Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mała_Mi*

Apel do kierowców

Polecane posty

Gość Mała_Mi*

Witam... kochani kierowcy wszystkich małych i dużych pojazdów...czy tak cięzko ominąć kałuże?...lub lekko zahamować, żeby nie opryskać idacych i nie mających się gdzie schować pieszych idących po chodniku...???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Staram się nie chlapać samochodem, ale... kochani przechodnie - zrozumcie, że nie zawsze mogę ominąć kałużę, bo zwykle ktoś jedzie z naprzeciwka, a nie lubię zderzeń czołowych i nie zawsze mogę zahamować, bo za mną też ktoś jedzie i niekoniecznie musi mieć taki refleks, żeby mi w d... nie wjechćc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kami222
zgadzam się z Tobą Ewa 33, niemniej jednak starajmy się /w miarę możliwości/ uważać na biednych pieszych. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popieram przedmowczynie... Zreszta ja czasem jestem przechodniem, czasem kierowca... Od tego czasu mam wiecej wyrozumialosci dla obu stron... Naprawde... czasem nie mozna ominac kaluzy, ani zahamowac :( Natomiast zdarzaja sie przypadki (sama widzialam - na szczescie nie ja bylam ofiara ;) ), ze kierowcy specjalnie, dla jaj wjezdzaja w kaluze jak widza, ze ktos blisko stoi... A ja kiedys bylam ochlapana przez mega kaluze od stop do glow. I cala ociekalam woda!!! To bylo w Gdyni... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała_Mi*
no to raz na 10 przypadków że nie mogą ominąć..ale dziś dwóch przejechało przez kaluże chlapiąc przy okazji pieszego, a ani nikt za nimi nie ejchał ani z przeciwka tez nie więc spokojnie można było zwolnić ciutek...:( do tych ten apel...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała_Mi*
niekiedy się widzi dziki błysk satysfakcji...jak cię ochlapią...:/ jakby oni nigdy nie chodzili chodnikami,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko, ze jak kaluze ciagna sie przy calej drodze, po ktorej wszedzie ida przechodnie to caly czas trzeba jechac z predkoscia 10km/h...??!! Zwolnic mozna i trzeba jak sie widzi jakas mega kaluze... Nawet dla dobra samochodu, bo nie wiadomo co pod spotem... A takie mini kaluze tez ochlapuja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też często jestem po tej drugiej stronie, chodzę po chodnikach i wiem, jak to \"przyjemnie\" być zalaną czarną mazią z jezdni. Ale odkąd zaczęłam prowadzić samochód, to wiem, jak to bywa i poziom tolerancji wyraźnie u mnie wzrósł. A że chamstwo trafia się wszędzie, tak samo wśród kierowców duży odsetek jest takich właśnie prostaków, którzy mają radochę z tego, że komuś zrobią krzywdę. A, i jeszcze jedna sprawa, na którą zmienił mi sie pogląd po tym, jak siadłam za kółkiem - wypadki przejechania zwierząt. Kiedyś byłam śmiertelnie oburzona na każdego kierowcę, który powiedział, że przejechał psa/kota/zająca. A teraz wiem, że najczęściej nie ma szans na uniknięcie takiego wypadku. Ostatnio na trasie wpadł mi prosto pod koła zając, myślałam, że wyląduję na drzewie, mało zawału nie dostałam. Nie miałam szans ani go ominąć, ani wyhamować. A jak widzę psy z właścicielami/dzieciakami idące luzem przy samej drodze, to mnie szlag trafia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mała_Mi*
nie jak się widzi kałuże tylko jak się widzi pieszego :P...na sam widok kaluż nie musisz zwalniać..wnioskuje że Wam kierowco lepiej zwolnić na widok kałuży żeby nie wjechać w dziurę i nie pokrzywić felg niż na widok pieszego żeby go nie ochlapać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mała_Mi* ---> To zle wnioskujesz... Zreszta moze niektorzy tym sie kieruja... nie wiem... Na widok pieszego i kaluzy... ok... Ale co z sytuacja, gdy przy drodze jest na callej dlugosci chodnika kaluza, a po chodniku ida (duzo) przechodnie...? Mieszkam we Wroclawiu wiec u nas tak to wyglada... I mi o to chodzi... Na trasie to mozna sobie omijac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×