Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rea12121212

dajecie napiwek fryzjerowi?

Polecane posty

Gość rea12121212

ZAWSZE MAM Z TYM PROBLEM, BIEGAĆ PO SALONIE ŻEBY WCISNĄĆ W FARTUSZEK PIENIĄŻEK, CZY NIE? JAKI MACIE ZWYCZAJ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka mądra głowa
nie , i tak te ceny tam mają za wysokie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamanatalki
a ja daje, po prostu jak jest 110 to daje 120 i koniec. u kosmetyczki to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rea12121212
w sumie w restauracj daję, ale u fryzjera, jakoś mi nie wychodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chrisssssst
daje sie kelnerowi, barmance ale nie FRYZJEROWI :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka mądra głowa
Jak się chce to można i kierowcy autobusu dać , przecież to nie przestepstwo. Niech każdy robi jak uwaza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie daję
ceny są wystarczająco szokujące żeby jeszcze się dobijać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daje
zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rea12121212
a jak jest 180? też dajesz? nie chodzi o to, że na 180 mnie stać, a na 190 już nie. tylko, ze to wciskanie, szukanie po salonie, jest dla mnie krępujące. tak jak "dawanie' lekarzowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie daje pamietam, ze tak robilo sie za komuny jakos teraz nie wyobrazam sobie dac znanemu fryzjerowi napiwku pare zloty... za duza biora kasiore

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak to bieganie
Wyjmuję po wszystkim portmonetkę, daję "z górką" i mówię - dziękuję, reszty proszę nie szukać i już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rea12121212
w sumie można placic kartą i mieć tą dyszke przygotowaną. ale co w kwestii samopoczucia, nie jest to krępujące ? jest normalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lady_in_brown
Czy ktos ma doswiadczenie z balejazem w salonach LOVELY LOOK, ostatnio bylam w salonie L'oreala w jednym z centrów handlowych i za balejaz 2-kolorowy na wlosach do lopatek zaplacilam 250 zl !!!! To chyba lekka przesada byla, nie sadzicie ´?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Julka28
a pani w sklepie za podani ekostki masla tez dawać? To przeciez też wykonanie usługi? Kazdy dostaje swoje wynagrodzenie za pracę i nie wiedz epowodu, zeby jednym dawac a drugim nie, bo w czym pani w mięsnym jest gorsza od kelnerki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak to bieganie
Dla mnie tak. Ale ja nie chodzę do jakichś Laurentów czy Jeanów Luisów Davidów, tylko do małego saloniku koło mojego domu, gdzie pracują dwie młode dziewczyny na dorobku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rea12121212
szkopuł w tym, że u mnie pieniądze przyjmuje inna osoba- recepcjonistka, czy jakoś tak. pani fryzjerka zostawia mnie przy kasie i odchodzi do kolejnego klienta więc sprawa jest bardziej skomplikowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rea12121212
więc mnie krępuje sytuacja, w które musze pobiec za panią, wciskać do ręki, albo przy tej recepcjonistce podawać. nawet jeśli jest na dorobku, tak jak ja zresztą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie są wierne
jeszcze żaden fryzjer nie obciął mnie tak jak bym sobie tego życzyła, dlatego ani razu nie dałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak to bieganie
Julka28>>>róznica może taka, że jest od lat tradycja dawania napiwków ludziom pracującym w pewnych zawodach. Nie wiem, czy wiesz, ale jak pracowałam kiedyś jako kelnerka, to szef mi oficjalnie zryczałtowane napiwki doliczał. rea12121212>>> w takim wypadku to chyba nie ma sensu dawać, bo pewnie mają już "napiwki" wliczone w cenę usług.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rea12121212
jak to bieganie - wliczenie napiwku nie przyszlo mi do głowy. to by była zalatwiona sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka mądra głowa
ja to szczerze mówiąc nawet kelnerom nie daję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rea12121212
kelnerom jakoś łatwiej, bo jest się oko w oko, a nie że trzecia pani patrzy mi na ręce. kelnero mowie: prosze wydać od... i t podaje kwote dowolnie zaokrągloną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lady_in_brown
rea zgadzam sie, w tym salonie do ktorego ja chodz tez zawsze pieniazki kasuje szefowa, a ta co mnie "robila" juz obsluguje innych. I tez mi jakos tak glupio leciec za nia z banknocikiem :O, ale kiedys dalam, bo taka jedna co mnie obslugiwala mówila do drugiej, ktora obcinala na stanowisku obok, ze klientka przede mna dala jej napiwek. No to nie chcialam byc gorsza i jej tez dalam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rewall
ja uwazam tak jak i dużo poprzedniczek, ceny i tak sąwysokie, a z jakości i tak nie jestem zadowolona nie widze powodu dowartościowywania.A dobrego i w rozsądnej cenie fryzjera w Warszawie szukam wciąż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehe ale fajnie
to jak dajecie fryzjerom to wpadnijcie do mnie do spozywczego :) zrobcie zakupy a ja wam je pieknie zapakuje i nawet wstazeczka owine za 10zl !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NIE DAWAJCIE
napiwek powinnien być wliczony w cenę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mika 30
Płacę przeciętnie fryzjerowi 150 zł.Kupuję szampony i odżywki.Nie daję napiwku bo płacę za wykonaną usługę.Poza tym cena jest i tak bardzo wysoka.Poza tym nie spotkałam naprawdę świetnego fryzjera w Polsce i im się zwyczajnie nie należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mika 30
Poza tym w dużych salonach płaci się w recepcji więc nie ma to znaczenia dla fryzjera bo pieniądze te zostaną w kasie,zresztą są kasy fiskalne i tzeba by pieniądze w rękę wciskać,bezsensu.Usługi mają wysokie ceny i nie widzę takiej potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×