Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Trisha7

CO O TYM SĄDZIĆ...?

Polecane posty

Gość Trisha7

Niedawno przytrafiła mi sie sytuacja, która mnie troche zaskoczyła. Wiem że może jest błachna, ale nie wiem co mam o niej sądzić. Kilka dni temu po kolendzie przyszedł do nas ksiądz. Rozmowa jak to rozmowa, co słychać itd. W pewnym momencie mówi do mnie - "My to się z panią widujemy... " - i opowiada dalej, że czasami mija mnie po drodze. Niby nic nadzwyczajnego, tyle że ja go widuję może ze dwa razy w miesiącu, ani tez nigdy z nim nie rozmawiałam.... Dlatego jestem zaskoczona tym że mnie zapamiętał i to jako osobę z którą mija się zaledwie w parę sekund po drodze. Wiem że jako ksiądz jest cały czas otoczony różnymi ludźmi ( a to msza, szkoła czy grupy parafialne itp ). Czy to mozliwe aby miał aż tak dobrą pamięć..? Sama juz nie wiem co o tym sądzić... no bo to w końcu ksiądz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co w tym nadzwyczajnego
maja ludzie pamiec do twarzy ! dla mnie to nie pojete ale zdarzaja sie tacy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×