nic z niego nie zrozumieli i wcale im się nie podobał, ale wśród znajomych udają, że był on najlepszy wśród dotychczas obejrzanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alizeee
Chyba nie powiecie, że się ani troche nie lansujecie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Misio go go
To zależy co się rozumie pod słowem lans. Ja tam lubię sobie pójść do dobrego klubu. Bynajmniej nie po to, żeby się tam pokazać, ale popatrzeć na te wszystkie lansujące laseczki, które wyglądają bosko, jak się tak naprawdę dobrze postarają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubel
Haha o czym wy tu w ogóle mówicie? No mowa, że się lansuję - ja tymczasem w samochodzie z disco polo, bo teraz wróciła moda na disco polo wsród kierowców :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alizeee
każdy się na swój sposób lansuje. Co w tym złego, że lubię dobrze wyglądać?? Czy to od razu znaczy, że chcę się przypodobać innym?? Bezedura! Lubię jak ludzie, zwracają na mnie uwagę, ale moze tylko i wyłącznie z własnej próżności to wynika a nie z chęci pokazania światu jaka to ja jestem zajebista.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość truth hurts
No z próżności też i lans wynika z takiej ogromnej chęci przypodobania się światu za wszelką cenę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heheagagaia
ja sie zawsze lansuje po pijaku od sciany do sciany :D Az wkoncu zauwazy mnie... OCHRONIARZ i koniec mojej lanserki hahaahhah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość truth hurts
świat powierzchowny... w któym liczy się tylko to ile masz pieniędzy i że ładnie wyglądasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lans to niekoniecznie to co autor napisał. Zeby się lansowac po prostu trzeba mieć CZYM :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahah ups nie wyszło :classic_cool: \"Aby być niezastąpionym trzeba zawsze być odmiennym\". C. Chanel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość connect
Zawsz odmiennym?? Coco Chanel tak mawiała, a ja powiem, że odminnym na swój sposób, bo każdy człowiek jest przecizeż inny. A i też odmiennym z natury. Bo jak się powiela i sztucznie tworzy swoją odmienność to w swej nienaturalności zaczyna ona być snobistycznym niekoniecznie pozytywnym lansiarstwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lansik
Ja się lansuję i się przyznaję, chodzę do modnych klubów po to żeby się pokazać, wyrywam laski,żeby pokazać kolegom, ubieram się modnie,żeby zrobić wrażenie na laskach. I co??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość truth hurts
lansik ---> i co, to takei fajne jest??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lansik
a co, może źle?? jak się nie lansujesz to się nie lansuj ale innym nie zabraniaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość truth hurts
ja nikomu nie zabrazniam tylko mówię,że mi się to nie podoba, chyba ma prawo do swoejgo zdania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gupkowaty
znowu topic o czymś do czego ludzie sie boja przyznać więc krytykują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×